Reklama

Homilia

Nie lękajcie się!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok temu, gdy na świecie pojawił się nieznany wirus, mało kto z nas przeczuwał, że może on wywołać tak poważne skutki. Jesteśmy bezradni, zagubieni, często źli. Wielu zamknęło się w czterech ścianach swoich mieszkań. W przerażonych umysłach rodzi się apatia i pytanie, co będzie.

W drugą niedzielę Wielkiego Postu Pan Jezus wzywa nas na górę Tabor, gdzie zabrał Piotra, Jakuba i Jana. Tam ukazał im blask swojego Bóstwa: „Twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po co potrzebna była góra Tabor? Z pewnością po to, aby umocnić wiarę uczniów. Przygotować ich na mękę Chrystusa. Zapalić na nowo w powołaniu. Tam zobaczyli to, „czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało”. Usłyszeli głos Boga: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I chociaż bardzo się zlękli, słysząc o zadaniach, jakie ich czekają, to jednak gdy zobaczyli blask Jezusowego Bóstwa, ustami Piotra zawołali: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy”. Jezus znał ich lęk, dlatego zbliżył się do nich, dotknął i rzekł: „Wstańcie, nie lękajcie się”.

Reklama

My również potrzebujemy góry Tabor, miejsca, gdzie „dobrze nam być”. Ze szczytu góry bliżej do Nieba, a codzienne problemy stają się mniejsze. Ufać we wszystkim Bogu, słuchać Jego głosu, dawać świadectwo prawdzie – to niełatwe zadania. Bóg mimo to wzywa nas, abyśmy jak Abraham wyszli z „naszej ziemi”, byśmy porzucili lęki, zwątpienia i odważnie podążali do kraju, który On nam wskaże.

Naszą górą przemienienia jest parafialny wieczernik, gdzie codziennie Chrystus przemienia chleb i wino w swoje Ciało i Krew. Czeka na nas tutaj zwłaszcza w każdą niedzielę i święto. Stąd po każdej Mszy św. mamy wracać przemienieni, aby brać udział w „trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii”.

Naszą górą przemienienia jest każdy konfesjonał i płynące z jego wnętrza pełne miłości słowa Chrystusa: „I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”. Rok temu spowiedź wielkanocna była bardzo utrudniona. Może w tym Wielkim Poście trzeba jeszcze mocniej docenić i przeżyć sakramentalną przemianę u kratek konfesjonału...

Naszą górą przemienienia jest miejsce w domu, gdzie codziennie klękam do pacierza i wieczornego rachunku sumienia.

Z dzisiejszej Eucharystii wrócimy do niełatwej codzienności. Wrócimy jednak umocnieni i przemienieni, aby wziąć udział w „trudach i przeciwnościach”. Nie będziemy sami. Idzie z nami Chrystus. On zna nasze lęki. „On nas wybawił i wezwał świętym wezwaniem”. On woła dzisiaj do nas: „Wstańcie i nie lękajcie się!”.

2021-02-23 11:32

Ocena: +38 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głodni jasności

Zachwycamy się lampkami na choince. Nie tylko dzieci wpadają w euforię, widząc świąteczne ozdoby i iluminacje. Niektóre z nich, szczególnie na rynkach, deptakach, w okolicach ratuszy czy pałaców wyglądają oszałamiająco. Dobrze, że pozwalamy sobie na tę szczyptę ekstrawagancji w miesiącach, kiedy niewiele jest słonecznych dni, które dają się nam sobą nacieszyć. Chmury i mgły, szarość i ciemność – ta ponura aura często jest naszą codziennością. Pozwala nam ona jednak lepiej docenić wartość światła. I tego pochodzącego od najbliższej nam gwiazdy widocznej w dzień, i tego darowanego przez Boga. „Światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”. Światłością jest mądrość Boża, która głęboko zakorzeniła się w Jeruzalem, światłością jest przede wszystkim Jezus, światłością jest także Kościół! Tak, Lumen gentium, światłość narodów. On, jak prezent pod choinkę, ofiarowuje nam bezcenny upominek – Dobrą Nowinę, kwalifikowane świadectwo o Jezusie. Pewne, niezafałszowane, mocne. Każdy, kto idzie za Chrystusem żyjącym w swoim Kościele, „nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). Trzej Królowie, o których będzie się mówiło za moment w liturgii, poganie poszukujący mądrości i Mesjasza, też poszli za światłem gwiazdy. Również dzisiaj jest w nas potrzeba – moim zdaniem nagląca – odnalezienia światła Bożego. Spotykamy ludzi pogrążonych w mroku, ze smutnymi oczami, tęskniących za światłem. Niestety, szukają go po omacku tam, gdzie go nie ma lub jest tylko krótkotrwałym fajerwerkiem albo typem komety, która na chwilę jedynie rozświetla horyzont. Poszukujemy światła w toksykomanii, doznaniach zmysłowych, chwilowych związkach, adrenalinie, wyrafinowanych przeżyciach artystycznych, ekstremalnych sportach, izolacji od ludzi, uzależnieniu od infosfery i mediów społecznościowych, w sektach, a nawet w grupach przestępczych. Lista nie jest kompletna. Tymczasem potrzebujemy Chrystusa, ponad wszystko. On daje się znaleźć w swoim Słowie, w sakramentach Kościoła, we wspólnocie wierzących. Cieszmy się Nim w tym ciągu przepięknych świąt, których częstotliwość wręcz przekracza „dopuszczalne normy”. Pozwólmy sobie nie tylko na białe, śnieżne szaleństwo tam, gdzie to możliwe, ale zdobądźmy się też na „zmarnowanie” pokaźnej ilości czasu na to, by adorować szopkę i żłóbek oraz rodzinnie pośpiewać kolędy. Nie mam wątpliwości, że nasze, polskie, są najpiękniejsze! Odwiedziłem małżeństwo, mające piątkę dorosłych dzieci, będących już „na swoim”. Bardzo sympatyczni emeryci wspominali dobre i ciężkie chwile. W pewnym momencie dziadek przypomniał długi pobyt swej żony w szpitalu. Mówił, jak bardzo za nią tęsknił i jak dojmująco odczuwał nieznośną pustkę. Wreszcie ze łzami w oczach powiedział: „Jak ona wróciła, to jakby słońce powróciło do domu”. Doskonale powiedziane i jakże ewangelicznie! Zapraszając Chrystusa do siebie, przeżyjemy jeszcze piękniejsze chwile. Z Nim będziemy mieli „światłe oczy serca”. Wtedy będziemy mogli poświecić tym, którzy są głodni jasności.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

2026-09-24 11:52

[ TEMATY ]

opactwo

Adobe Stock

Na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Pięć osób rannych zostało przewiezionych do szpitala. Trzech księży jest w stanie zagrażającym życiu. Sprawca ataku został zatrzymany.

Zgłoszenie o ataku nożownika na terenie Opactwa Benedyktynek na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu policjanci otrzymali dziś ok. 9.30. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy, który ranił nożem 5 osób - czterech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie. Wszyscy ranni trafili do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Ołdrzychowice Kłodzkie. Wziąć Maryję do siebie

2026-09-26 19:47

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Ołdrzychowice Kłodzkie

ks. Stefan Łobodziński

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Wierni i kapłani powitali Świętą Ikonę Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przed kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W uroczystości uczestniczył bp senior Ignacy Dec.

Wierni i kapłani powitali Świętą Ikonę Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przed kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W uroczystości uczestniczył bp senior Ignacy Dec.

W piątek 25 września parafia św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich przeżywała nawiedzenie Matki Bożej w znaku jasnogórskiej Ikony. Eucharystii przewodniczył bp senior Ignacy Dec. W modlitwie uczestniczyli kapłani z dekanatu lądeckiego oraz 96-letni ks. prał. Stanisław Franczak – najstarszy kapłan diecezji, który przez około 40 lat był proboszczem tej parafii.

Nawiedzenie rozpoczęło się nabożeństwem oczekiwania, po którym wierni powitali Maryję w świątyni. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia. Bp Dec podkreślił, że to podczas niej Chrystus uobecnia swoją ofiarę, a zgromadzeni mogą powierzyć Bogu codzienne troski, radości i nadzieje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję