Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BIDEN-PUTIN
USA ustępują Rosji

Wideokonferencja Joego Bidena i Władimira Putina trwała 2 godziny, ale jej skutki możemy długo pamiętać. Amerykański prezydent zgodził się na rozmowy z Rosją o jej obawach dotyczących działań NATO w Europie Środkowo-Wschodniej. To wyraźne ustępstwo USA. Zdaniem Bidena, możliwe są ustalenia, które pozwoliłyby na rozładowanie napięcia w tym regionie. W czasie rozmowy Putin domagał się gwarancji NATO, że Ukraina nigdy nie stanie się jego członkiem, że nie będzie wzmacniana militarnie przez Sojusz oraz że NATO nie rozbuduje swego potencjału w naszym regionie. Za zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji Putin miał uznać m.in. bazę antyrakietową w Redzikowie k. Słupska. Zapowiedź rozmów z Rosją o strategii NATO musiała wywołać zaniepokojenie nie tylko u nas. – Rolą Rosji nie jest rozstrzyganie o tym, jakie mechanizmy obronne ma prawo aktywować NATO na swojej wschodniej flance – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Spotkanie posłużyło wzmocnieniu pozycji Rosji. Po rozmowie widać wyraźniej niż wcześniej, że Rosjanie są gotowi do ataku na Ukrainę, czym szantażują i osłabiają NATO. (Więcej na ten temat str. 46-47).
j.k.

RZYM
Niespodziewany gość

Reklama

Niespodziewaną formę miało zakończenie Roku św. Józefa. Prywatną wizytę w rzymskiej Wspólnocie Cenacolo, która zajmuje się młodymi narkomanami i alkoholikami, złożył papież. Wraz z nią modlił się do św. Józefa, a także obejrzał przygotowany przez nią film. Choć wizyta Franciszka miała charakter prywatny i nie znalazła się w oficjalnym programie papieskiej działalności, członkowie wspólnoty spodziewali się wizyty niecodziennego gościa. Czekali na niego, odmawiając Różaniec. Odmawiają tę modlitwę nawet trzy razy dziennie. Franciszek zachęcił wspólnotę, aby nie bała się rzeczywistości, prawdy, naszej ułomności. Zachęcił też do pomocy innym młodym, którzy są w podobnej sytuacji. – Odważcie się powiedzieć im: pomyśl, że istnieją lepsze drogi – powiedział papież.
j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

RAPORT
Efekt pandemii

W 2020 r. nastąpił drastyczny spadek w zakresie udzielania niektórych sakramentów – wynika z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Raport ISKK pokazuje, jak pandemia wpływa na życie religijne Polaków oraz działalność Kościoła w naszym kraju. W ub.r. chrztu udzielono 312 tys. osób, co oznacza spadek o 16% w porównaniu z 2019 r. Z kolei do bierzmowania przystąpiło 252 tys. osób, czyli o jedną trzecią mniej niż rok wcześniej. Sakramentu małżeństwa udzielono ponad 91 tys. par, czyli o 27% mniej niż w 2019 r.

W wyższych diecezjalnych seminariach duchownych studiowało w ub.r. 1619 alumnów – mniej o ok. 20%. – Z tych danych wynika, że pandemia ograniczyła możliwość działalności duszpasterskiej i sprawowania sakramentów oraz masowych praktyk chodzenia do kościoła – skomentował ks. dr Wojciech Sadłoń, dyrektor ISKK.

Według danych, zdecydowana większość uczniów, 86%, chodziła na lekcje religii. Najwyższy odsetek uczniów uczęszczających na religię odnotowano w diecezjach: tarnowskiej, przemyskiej i rzeszowskiej (ponad 97%), najniższy zaś – w diecezji wrocławskiej (66%).
w.d.

WIETNAM
Serca rozpłomienione

Reklama

38 diakonów przyjęło święcenia kapłańskie w święto św. Franciszka Ksawerego, jezuity – wielkiego misjonarza Azji Wschodniej i patrona misji. Nawiązując do daty tych wydarzeń, biskupi podkreślali w swych przemówieniach, że neoprezbiterzy, podobnie jak ich starsi koledzy, winni się stawać misjonarzami, czerpiąc natchnienie od tego świętego. W archidiecezji hanojskiej przybyło 15 księży. – Oby mogli się stawać zdolnymi żniwiarzami, pragnącymi wychodzić na pola i nieść dusze Bogu – powiedział podczas Mszy św. arcybiskup stolicy Joseph Vu Văn Thien. W L?ng Son, diecezji o najniższym w Wietnamie odsetku wiernych, bp Joseph Châu Ng?c Tri wyświęcił 9 prezbiterów. – Aby stać się kapłanem i misjonarzem jak św. Franciszek Ksawery, trzeba mieć serce rozpłomienione namiętnością do misji ewangelizacyjnej – przypomniał.
j.k.

KONSTANTYNOPOL
Moskwa chce panować

Przyczyną obecnego konfliktu między Kościołami prawosławnymi są podejmowane przez Rosję próby przewodzenia światowemu prawosławiu, ale jak na razie prawdziwego rozłamu w nim nie ma. Taki pogląd wyraził patriarcha Konstantynopola Bartłomiej podczas spotkania z dziennikarzami w swojej rezydencji w Stambule. Istniejący obecnie konflikt w prawosławiu zapoczątkował Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) w 2016 r., gdy on sam – i pod jego wpływem kilka innych Kościołów lokalnych – wycofał się ze Świętego i Wielkiego Soboru Kościoła Prawosławnego na Krecie. – Przygotowywaliśmy ten sobór razem, jednak w ostatniej chwili nie przyjechali Rosjanie i delegacje trzech innych Kościołów – przypomniał patriarcha. Wyraził przypuszczenie, że najpewniej RKP nie chciał, aby to wielkie wydarzenie odbyło się pod przewodnictwem patriarchy ekumenicznego. Jednocześnie zwrócił uwagę, że patriarchat moskiewski uznał nadanie autokefalii prawosławiu ukraińskiemu za zemstę za to, iż sam nie przybył na sobór.
j.k.

BAHRAJN
Dla 2,5 mln katolików

Reklama

Kardynał Luis Antonio Tagle, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, poświęcił w Awali w Bahrajnie katedrę Matki Bożej Arabskiej, patronki Zatoki Perskiej. Świątynia ma służyć 2,5 mln katolików z Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru i Arabii Saudyjskiej, którymi w większości są migranci z różnych krajów i kultur. Katedra może pomieścić do 2,5 tys. osób; ma dwie kaplice i dwie sale konferencyjne oraz kaplicę spowiedzi. Kształtem przypomina namiot, w którym Mojżesz spotykał się ze swoim ludem. Budowa katedry jest świadectwem wzrastającej liczby katolików w tym regionie. Na Półwyspie Arabskim, jak dotąd, katolicy mogą się modlić tylko w pięciu formalnie wyznaczonych kościołach. Obiekt będzie siedzibą Wikariatu Apostolskiego Arabii Północnej, otwartego również dla innych wyznań chrześcijańskich.
j.k.

TURCJA
Mimo wrogości

Katolicy w Stambule ponownie mają biskupa. Kardynał Leonardo Sandri udzielił sakry biskupiej ks. Massimilianowi Palinurowi, włoskiemu misjonarzowi. Będzie on wikariuszem apostolskim dla Stambułu i administratorem apostolskim egzarchatu dla grekokatolików w Turcji. Katolicy stanowią tu zaledwie promil wszystkich mieszkańców. Kościół katolicki do dziś nie ma w Turcji osobowości prawnej i dlatego nie może prowadzić normalnej działalności religijnej. Mimo wrogości, a niekiedy i prześladowań, katolicy pozostają obecni w Azji Mniejszej, gdzie rodził się pierwotny Kościół.
j.k.

PRAWO
Chronić wolność religijną

Reklama

Dyskusję o obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej cechuje ogromna intensywność emocjonalna, odzwierciedlający stosunek do podstawowych wartości, na których opiera się kultura i cywilizacja europejska. Przybiera ona na sile w ostatnich latach i niewątpliwie wymaga odpowiedniego uporządkowania, w czym pomocne mogą się okazać argumenty prawne. Dlatego też w ramach międzynarodowej sieci badawczej, koordynowanej przez Ferenc Mádl Institute of Comparative Law w Budapeszcie, we współpracy z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie, został powołany zespół ekspertów z Chorwacji, Czech, Polski, Serbii, ze Słowacji, Słowenii i z Węgier, który badał problematykę wolności sumienia i religii.
Paweł Sobczyk, Michał Poniatowski

SŁOWACJA
Szpieg ma ciężko

Słowacka Służba Informacyjna (SIS), która odpowiada za cywilny wywiad i kontrwywiad, w dorocznym raporcie dotyczącymi działalności rosyjskich i chińskich szpiegów oceniła, że ich kontakty ze słowackimi współpracownikami ograniczyły restrykcje antycovidowe. Rosyjscy szpiedzy, działający pod przykrywką członków korpusu dyplomatycznego, są zainteresowani informacjami politycznymi, wojskowymi i gospodarczymi Słowacji. Chińskie służby wywiadowcze w tym kraju z kolei usiłują promować zaangażowania chińskich firm w budowę sieci komórkowej 5G oraz w dostawę technologii do monitorowania łączności i przemieszczania się ludzi. SIS uważa, że zagraniczne wywiady skoncentrowały się m.in. na nawiązywaniu kontaktów z przedstawicielami koalicji rządowej. Ograniczenia pandemiczne poważnie to jednak ograniczyły.
j.k.

KRYZYS MIGRACYJNY
Destabilizacja

Polskie władze szacują, że do tej pory reżim Łukaszenki odesłał do Iraku i Syrii ok. 3 tys. migrantów, ale ok. 7 tys. wciąż pozostaje na terenie Białorusi. Stanisław Żaryn – rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych przyznał, że nastąpił spadek liczby prób nielegalnego przejścia na stronę polską, jednak nie należy wyciągać z tego zbyt pochopnych wniosków, że kryzys wygasa. – Spodziewamy się raczej wejścia w fazę pełzającej destabilizacji i powrotu do taktyki wysyłania małych grup w różne miejsca naszej granicy po to, żeby szukać miejsc gorzej chronionych, które, zdaniem służb białoruskich, będą pozwalały na łatwiejsze przedarcie się przez polską granicę – powiedział Żaryn. – Widzimy cyniczną grę białoruskich funkcjonariuszy, którzy często sami przejmują inicjatywę i prowadzą ataki czy prowokacje tuż przy naszej linii granicznej – zaznaczył. Służby białoruskie mają grozić migrantom, że jeżeli w najbliższych dniach nie przedostaną się na stronę polską, to zostaną odesłani do Iraku lub Syrii. Możliwe, że białoruskie służby zostawią grupę migrantów do destabilizacji naszej granicy.
w.d.

NOWA ZELANDIA
Koniec z paleniem

Lewicowe władze chcą za kilka lat całkowicie zakazać palenia papierosów. Mają to osiągnąć przez stopniowe wprowadzanie zakazu ich sprzedaży. Zgodnie z projektem co roku podnoszony będzie wiek, od którego kupowanie tytoniu będzie dozwolone. W najbliższych planach jest wprowadzenie szeregu środków, które sprawią, że papierosy będą drogie i niedostępne. Poziom nikotyny w produktach tytoniowych ma być znacznie obniżony, zmniejszona ma zostać także liczba punktów sprzedaży. Sprzedaż lub dostarczanie wyrobów tytoniowych kolejnym grupom młodzieży będzie przestępstwem. – To historyczny dzień dla zdrowia naszych obywateli – powiedziała minister zdrowia Ayesha Verrall. Opozycyjna liberalna partia ACT skrytykowała projekt, argumentując, że obniżenie poziomu nikotyny w wyrobach tytoniowych uderzy w najbiedniejszych, którzy będą musieli palić więcej, by przyjąć tę samą dawkę tej substancji. Rząd przyznał, że w związku z projektowanymi przepisami istnieje ryzyko rozwinięcia się szarej strefy. Od czego są jednak kolejne projekty i plany?
w.d.

2021-12-14 07:38

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Rosjanie zmienili taktykę ataków na Ukrainę. W ocenie brytyjskiego MON, rosyjscy agresorzy skupiali się na atakowaniu ukraińskiej infrastruktury krytycznej, przede wszystkim energetycznej. Nowe operacje wskazują przynajmniej na częściową zmianę podejścia w prowadzeniu przez Rosjan uderzeń dalekiego zasięgu. Głównym celem są obiekty przemysłu obronnego. Wynika to zapewne z kalkulacji i rozumienia rosnącego znaczenia potencjału przemysłu obronnego w warunkach przedłużającej się wojny. Od końca grudnia ub.r. Rosjanie nasilili ataki przy użyciu broni skrzętnie gromadzonej w ostatnich miesiącach. Już w październiku rzeczniczka sił ukraińskich na południu kraju Natalia Humeniuk ostrzegała, że Rosjanie szykują się do zmasowanych ataków. Spodziewano się jednak, że rakiety znów zostaną wykorzystane do uderzeń na infrastrukturę krytyczną. Tuż przed Nowym Rokiem Rosjanie przeprowadzili jeden z największych zmasowanych ataków na Ukrainę. Rakiety spadły m.in. na: Odessę, Kijów, Charków i Lwów. Po Nowym Roku masowy ostrzał ukraińskich miast był kontynuowany. Zniszczonych zostało ponad 100 budynków mieszkalnych oraz infrastruktury cywilnej i przemysłowej także w rejonie Zaporoża, Chersonia i Mikołajowa. – Rosja uderzała prawie wszystkim, co ma w swoim arsenale. Rosyjski terror musi przegrać, i tak się stanie – powiedział prezydent Ukrainy. Ukraińcy próbowali odpowiadać na te ataki, ale bez większego powodzenia.j.k.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński w Jakubowie: Maryja prowadzi nas do Jezusa. To przesłanie jest nadal żywe, może dziś nawet bardziej niż kiedykolwiek

2026-08-28 11:07

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska

Jakubów

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Karolina Krasowska

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej przybył wczoraj do Jakubowa

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej przybył wczoraj do Jakubowa

W naszej diecezji trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Wczoraj obraz przybył do sanktuarium św. Jakuba Starszego w Jakubowie. Uroczystej Mszy św. na powitanie obrazu przewodniczył pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w tym roku po raz drugi nawiedza naszą diecezję. Peregrynacja odbywa się w duchu przygotowania do przyszłorocznego jubileuszu 150. rocznicy objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję