Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Czas nadziei

Tomaszowskie sanktuarium jest miejscem niezwykłym na mapie diecezji, z wielu racji, zarówno w wymiarze unikatowego zabytku, jak i centrum duchowego regionu.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 5/2021, str. III

[ TEMATY ]

Tomaszów Lubelski

Ks. Grzegorz Bartko

Dekoracja świąteczna w sanktuarium

Dekoracja świąteczna w sanktuarium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym wyjątkowo trudnym dla przeżywania życia wiary, naznaczonym pandemią roku, wiele osób, zarówno z Tomaszowa Lubelskiego, jak i z okolic, szukało w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej umocnienia i pociechy. Kustosz sanktuarium, ks. prał. Czesław Grzyb w homilii podczas Mszy św. w sylwestrowy wieczór stwierdził, że w obecnym czasie troszczymy się szczególnie o zdrowie naszych ciał, ale zaniedbujemy, niestety, stan naszych dusz.

A przecież nie wolno zapominać o najważniejszej rzeczywistości dla chrześcijan, jaką jest więź z Panem Bogiem i zbawienie! Stąd też duszpasterze i wierni tomaszowskiego sanktuarium podjęli szereg inicjatyw, aby pobożnie i radośnie przygotować się na przyjście Pana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W sanktuarium od kilku już lat przygotowywane są dwie duże szopki: jedna w kościele i druga na zewnątrz z żywymi zwierzętami. Znajduje się ona tuż obok ołtarza polowego. Jest to, szczególnie dla dzieci, wielka atrakcja. W okresie Narodzenia Pańskiego najczęściej po Mszach św. całe rodziny przychodziły, aby podziwiać osiołka, kucyka, owce i kozy. Muzykalni ministranci kolędowali zaś małemu Jezusowi i ludziom, którzy tak bardzo spragnieni są normalności. W świątecznych kazaniach wybrzmiało wiele wspaniałych treści.

Reklama

W dzień Narodzenia Pańskiego, podczas homilii na Mszy św. o godz. 12 odbyły się także nietypowe jasełka. Wszyscy wierni otrzymali różne role i w trakcie czytania świątecznej opowieści różne grupy osób odzywały się w określony sposób. Na przykład najmłodsze dzieci były aniołkami i mówiły głośno „Hosanna”, a tatusiowie otrzymali rolę wołów i ilekroć w historii pojawiało się słowo wół, musieli wtedy głośno zaryczeć.

W dzień Bożego Narodzenia pojawił się także przepięknie udekorowany tort urodzinowy dla Bożej Dzieciny, przygotowany przez p. Annę Mandziuk. Na jego szczycie znajdowała się kolorowa stajenka wykonana z lukrowanych figurek. A więc w tym roku było w sanktuarium naprawdę dużo betlejemskich stajenek.

Oprócz tych wyżej wymienionych, na bocznych ołtarzach stały także nagrodzone szopki, które zostały przygotowane na Powiatowy Konkurs Szopek i Stroików Świątecznych. Święta to szczególny czas nadziei i modlitwy zanoszonej do Pana Jezusa, który przychodzi, aby nas zbawić.

3 stycznia odbył się koncert kolęd i pastorałek w wykonaniu, działającego przy sanktuarium, dziecięcego zespołu Perełki Maryi. Z powodu pandemii, zarówno liczba wykonawców, jak i słuchaczy była ograniczona. Dzieci, które przyniosły w darze Panu Jezusowi swój wielki talent przypomniały nam, że najważniejsza jest miłość krusząca skały lęku i smutku.

Święta celebrowane wspólnie w tomaszowskim sanktuarium przypomniały nam, że Bóg troszczy się o nas, przynosząc pokój serca i nadzieję.

2021-01-27 09:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tam, gdzie młodość spotyka Króla

Niedziela zamojsko-lubaczowska 50/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Tomaszów Lubelski

Mateusz Margol

Młodzież słuchająca świadectw zaproszonych gości

Młodzież słuchająca świadectw zaproszonych gości

Są w roku takie dni, które choć powracają cyklicznie, to za każdym razem nabierają nowego znaczenia i blasku. Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, obchodzona 24 listopada, to dla Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży dzień szczególny, niemal symboliczny.

To właśnie wtedy młodzi ludzie składają uroczyste przyrzeczenia i dołączają do wspólnoty KSM, podejmując decyzję, która często staje się punktem zwrotnym w ich duchowej drodze. W tym roku wyjątkowy moment świętowany był równocześnie ze Światowym Dniem Młodzieży, obchodzonym w naszej diecezji już po raz czterdziesty.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję