Reklama

Niedziela Kielecka

W Nowy Rok z Biblią

Za progiem Nowy Rok. Pewnie już wielu z nas ma całą listę postanowień na 2021 rok. A jeśliby na niej zamieścić choćby 20 minut z Pismem Świętym dziennie? Bibliści i wykładowcy KUL-u – ks. dr hab. Tomasz Siemieniec i ks. dr Stanisław Sadowski dzielą się inspiracjami, mówią o pożytkach, które może przynieść codzienne obcowanie ze słowem Bożym.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Katarzyna Dobrowolska: Niektórzy próbują podjąć wyzwanie typu „Biblia w rok”. To dobry pomysł?

Ks. Tomasz Siemieniec: Wszystkie inicjatywy i pomysły skierowane na promowanie czytania i poznawania Biblii są godne polecenia i pochwały. Jednak ta konkretna formuła wymaga ogromnej dyscypliny i stawia człowieka wobec konkretnych wyzwań i problemów. Przede wszystkim musi on zadać sobie pytanie: Czy tylko chce przeczytać Biblię w rok czy zależy mu na pożytku duchowym czyli na spotkaniu ze słowem Bożym? W trakcie czytania rodzą się konkretne problemy, rozterki, wiele rzeczy może być niezrozumiałych. Czy zostawić je i iść dalej? Te zagadnienia trzeba przemyśleć. Największe niebezpieczeństwo, jakie tutaj widzę, to jest czytanie bez komentarza.

Co Ksiądz proponuje w zamian?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama


Ks. T.S.: Osobiście praktykuję inny sposób czytania Biblii – lectio continua, czyli czytanie ciągłe, bez wyznaczania ilości rozdziałów dziennie. Gdy czas i obowiązki pozwalają – jest ich więcej, innym razem – mniej. Ważne jednak, żeby nie było dnia bez Biblii.
Ks. Stanisław Sadowski: Czytanie Biblii zawsze jest dobrym pomysłem. A czy to zajmie rok czy dwa, nie jest to najważniejsze. Można zastanawiać się nad owocami takiej lektury w rok. Wyzwanie jest możliwe, ale wymagające – to cztery rozdziały dziennie, czasem długie i niełatwe w odbiorze. Z pewnością trudniej będzie osobie, która dopiero zaczyna przygodę z Biblią. Będzie potrzebowała ona włożyć więcej czasu w poszukiwanie objaśnień. Dlatego tak jak ksiądz Tomasz uważam, że warto zawsze przy lekturze, jaka by nie była, korzystać z komentarzy.

Kard. Ratzinger powiedział, że nie zawsze czytanie Biblii jest spotkaniem ze słowem Bożym. Jak przejść od czytania Biblii jako dzieła czysto literackiego do obcowania ze słowem Bożym?

Reklama


Ks. S.S.: Należy pamiętać, że Biblia jest również literaturą i możemy ją czytać na różnym poziomie. Pisana jest różnorodnym stylem – czasem bardziej poetyckim, czasem dosadnym. Jedne fragmenty czyta się lekko, inne trudniej. Aby przebić się do głębi, trzeba dostrzec w tym tekście dużo więcej niż pomnik literacki i historię. Nie ma na to jednej recepty. To jest doświadczenie wielu osób, wspólnot w obecnych w Kościele, które uczą odkrywania w Piśmie Świętym słowa Bożego skierowanego do człowieka w jego historii zbawienia. Wtedy dostrzeżemy odniesienie słowa Bożego do naszego życia, wtedy mówi się „że Biblia zaczyna czytać nas” i możemy przejrzeć się w Bożym słowie.
Ks. T.S.: Benedykt XVI mówi, że to Kościół (rozumiany oczywiście jako wspólnota chrześcijańska) jest naturalną przestrzenią, gdzie się czyta Biblię. Ja często powtarzam: Nie ma lektury Biblii poza Kościołem, poza chrześcijaństwem. Biblia jest Księgą Kościoła, powstała w Kościele i dla ludzi Kościoła. Jest Księgą boską, ale także w stu procentach księgą ludzką. Oczywiście można ją czytać jako dzieło w stu procentach ludzkie i podchodzić do niej jak do dzieła literackiego, ale nie wyjdziemy wtedy poza wartość estetyczną i wiedzę. Sednem Biblii jest orędzie zbawienia i tego będzie poszukiwał w niej człowiek wierzący.

Lektura Pisma Świętego wymaga pewnego przygotowania, także intelektualnego. Co może nam pomóc otwierać się na słowo Boże?

Reklama


Ks. S.S.: Oczywiście trzeba zaznaczyć, że niezależnie od poziomu intelektualnego i życiowego doświadczenia człowieka, słowo Boże zawiera dla każdego orędzie zbawienia. W odkrywaniu słowa Bożego dla mnie ogromną wartość ma wspólnota. Może to być Krąg Biblijny czy inicjatywy typu Lectio Divina. Wspólne rozważanie słowa daje poczucie bezpieczeństwa, że w trakcie lektury nie zejdę na manowce myślenia i własnych interpretacji. To pozwala człowiekowi czerpać z doświadczenia Kościoła oraz poznawać zasady lektury i pomaga w autentycznym spotkaniu z Bogiem w Jego słowie. Gdy próbujemy zgłębiać je, naturalnie będą się w nas rodzić się różne pytania. Kiedy ma się możliwość lepszego zrozumienia tekstu, wtedy widzi się cały kontekst i inaczej rozumiemy słowo. Jak sobie pomóc w czasie lektury? Można skorzystać z dostępnych opracowań, zawierających komentarze. One wprowadzą nas do czytania. Zyskamy przez nie pewne ramy znaczeniowe do konkretnego tekstu. Możemy skorzystać np. z „Biblii dla moich parafian. Jak czytać, aby rozumieć”, czy z serii „Biblia dla każdego” Wydawnictwa Jedność.
Ks. T.S.: Z innych wskazań: – czytanie Pisma Świętego, jeśli ma wydać duchowy owoc, musi być poprzedzone wyciszeniem i modlitwą do Ducha Świętego. Ponadto, wiara to nie tylko uczucia, ale także intelekt, dlatego naszemu czytaniu powinna towarzyszyć refleksja intelektualna. Zalecałbym sięganie do tekstów biblijnych opatrzonych komentarzem. Dlaczego? Biblia powstała w zupełnie innym środowisku kulturowym od naszego i nie da się przenieść dosłownie znaczenia pewnych symboli czy wyrażeń na nasz grunt. Komentarza wymaga zarówno Stary Testament jak i Ewangelie. Może to być Biblia Jerozolimska, czy nowa propozycja – Biblia Nawarska, wzbogacona o komentarze teologiczno-duchowe, pouczenia duchowe, doktrynalne wynikające z danej perykopy, cytaty z tekstów Kościoła, z pism Ojców Kościoła. To tylko niektóre propozycje.

A, co kiedy dopada czytającego zniechęcenie, kiedy rodzą się myśli: jak te teksty i historie mają się do mojego życia? Ja mam zupełnie inne problemy… Co może zmienić w nas obcowanie ze słowem Bożym? Jakie mogą być owoce codziennej lektury Pisma Świętego?


Ks. T.S.: Kiedyś Benedykt XVI powiedział takie mocne słowa, że „chrześcijaństwo nie oparte o Biblię, redukuje się do zabobonu i wiary w bajki”. Lektura Biblii zawsze przynosi wzrost wiary i jej umocnienie, jeśli jest czytana w Duchu, w którym została napisana – jak głosi konstytucja Dei Verbum Soboru Watykańskiego II. Kiedy czytamy teksty Pisma Świętego w Liturgii Kościoła, one nie są ułożone według subiektywnego klucza, a jednak zawsze odnajdujemy w nich orędzie o zbawieniu i pewne pouczenia. Śp. ks. prof. J. Kudasiewicz mówił, że czytając Pismo Święte trzeba zadać sobie pytanie: jaką Dobrą Nowinę przekazuje mi to słowo?
Ks. S.S.: Czasem rzeczywiście mamy problemy ze zrozumieniem i przyjęciem słów Biblii. Ale działanie słowa Bożego jest procesem. Dobrze pokazuje to Nowy Testament, który jest świadectwem przeżywania słowa Bożego ST, zapowiedzi i proroctw o Mesjaszu i odczytywaniem ich w kontekście zbawczego dzieła Chrystusa. Ewangelie są przecież pełne nawiązań do Starego Testamentu. Proces spisywania Bożego Objawienia jest zakończony, ale doświadczenie działania Bożego słowa trwa w Kościele. Słowo Boże komentuje naszą rzeczywistość, pozwala nam przeżywać nasze życie w jedności z Panem Bogiem, poucza nas, jest dla nas przykładem i światłem dla naszej wiary.

2020-12-19 20:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek zachęca do wzrastania w miłości i budowania pokoju

Do wzrastania w łagodnej, cichej i dyskretnej miłości, która rodzi życie i otwierania dróg pokoju i pojednania zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” 1 stycznia 2024 roku. Kościół obchodzi tego dnia uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

Papież zwrócił uwagę na milczenie Matki Bożej, wypełnione zdumieniem i uwielbieniem dla cudów, które czyni Bóg. „W milczeniu i adoracji stawia w centrum Jezusa i daje o Nim świadectwo jako Zbawicielu” - podkreślił Franciszek. Zaznaczył, że ze swoim milczeniem i pokorą Maryja jest pierwszą „katedrą” Boga, miejscem, w którym On i człowiek mogą się spotkać.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Jaka będzie przyszłość klasztoru na Synaju? Egipt planuje tu duży projekt turystyczny

2026-08-22 17:32

[ TEMATY ]

Egipt

klasztor

przyszłość

Synaju

planuje projekt turystyczny

Artur Matiaszczyk

Klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj

Klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj

W Sądzie Najwyższym w Kairze odbędą się w niedzielę 23 sierpnia ostatnie przesłuchania w sporze prawnym między prawosławnym klasztorem św. Katarzyny na Półwyspie Synaj a państwem egipskim. Informując o tym portal Orthodox Times przypomniał, że konflikt dotyczy kwestii własności oraz statusu prawnego klasztoru greckoprawosławnego, który od 2002 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Egipt planuje tam utworzenie dużego projektu turystycznego.

Sprawa ta od pewnego czasu jest również przedmiotem sporu między rządami Egiptu i Grecji. Według Orthodox Times, wielomiesięczne konsultacje nie przyniosły porozumienia. Tymczasem czterech greckich posłów do Parlamentu Europejskiego zaapelowało do Komisji Europejskiej o wsparcie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję