Reklama

Niedziela Sandomierska

Tradycja i współczesność

Przedstawiciele różnych miast z południa naszej diecezji chcą powołać do istnienia Klaster Lasowiacki, aby promować kulturę regionu i wspierać się w różnych inicjatywach ukazujących piękno tradycji lasowiackiej.

Niedziela sandomierska 19/2021, str. IV

[ TEMATY ]

kultura

promocja

regionalizm

Monika Czernecka

Młode pokolenie kontynuuje kulturowe dziedzictwo

Młode pokolenie kontynuuje kulturowe dziedzictwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszym etapem przed powołaniem Klastra Lasowiackiego było zorganizowanie seminariów on-line. Z inicjatywą takiego spotkania wyszły władze Stalowej Woli wraz z Miejskim Domem Kultury, który obecnie przechodzi prace konserwatorsko-remontowe w ramach projektu „Przebudowa i wykonanie prac konserwatorskich w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli celem efektywnego wykorzystania dziedzictwa kulturowego”, jaki dofinansowany jest w funduszy norweskich.

Jak powiedzieli organizatorzy seminarium, celem projektu jest nie tylko remont domu kultury, ale również powołanie Klastra Lasowiackiego, który skupiłby szerokie środowisko regionalnych artystów, naukowców, biznesmenów oraz samorządów, które chcą realizować albo realizują działania nawiązujące do tradycji i kultury Lasowiaków zamieszkujących kiedyś tereny Puszczy Sandomierskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zjednoczeni

Chęć powołania Klastra Lasowiackiego zadeklarowały już władze Sandomierza, Tarnobrzega, Stalowej Woli, Kolbuszowej oraz Zarząd Województwa Podkarpackiego. W seminariach, które odbyły się pod koniec kwietnia, uczestniczyli samorządowcy, animatorzy kultury, działacze organizacji pozarządowych, przedstawiciele instytucji publicznych, naukowcy oraz przedsiębiorcy.

Reklama

Uczestnicy mogli wysłuchać zdań ekspertów, w tym dr. hab. Agnieszki Rzepki z Politechniki Rzeszowskiej, ekspertki Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Patrycji Laskowskiej-Chyły, etnolożki, doktorantki na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, Marcina Jabłońskiego, międzynarodowego eksperta do spraw klasteringu, innowacji i współpracy międzynarodowej, zaś o idei samego Klastra Lasowiackiego mówił dyrektor domu kultury w Stalowej Woli Marek Gruchota.

Prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek powiedział do uczestników spotkania, że kultura jest płaszczyzną do pogłębionej współpracy: – Dziedzictwo kulturowe to nasz skarb i naturalna platforma, na której możemy budować współpracę regionalną, planować rozwój. Nie wyobrażam sobie klastra bez Tarnobrzega.

Formalne powołanie struktury klastra do życia planowane jest na 2023 r. Ciągle można jeszcze dołączyć do tej inicjatywy. Informacji na ten temat udziela dom kultury w Stalowej Woli. Powstała też grupa na Facebooku pod nazwą „Las ojciec nas – klaster”.

Czym jest klaster

Klaster to grupa podmiotów działających na danym terenie, które łączy działalność gospodarcza bądź kulturowa. Podmioty te, mimo iż konkurują ze sobą, to jednak wspierają się we wspólnym osiąganiu korzyści. Mogą się razem promować, pozyskiwać środki na działalność i tworzyć sieć powiązań.

Klastry mogą tworzyć przedsiębiorstwa, z którymi współpracują różne organizacje, środowisko naukowe, organizacje pozarządowe oraz administracja publiczna. Jednymi z najbardziej znanych klastrów to m.in. Dolina Krzemowa, Bollywood czy w Polsce Dolina Lotnicza z siedzibą w Rzeszowie.

Uczestnicy klastra

Reklama

W południowej części naszej diecezji działa wiele podmiotów, które związane są z tradycją i dziedzictwem kulturowym Lasowiaków. Są to przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy oferują potrawy lasowiackie, ubrania, ozdoby lub przedmioty codziennego użytku z motywem lasowiackim. Działają również zespoły taneczne, obrzędowe, śpiewacze, spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia i fundacje oraz rękodzielnicy, którym bliska jest kultura lasowiacka i chcą ją promować.

Stąd myśl o powołaniu klastra, który będzie wszystkie te podmioty jednoczył wokół wspólnej idei. Według twórców ma on zaowocować wzmocnieniem więzi, nawiązaniem kontaktów, mogących zaowocować wspólnymi korzyściami, takimi jak: wspólna promocja, ciekawa oferta turystyczna, sięganie po zewnętrzne dofinansowanie, wspólne wydarzenia kulturalne.

Pierwsze działania

Zanim zorganizowane zostało seminarium poświęcone powołaniu Klastra Lasowiackiego, w zeszłym roku podjęte zostały już działania zmierzające do wspólnej promocji kultury lasowiackiej. W Sandomierzu odbył się cykl imprez promujących modę z elementami ludowymi pod nazwą Sandomierz Fashion Street, którego pomysłodawcą i organizatorką była Justyna Wesołowska, prezes fundacji GAMON oraz projektantka. Była to jedna z pierwszych inicjatyw, która połączyła samorządowców, przedsiębiorców, organizacje pozarządowe, domy kultury, media, artystów i wolontariuszy.

Poza pokazem mody na sandomierskim rynku wydarzenie poprzedził szereg warsztatów, na których odbyły się prezentacje aktywnych kobiet, dokonań kulturalnych mieszkańców regionu, a także debaty nt. budowania marki na bazie kultury lasowiackiej. Mimo ograniczeń związanych z pandemią udało się zorganizować wspólne wydarzenie.

Reklama

I jak powiedziała organizatorka i pomysłodawczyni projektu, to pokazało, jak wspólnie wokół kultury naszych przodków można być razem. – To był przykład, jak powinien działać klaster. I jednocześnie dowód na to, że taka wspólna inicjatywa na rzecz naszego pięknego regionu jest możliwa i potrzebna – mówiła Justyna Wesołowska.

Nasi przodkowie

Lasowiacy zamieszkiwali tereny południowo-wschodniej części Polski oraz północną część Kotliny Sandomierskiej w widłach Wisły i Sanu; dawny obszar Puszczy Sandomierskiej. W obecnym podziale administracyjnym kraju są to powiaty: leżajski, niżański, stalowowolski, tarnobrzeski, kolbuszowski, mielecki oraz część ropczycko-sędziszowskiego.

Pod względem pochodzenia Lasowiacy byli grupą bardzo złożoną. Utworzyli się na drodze wielowiekowego osadnictwa w Puszczy Sandomierskiej. W północnej części była to ludność napływowa z Mazowsza, od południa z Małopolski, od wschodu mieszana ludność polsko-ruska. Wśród ludności można było zauważyć także przybyszów z terenów rusko-wołoskich, turecko-tatarskich oraz Litwy. Na etniczną mieszankę ludności nałożyła się także austriacka akcja kolonizacyjna, która była szczególnie intensywnie prowadzona w okresie panowania cesarza Józefa II w latach 1780-90.

Ludność tych terenów sama określała się jako „Lesioki”, co pokazuje ich głęboką świadomość odrębności kulturowej w stosunku do sąsiadów oraz duży szacunek, jakim darzyli Puszczę Sandomierską, którą zamieszkiwali. W przekazach zachowało się także powszechnie znane powiedzenie „Las (u)ojciec nas, a my dzieci jigo, jidziewa do nigo”.

2021-05-05 07:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tylko dobra zabawa

Muzyka, bez względu na to, jakiego gatunku czy stylu, ma dostarczać nam satysfakcji, być źródłem przyjemności.

Kiedy 2 tygodnie temu pisałem Państwu o fenomenie renesansu polskiej muzyki ludowej pod rozmaitymi postaciami, tej wpisanej w nasz folklor zarówno wiejski, jak i miejski, celowo nie dotykałem kwestii fenomenu przełomu XX i XXI wieku, owocu naszej systemowej transformacji – disco polo. Zdumiewające dla mnie najbardziej jest to, że gdy na tapet wchodzi ta kwestia, to jakimś dziwnym trafem oczekuje się, aby piszący czy wypowiadający opinię miał pozytywny lub negatywny stosunek do tej muzyki. Zauważam, że są kręgi, w których modne jest negowanie tej formy muzycznej ekspresji przy jednoczesnym wytykaniu jej braku artyzmu i formalnym uproszczeniu. Rzecz w tym, że z muzyką jest jak – może dla niektórych to ryzykowne porównanie – z kuchnią. Ot, ze sztuką kulinarną. Jedni uwielbiają podroby, ktoś ceni zimne nóżki, a ktoś inny bez pieczonej golonki nie wyobraża sobie udanego pikniku. Jedni zasiadają przy grillach, podczas gdy inni zgłębiają tajniki kuchni Dalekiego Wschodu na czele z ikonicznym sushi. Tak samo jest z muzyką. Ktoś kocha stare covery, bez Beatlesów i Czerwonych Gitar nie wyobraża sobie świata. Ktoś inny, zasłuchując się w Budkę Suflera i Queen, wspomina z nostalgią czasy, gdy na makatce w akademiku brylowała Izabela Trojanowska bądź Bajm, a gwiazdami wszelkich dożynek czy festynów byli młodzieńcy spod szyldu Oddział Zamknięty lub Lady Pank. Czas płynął, pojawiały się nowe gwiazdy, inne znikały w mroku zapomnienia, często pod dyktando notowań Listy Przebojów Programu III Polskiego Radia. Aż nagle w Polsce zaistniał fenomen włoskich hitów wpisanych w nurt italo disco, a naszą rodzimą odpowiedzią okazało się disco polo.
CZYTAJ DALEJ

„Kim są współcześni narzeczeni?”

2026-02-27 15:29

[ TEMATY ]

narzeczeństwo

narzeczeni

sakrament małżeństwa

Voyagerix/fotolia.com

Przygotowanie do przyjęcia sakramentu małżeństwa nie może być katechezą dla młodzieży, to musi być poważna katecheza przygotowana dla ludzi, którzy podejmują bardzo ważne decyzje życiowe – mówił przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel podczas konferencji prasowej połączonej z prezentacją wyników badań ISKK dotyczących osób przygotowujących się do zawarcia sakramentu małżeństwa pt. „Kim są współcześni narzeczeni?”, która odbyła się w Sekretariacie KEP 27 lutego br.

Podziel się cytatem – przyznał rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ. „Chcemy pokazać bardzo ciekawy kontekst i panoramę tego, czego badania dotyczyły” – wyjaśnił Rzecznik KEP i dodał, że będzie także mowa o motywacjach, które towarzyszą młodym ludziom i środowisko, z którego się wywodzą.
CZYTAJ DALEJ

Przekazywać nadzieję – ostatnie rozważanie bp. Vardena

2026-02-27 22:07

[ TEMATY ]

rekolekcje

Vatican Media

Chrystus jest światłością narodów, Lumen Gentium. Tylko On może odnowić oblicze ziemi. W Nim pokładamy naszą ufność, a nie w przemijających strategiach. Nadzieja, którą nam powierza, nie jest nadzieją na ostatecznie zmodernizowaną, zdigitalizowaną, oczyszczoną Dolinę Łez. Nasza nadzieja jest w nowym niebie, nowej ziemi, w zmartwychwstaniu umarłych – mówił bp Erik Vardne w ostatnim rozważaniu rekolekcji dla Papieża i Kurii. Poniżej zamieszczamy tłumaczenie robocze tego rozważania.

11 października 1962 r. papież św. Jan XXIII uroczyście otworzył Sobór Watykański II. Powiedział, że „największą troską” Soboru będzie „skuteczniejsza ochrona i nauczanie świętego depozytu doktryny chrześcijańskiej. Doktryna ta obejmuje całą istotę człowieka, składającą się z ciała i duszy. Nakazuje nam, pielgrzymom na tej ziemi, dążyć do naszego niebiańskiego domu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję