Reklama

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zapomniany Afganistan

Przejmujące świadectwo dała w mediolańskiej bazylice św. Ambrożego pakistańska zakonnica Shanhaz Bhatti. Przez kilka lat pracowała wśród najuboższych w Afganistanie. W sierpniu ub.r. musiała opuścić Kabul po chaotycznej ewakuacji amerykańskich żołnierzy. Nadal ma kontakt ze swoimi podopiecznymi, którzy błagają, aby im pomogła i „wzięła choćby do Pakistanu”. Sytuacja w Afganistanie pod rządami talibów jest fatalna. Brakuje podstawowych rzeczy. Ludzie nie mają nawet kawałka drewna, żeby ogrzać mieszkanie, świecy, by je oświetlić wieczorem, o lekarstwach nie mówiąc... Inflacja szaleje. Ceny wzrosły o 200%. Siostra Bhatti deklaruje, że gdy tylko sytuacja pozwoli, będzie pierwszą, która do Afganistanu wróci.

RT
Na swoją modłę

Dlaczego tak często w sprawie pandemii COVID-19 wypowiadają się Bill Gates i George Soros, chociaż żaden z nich nie jest epidemiologiem? Od dawna nie ukrywają oni, że rola finansowych krezusów im nie wystarcza. Chcą wykorzystywać swoje fortuny i wpływy do kontrolowania globalnych procesów społecznych i „lepienia” społeczeństw na swoją modłę. Były szef Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller zauważył, że pandemia może im posłużyć do jeszcze większej kontroli i skuteczniejszego zarządzania społeczeństwami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

catch.ch
Myląca statystyka

Reklama

Według oficjalnych statystyk, we Francji zmalała liczba przestępstw i wykroczeń motywowanych nienawiścią do religii. I to w znacznym stopniu – w porównaniu do 2019 r. aż o 17,2%. Komentatorzy zastanawiają się, jak to możliwe, bo przecież w powszechnym odczuciu niechęć do religii w społeczeństwach Zachodu raczej wzrasta, niż maleje. Błąd tkwi w metodzie opracowania statystyki. O ile akty wandalizmu dotykające miejsc kultu religijnego są dość dobrze zewidencjonowane – te sprawy po prostu zgłasza się organom ścigania – o tyle akty nienawiści wobec osób wierzących w większości wymykają się statystykom, bo na ogół zgłaszane nie są. Wiadome jest, że sporo aktów agresji spotyka katolickich duchownych. Na policję trafiają jednak tylko te najpoważniejsze, które kończą się uszczerbkiem na zdrowiu fizycznym. Zazwyczaj nie są zgłaszane te, które dotykają zdrowia psychicznego. Dobrą wiadomością natomiast jest, że świat polityki dostrzega tę lukę i prowadzone są prace nad skuteczniejszym monitorowaniem postaw antyreligijnych we Francji.

Aleteja
Emerytura

Papież zdecydował niedawno, że metropolita Paryża – abp Michel Aupetit nie może dalej pełnić funkcji pasterza diecezji, dlatego przeszedł na emeryturę. Jak później tłumaczył, decyzję podjął nie przez insynuacje, które pojawiły się w jednej z francuskich gazet, zarzucające duchownemu niewłaściwe relacje z kobietą, lecz ze względu na dobro Kościoła lokalnego. Reputacja arcybiskupa została podważona, choć gazeta nie przedstawiła żadnych dowodów jego niewłaściwego zachowania. Sam abp Aupetit, przerywając milczenie, udzielił wywiadu Le Parisien, w którym odrzucił wszystkie zarzuty i zapowiedział podjęcie batalii prawnej o oczyszczenie swojego imienia. Stwierdził również, że gdyby papież zdecydował inaczej, przetrwałby burzę związaną z publikacjami i dalej kierował archidiecezją. Kilkanaście dni temu w Watykanie byli francuscy biskupi i rozmawiali o sprawie metropolity z Franciszkiem. Papież powiedział, że bardzo ceni duszpasterskie osiągnięcia abp. Aupetita i nadal mu ufa.

Rossija24
Ostre stwierdzenia

Nie ma mowy o zjednoczeniu prawosławnych i katolików – oświadczył metropolita Hilarion, przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, komentując na kanale Rossija 24 niedawne spotkanie papieża Franciszka z arcybiskupem Aten Hieronimem II. Słowa te należy odczytywać w kontekście podziałów w samym prawosławiu w związku z sytuacją na Ukrainie. Cerkiew grecka wspiera decyzję patriarchy Bartłomieja, który przyznał autokefalię prawosławnym na Ukrainie, czemu stanowczo sprzeciwia się Moskwa. Stąd prawdopodobnie biorą się te wykluczające i ostre stwierdzenia. Rosja po prostu kreuje się na obrońcę wiary prawosławnej. Hilarion podkreślił, że „nikt nie mówi o zjednoczeniu obu Kościołów, bo podziały istnieją od bardzo dawna” i „nagromadziły się sprzeczności”, w wyniku czego „oba Kościoły żyły niezależnie od siebie przez niemal dziesięć wieków”. Wskazał również, że „są różnice w rozumieniu podstawowych dogmatów chrześcijańskich” i w kulcie świętych.

2021-12-27 12:46

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: niedzielna Msza św. niezbędna dla życia chrześcijańskiego

2026-04-12 13:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Adobe.Stock

W każdą niedzielę Kościół zachęca nas do czynienia tego, co robili pierwsi uczniowie – do gromadzenia się i celebrowania razem Eucharystii – podkreślił Leon XIV w II Niedzielę Wielkanocną, która – jak zaznaczył Papież - została poświęcona przez św. Jana Pawła II Miłosierdziu Bożemu.

Papież nawiązał do czytanej dziś w kościołach Ewangelii o ukazaniu się Jezusa Zmartwychwstałego apostołowi Tomaszowi, podczas którego Chrystus zachęca go „żeby spojrzał na ślady po gwoździach, żeby włożył rękę w ranę Jego boku i uwierzył”. Na to on odpowiada: „Pan mój i Bóg mój!”
CZYTAJ DALEJ

Węgry/ Magyar: Orban pogratulował mi zwycięstwa w wyborach

2026-04-12 21:27

[ TEMATY ]

Węgry

PAP/EPA/Tibor Illyes

Peter Magyar

Peter Magyar

Lider opozycyjnej partii Tisza Peter Magyar poinformował w niedzielę wieczorem na Facebooku, że premier Węgier Viktor Orban złożył mu gratulacje z okazji zwycięstwa w wyborach parlamentarnych.

- Przed chwilą premier Viktor Orban zadzwonił i pogratulował nam zwycięstwa – napisał Magyar niedługo po godz. 21, kiedy Narodowe Biuro Wyborcze (NVI) ogłosiło częściowe wyniki po przeliczeniu ponad 53 proc. głosów.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję