Reklama

Kościół

Pamięci biskupa Adama

Wiele osób, które Pan Bóg postawił na drodze bp. Adama Dyczkowskiego, wspomina go z wielką życzliwością. Wśród nich jest prof. Wacław Leszczyński z UP we Wrocławiu.

Niedziela Ogólnopolska 6/2021, str. 24-25

[ TEMATY ]

bp Adam Dyczkowski

Archiwum Aspektów

Ujmował ludzi swoją życzliwością i poczuciem humoru

Ujmował ludzi swoją życzliwością i poczuciem humoru

W niedzielny poranek 10 stycznia podano informację o śmierci bp. Adama Dyczkowskiego. Miał 88 lat. Przez wiele lat przewodził diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Wcześniej był biskupem pomocniczym diecezji legnickiej, a także archidiecezji wrocławskiej. Zanim otrzymał nominację biskupią, przez 13 lat pełnił funkcję duszpasterza akademickiego. Pomagał ks. Aleksandrowi Zienkiewiczowi, dzisiaj już słudze Bożemu. – Ksiądz Dyczkowski przyszedł do naszego duszpasterstwa w 1965 r. Wrócił wtedy z KUL, gdzie otrzymał stopień doktora filozofii przyrody. Rok później miałem okazję poznać go bliżej, gdy prowadził dla nas obóz studencki w Sopotni Małej. Pamiętam, jak przy ognisku śpiewał pięknym tenorem harcerskie piosenki. Był bezpośredni w stosunkach ze studentami, którzy za nim przepadali – wspomina Wacław Leszczyński.

Muzyka była pasją ks. Adama. Obok piosenek religijnych śpiewał też te harcerskie i ludowe. W tym czasie był też kapelanem wrocławskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Poświęcił się także nauce, pełniąc funkcję prefekta we wrocławskim Liceum Ogólnokształcącym Sióstr Urszulanek czy wykładając filozofię na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. – Nasza przyjaźń rozpoczęła się w 1971 r. Wraz z małżonką obchodziliśmy wtedy 10. rocznicę ślubu – opowiada prof. Leszczyński. – W tym czasie, wtedy jeszcze ks. Adam, przychodził do nas wraz z ks. Zienkiewiczem na nasze imieniny. Dużo wtedy śpiewał, a ponieważ był „nowoczesny” jak na tamte czasy, przychodził w koszuli z koloratką. Moja babcia nie mogła go rozpoznać. Zwłaszcza wtedy, gdy śpiewał świeckie piosenki.

19 września 1978 r. ks. Adam Dyczkowski został mianowany biskupem pomocniczym archidiecezji wrocławskiej ze stolicą tytularną Altava. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa: „Sursum corda”. Święceń biskupich udzielił mu arcybiskup metropolita wrocławski Henryk Gulbinowicz. – Pamiętam ten dzień. Była to dla nas wielka radość. Podczas święceń biskupich ks. Adama we wrocławskiej katedrze siedzieliśmy na specjalnych miejscach. Obecna na uroczystości jego matka udzieliła mu swego błogosławieństwa – wspomina przyjaciel zmarłego biskupa.

Reklama

Przyjaźń między panem Wacławem a bp. Dyczkowskim trwała dalej. Były to czasy komunizmu w Polsce, dlatego podejmowano wiele działań, aby jednoczyć ludzi, a także umacniać ich w tym trudnym czasie. – Bywałem często u Adama w kurii. Rozmawialiśmy na aktualne tematy, zwłaszcza dotyczące młodzieży (pracowałem na uczelni). Przynosiłem propagandowe, antykościelne broszurki wydawane i kolportowane przez Komitet Wojewódzki PZPR. Przy różnych okazjach spotykaliśmy się też z nim w Duszpasterstwie Akademickim „Pod Czwórką” (mieściło się ono w budynku przy ul. Katedralnej 4 – stąd też wzięła się jego nazwa). Z żoną bywaliśmy częstymi gośćmi na prywatnych spotkaniach w jego apartamentach. Szczególnie często spotykaliśmy się z nim w latach 1980-81. Działaliśmy w odradzającym się harcerstwie. Na moją prośbę, Adam wraz z księżmi, byłymi harcerzami oraz z ks. Zienkiewiczem celebrowali w katedrze wrocławskiej 8 maja 1981 r. zorganizowaną przez nas „Mszę Harcerską”. Były na niej rzesze przedwojennych instruktorów i harcerzy oraz młodzieży harcerskiej. W okresie stanu wojennego często kontaktowałem się z Adamem.

Biskup Adam Dyczkowski także był obecny na ważnych wydarzeniach rodzinnych pana Wacława. – Udzielił sakramentu bierzmowania mojej córce Jadwidze. Prowadził pogrzeby mojej mamy Jadwigi, mego teścia Bronisława Grysa i mojej teściowej Tekli. W 2005 r. odprawiał we Wrocławiu Mszę św. i błogosławił (wraz z moim synem księdzem) małżeństwo mojej córki. W 2007 r. razem z biskupami Ignacym Decem i Stefanem Regmuntem był na uroczystości nadania mi tytułu doktora honoris causa. Pięć lat później, już jako biskup senior, celebrował Eucharystię z okazji 25-lecia kapłaństwa mego syna Aleksandra, proboszcza w Bogatyni. W 2014 r. bp Adam i bp Marek Mendyk byli obecni na pogrzebie mojej żony. Łączyły nas podobne poglądy, zainteresowanie sprawami młodzieży i harcerstwa – informuje przyjaciel księdza.

Reklama

Życie biskupa Adama związane było z harcerstwem. W rodzinnych Kętach – do 1949 r. – jako nastolatek prowadził drużynę harcerską. Po 1990 r. przewodził Dolnośląskiemu Komitetowi Odrodzenia Harcerstwa (DKOH). Otrzymał też stopień harcmistrza nadany mu w USA przez ZHP w Stanach Zjednoczonych. – DKOH powstał w 1990 r. Adam został tam przewodniczącym na apel byłego naczelnika Szarych Szeregów, hm. Stanisława Broniewskiego „Orszy”. Mnie ustanowiono członkiem Prezydium, a moja żona została członkiem Zarządu. W tym czasie wspólnie chodziliśmy i jeździliśmy do różnych jednostek ZHP. Tam prowadziliśmy z kadrą harcerską długie, gorące (i nieraz burzliwe) dyskusje na temat sytuacji i przyszłości harcerstwa – wspomina Leszczyński.

W 1992 r. bp Dyczkowski przeniósł się do Legnicy, by tam przez rok pełnić urząd biskupa pomocniczego. Następnie został mianowany biskupem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Funkcję tę pełnił do 2007 r., kiedy to przeszedł na emeryturę. – Gdy Adam został biskupem diecezjalnym w Zielonej Górze, odwiedzaliśmy go w rezydencji i w kurii. W 2003 r. byliśmy na obchodach 25-lecia biskupstwa Adama. Spotykaliśmy się też na uroczystościach i sympozjach ku czci sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza. Przez ok. 20 lat (do 2020 r. włącznie) nasz zięć, Witold Kazuro, organizował co roku spotkanie biskupa Adama z kilkudziesięcioma jego wychowankami – zaznacza Wacław Leszczyński.

O biskupie Adamie i jego zasługach można napisać wiele. Dziś, gdy stajemy w pamięci o zmarłym, pozostaje podziękować za jego posługę modlitwą. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.

2021-02-03 10:04

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspominamy osobę bp. Adama Dyczkowskiego

[ TEMATY ]

bp Adam Dyczkowski

Archiwum Aspektów

bp Adam Dyczkowski

bp Adam Dyczkowski

Wspominamy osobę zmarłego w niedzielę 10 stycznia rano śp. bp. Adama Dyczkowskiego. Zapraszamy do oglądnięcia zdjęć z naszego redakcyjnego archiwum!

CZYTAJ DALEJ

Centrum miłości i ciepła

2023-01-24 11:07

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 5/2023, str. V

Marta Lipińska

Joanna Habura położna, prezes Fundacji Centrum Rodziny

Joanna Habura położna, prezes Fundacji Centrum Rodziny

Kompleks, który tu powstanie, będzie pierwszym tego rodzaju obiektem w Polsce – mówi Joanna Habura w rozmowie z Katarzyną Krawcewicz.

Katarzyna Krawcewicz: Powstanie w Zielonej Górze nowej siedziby Fundacji Centrum Rodziny wraz z hospicjum perinatalnym przestało być odległym marzeniem.

Joanna Habura: To prawda. Mamy już działkę, projekt budowlany i architektoniczny oraz pozwolenie na budowę. Właściwie jesteśmy już na etapie dopinania wszystkich spraw związanych z rozpoczęciem budowy na wiosnę tego roku. To będzie naprawdę duża inwestycja, całość budynku to ponad 420 m2. Dzięki temu będziemy mogli jeszcze lepiej zaopiekować się rodzinami.

CZYTAJ DALEJ

UTALENTOWANY SALEZ

2023-01-27 19:07

GIO

Uzdolniona młodzież SALEZU

Uzdolniona młodzież SALEZU

Zespół Szkół Salezjańskich DON BOSCO we Wrocławiu obchodził Dzień Patrona Szkoły. Święty Jan Bosco wyróżniony został w czasie Eucharystii, akademii, czy też Bosco Talent. To właśnie święty z Turynu, człowiek wielu, wpisanych w misję życia i powołania talentów, wciąż inspiruje i motywuje wszystkich związanych ze szkołami salezjańskim ludźmi.

Mszy świętej w kościele pw. św. Michała Archanioł przewodniczył dyrektor wspólnoty salezjanów ks. Bolesław Kaźmierczak. To na jego ręce Samorząd Uczniowski liceum złożył podziękowanie za obecność i posługę salezjanów. W czasie kazania ks. Dawid Nowak, zwracając uwagę na znaczenie i rolę rąk w życiu człowieka, mówił: - Nasza szkoła to przestrzeń, w której nasze ręce mogą stać się rękami, które tworzą, które kochają, które pocieszają, które są rękami bożego człowieka. Tak jak ksiądz Bosko! Uroczystą liturgię, modlitwę i śpiew przeżywano w duchu dziękczynienia za wspaniały dar świętego patrona. Akademia, która była kolejnym punktem, stała się okazją niestandardowego przedstawienia przez licealistów postaci ks. Bosko. Podkreślono jego relację z mamą Małgorzatą, gdzie jej mądre, dzielne i pogodne wspieranie syna dało mu świetlaną przyszłość. Następnie świętowanie skoncentrowano na teletach. Na rozpoczęcie ich prezentacji dyrektor Salezu ks. Jerzy Babiak powiedział: -To, co najpiękniejsze, to co nas wszystkich bez wyjątku łączy z ks. Bosko, to talenty. Odkrywajmy je, rozwijajmy i dzielmy się nimi nie tylko teraz, ale przede wszystkim, potem w życiu dorosłym, w pracy, w powołaniu, zawsze. W pierwszym bloku swój występ zaprezentowały dwie bardzo utalentowane tancerki. Zofia Ćwiklinska, trzykrotna Mistrzyni Świata w Tańcu Sportowym oraz Nadia Rosiak, trzykrotna Mistrzyni Świata w Tańcu Sportowym oraz Półfinalistka Mam Talent. Zaraz po nich Salez Drumiline przedstawił swój powiększony skład oraz nowy repertuar. Ostatnim pełnym emocji i radości był finał Bosco Talent. Blisko 40 wyłonionych finalistów prezentowało przed jury swoje talenty. Wśród nich przeważały muzyczne, śpiew oraz gra na różnych instrumentach, a także sportowe, filmowe, plastyczne i graficzne. Występujący uczniowie zachwycali, wzruszali i potwierdzali, jak ważne jest, aby pamiętać o talentach oraz aby nimi żyć. Dla Salezu dzień Patrona Szkoły był nie tylko czasem wspomnienia, ale także czasem promocji wartości św. Jana Bosko oraz talentów. To jeszcze bardziej potwierdziło wyjątkowość, rangę i znaczenie Salezu w dzisiejszym świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję