Reklama

Niedziela Rzeszowska

Wolność wyboru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otwierając rano internet zastanawiam się, która ze znanych osób z szeroko rozumianego show biznesu, ogłosi swoje odejście z Kościoła. I jak zwykle stwierdzam, że odchodzą ci, którzy w nim nigdy nie byli. Można by się spierać w tej kwestii, ponieważ poprzez chrzest zostali włączeni do Kościoła. Niewątpliwie otrzymali dar odkupienia, ale czy go przyjęli? Rodzice kiedyś poprosili o sakrament, jednak potem nie było im z wiarą po drodze i nie przekazali jej dziecku. A ponieważ Kościół stawia wymagania, to lepiej trzymać się od niego z daleka. Teraz, kiedy zerwanie z Kościołem stało się modne, można oficjalnie ogłosić apostazję. Zresztą nie jest to szczególnie trudne. W internecie są dokładne wskazówki, jak tego dokonać. A zatem nic na siłę. Chrystus mówi: „Jeśli chcesz, pójdź za mną”. I zwrot „jeśli chcesz” jest tu kluczowy. Na tym polega wolność! Możemy powiedzieć – nie i odejść. Jednak zanim ktoś zdecyduje się na ten krok, może warto, aby poznał skutki takiego działania.

Reklama

Z publicznym aktem apostazji wiążą się kanoniczne i prawne konsekwencje. Z mocy samego prawa na apostatę zostaje nałożona ekskomunika. Osoba taka nie może przyjmować sakramentów świętych, pełnić w Kościele żadnych funkcji, nie może być chrzestnym, świadkiem sakramentu bierzmowania, pozbawiona jest też katolickiego pogrzebu. Ewentualny apostata zapewne powie, że właśnie dlatego chce dokonać tego aktu, aby nie uczestniczyć we wspomnianych wyżej wydarzeniach. Pozostaje pytanie, czy aby na pewno rozumie, że tym samym zamyka się na łaskę, która płynie z sakramentów, a otwiera drzwi szatanowi, publicznie zapraszając go do swojego życia. I nie ma się co pocieszać, że w szatana też nie wierzy, bo szatanowi to powątpiewanie jest naprawdę obojętne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Można teraz prowadzić dywagacje na temat kryzysu w Kościele, którego skutkiem są apostazje. Prawda jest jednak taka, że Kościół stawia wymagania, którym współczesny człowiek może, ale nie chce sprostać. Szuka więc pretekstu, aby odejść. Najłatwiej pokazać księdza, który sprzeniewierzył się swemu powołaniu i powiedzieć: Nie chcę mieć nic wspólnego z tymi ludźmi. I tu pojawia się liczba mnoga, choć przypadek niegodnego był jednostkowy. Idąc tym tropem należy zadać pytanie: jeżeli trafiłeś na nieuczciwego, niekompetentnego i nieetycznego lekarza, to w przyszłości już nigdy nie zechcesz się leczyć?

Nie należy jednakże zamykać oczu na to, co trzeba naprawić. Kościół, a więc wszyscy – biskupi, kapłani i świeccy, muszą być wierni Bogu. Bez strachu, wykrętów i pójścia na skróty. A na wolność wyboru nie może mieć wpływu moda, czy też pokusa życia bez stawiania wymagań. Chwilowe szczęście okaże się złudne. Możemy odejść, ale zawsze warto pamiętać słowa świętego Piotra: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”. (J 6, 68).

2021-02-03 10:04

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolność przed prawdą?

Fałszowanie rzeczywistości w ostatnich latach staje się wręcz mechanizmem w walce cywilizacyjnej.

Cywilizacja łacińska, która urzeczywistnia się w polskiej kulturze, opiera się na trzech filarach: greckim rozumieniu prawdy (prawda istnieje obiektywnie, a nie gdzieś „pośrodku”), rzymskich zasadach prawa oraz etyce chrześcijańskiej. Każdy z tych fundamentów był w historii podważany, kwestionowany i niszczony. Niniejsza refleksja dotyczy prawdy i współczesnego mechanizmu eliminowania tej wartości w przestrzeni publicznej. Potwierdzeniem tego, że nie jest to problem jedynie teoretyczny, może być np. wybór słowa roku, którego dokonują redaktorzy i naukowcy z prestiżowego słownika oxfordzkiego. Słowem 2016 roku został zwrot „postprawda” („fake news”), czyli przekazywanie nieprawdziwych informacji.
CZYTAJ DALEJ

To już postanowione?! Państwa Unii zgodziły się na zawarcie umowy z Mercosurem

2026-01-09 12:47

[ TEMATY ]

umowa

Mercosur

państwa Unii

PAP

Rolnicy protestujący przeciwko umowie UE-Mercosur

Rolnicy protestujący przeciwko umowie UE-Mercosur

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur - poinformowało źródło unijne. Według niego przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.

Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Procedura pisemna - uruchomiona, by stolice mogły formalnie potwierdzić jego wynik - zakończy się o godz. 17.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję