Reklama

Niedziela w Warszawie

Wielki Post z matką Elżbietą Czacką

Wymodlony cud

Założycielka Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi i Zgromadzenia Franciszkanek Służebnic Krzyża wyprosiła uzdrowienie 7-letniej dziewczynki.

Niedziela warszawska 8/2021, str. V

[ TEMATY ]

Matka Elżbieta Czacka

Archiwum FSK

Matka Elżbieta Róża Czacka. Zdjęcie pochodzi z czasu przenosin ośrodka dla niewidomych do Lasek

Matka Elżbieta Róża Czacka. Zdjęcie pochodzi z czasu przenosin ośrodka dla niewidomych do Lasek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zatwierdzony przez papieża Franciszka cud za wstawiennictwem matki Elżbiety Róży Czackiej był ostatnim warunkiem do wyniesienia jej na ołtarze. Beatyfikacja twórczyni ośrodka dla niewidomych w podwarszawskich Laskach prawdopodobnie odbędzie się razem z wyniesieniem na ołtarze kard. Stefana Wyszyńskiego.

Wypadek na huśtawce

Był 2010 r., kiedy siedmiolatka w jednej z podlaskiej wiosek uległa wypadkowi. Gdy bujała się na huśtawce, zawaliła się na nią sosnowa konstrukcja. Drewniane bele przygniotły lewą część głowy dziewczynki i uszkodziły twarzoczaszkę. Z nosa i ucha małej pacjentki zaczął wypływać płyn rdzeniowo-mózgowy. Ratownicy zabrali siedmiolatkę. Na pytanie matki, czy dziecko przeżyje, milczeli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tego dnia w Szpitalu Wojewódzkim im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Łomży obecny był znany neurochirurg z Warszawy dr Sławomir Skrzyński, który operował małą pacjentkę. Jej mama siedziała przed salą i płakała. Pielęgniarka zapytała, czy jest osobą wierzącą. Kiedy usłyszała, że tak, powiedziała płaczącej kobiecie, że trzeba modlić się o uratowanie życia córki.

Szturm do nieba

Zrozpaczona matka zadzwoniła do szwagierki, która jest w Zgromadzeniu Franciszkanek Służebnic Krzyża. Poprosiła o modlitwę. Tak rozpoczął się szturm modlitewny.

Reklama

Za przyczyną sługi Bożej matki Elżbiety Róży Czackiej w intencji uzdrowienia dziewczynki zaczęła modlić się rodzina, znajomi, koleżanki i koledzy ze szkoły oraz siostry opiekujące się niewidomymi.

Historia uzdrowienia dziewczynki, zanim została przedstawiona papieżowi, była badana przez komisje lekarzy, teologów i kardynałów.

Podziel się cytatem

Po dwóch dniach dziewczynkę z łomżyńskiego szpitala przetransportowano do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie toczono medyczną walkę o jej życie.

– Lekarze nie wykluczali, że ze względu na obrażenia, jakich doznała, najprawdopodobniej pozostanie w wegetatywnym stanie – mówi Niedzieli s. Radosława Podgórska, Franciszkanka Służebnica Krzyża.

Specjaliści poinformowali rodzinę, że jeśli pacjentka przeżyje, to w ciągu roku okaże się, czy będzie w stanie poprawnie funkcjonować. Tymczasem stan zdrowia siedmiolatki bardzo szybko zaczął się polepszać. Po dwóch miesiącach o własnych siłach wyszła ze szpitala.

Potwierdziły watykańskie komisje

Franciszkanki Służebnice Krzyża brały pod uwagę różne łaski za wstawiennictwem matki Czackiej potrzebne do procesu w sprawie domniemanego cudu w procesie beatyfikacyjnym. Ostatecznie postanowiły przedstawić watykańskiej Kongregacji ds. Kanonizacyjnych przypadek uzdrowienia siedmiolatki.

– Przez kilka miesięcy zbierałyśmy obszerną dokumentację dotyczącą przebiegu leczenia dziewczynki i jej stanu zdrowia, potwierdzoną licznymi opiniami lekarzy i specjalistów – opowiada s. Radosława.

Proces w sprawie domniemanego cudu za wstawiennictwem matki Czackiej zakończył się 5 czerwca 2018 r. Dokumentacja została przekazana do Watykanu, gdzie historia uzdrowienia dziewczynki, zanim została przedstawiona papieżowi, była badana przez komisje lekarzy, teologów i kardynałów.

Do uznania cudu w procesie beatyfikacyjnym wymagane jest, aby uzdrowienie było całkowite, trwałe i nagłe lub przekraczające prognozy lekarzy. I to właśnie ten drugi warunek został spełniony w przypadku cudownego odzyskania zdrowia przez dziewczynkę. Ona sama jest dzisiaj szczęśliwą, dobrze uczącą się nastolatką. W tym roku skończy 18 lat.

2021-02-17 09:37

Oceń: +6 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławieni orędownicy narodu

Doczekaliśmy się – mamy nowych błogosławionych! Wiadomość tę ponad 7 tys. ludzi zebranych zarówno wewnątrz Świątyni Opatrzności Bożej jak i przed nią przyjęło burzą oklasków. Tak samo było we wszystkich kościołach w Polsce połączonych telemostem.

Niech nowi błogosławieni będą potężnymi orędownikami dla tego zasłużonego narodu, niech będą światłem dla władz państwowych i samorządowych oraz niech wspomagają Kościół w Polsce w ciągłej wierności Ewangelii Chrystusa – życzył Polakom kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który wygłosił formułę beatyfikacyjną.
CZYTAJ DALEJ

20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek, wybitny kaznodzieja

2026-01-18 07:20

[ TEMATY ]

ks. Jan Twardowski

YouTube.com

Ks. Jan Twardowski

Ks. Jan Twardowski

18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.

„Udało się, jakoś wyskoczyło mi z głowy to zdanie” - mówił ks. Jan i zagadkowo się uśmiechając dodawał: „Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego, że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa”.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję