Reklama

Niedziela Przemyska

Minął rok

O najważniejszych wydarzeniach minionego roku – z abp. Adamem Szalem, metropolitą przemyskim, rozmawia ks. Zbigniew Suchy.

Niedziela przemyska 1/2022, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

abp Adam Szal

Archiwum parafii archikatedralnej

Pasterskie błogosławieństwo metropolity

Pasterskie błogosławieństwo metropolity

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Ks. Zbigniew Suchy: Księże Arcybiskupie – jest 1. niedziela stycznia, od 4 tygodni jesteśmy już w nowym roku liturgicznym. Chciałbym wrócić do roku zakończonego, zrobić jego podsumowanie. Na co Ksiądz Arcybiskup zwróciłby uwagę?

Abp Adam Szal: Każdy rok liturgiczny ma swoje przesłanie. Ten rok, który się zakończył, był wpisany w panoramę 3 lat związanych z Eucharystią. Tajemnica Eucharystii jest niezgłębiona, ale posiłkując się patronami i błogosławionymi próbujemy naśladować ich w kulcie Najświętszego Sakramentu. W pierwszym roku zastanawialiśmy się nad wielkością tej Tajemnicy, powtarzając słowa dobrze nam znane z Mszy św.: „Oto wielka tajemnica wiary”, i patronem naszym był bł. Jan Wojciech Balicki. W ubiegłym roku patronował nam niezwykły kapłan, św. Józef Sebastian Pelczar, który miał wielki szacunek do Eucharystii; można przytaczać wiele epizodów, wydarzeń związanych z jego życiem, a dotyczących Eucharystii. Święty Józef Sebastian Pelczar jest takim bardzo dobrym nauczycielem w przeżywaniu Najświętszego Sakramentu, zwłaszcza Mszy św. Bardzo często w homiliach, które wygłaszałem w ubiegłym roku, a były one związane z tajemnicą Eucharystii, przytaczałem taką piękną, prostą wskazówkę, którą św. Józef Sebastian Pelczar napisał w swoich refleksjach, ucząc o tym, jak mamy dbać o nasze wewnętrzne usposobienie, gdy przeżywamy Eucharystię. Dla przypomnienia jeszcze raz powtórzę te jego rady: żeby starać się być na Mszy św. jakbyśmy byli na Kalwarii – ze skruchą Marii Magdaleny, z wiarą św. Jana Apostoła i z miłością Bogurodzicy. Również chciałbym wspomnieć z mojego posługiwania biskupiego o pięknym momencie, który Pan Bóg pozwolił mi przeżywać w czasie minionego roku, jakim była konsekracja świątyń, czy jeszcze częstsza konsekracja ołtarzy. To pocieszające, że księża i wierni razem z duszpasterzami chcą, aby to miejsce, gdzie jest sprawowana Eucharystia, było jak najgodniejsze tej tajemnicy, którą przeżywamy. Nawet małe miejscowości – np. Darowice należące do parafii Kormanice, czy Liskowate, które należy do parafii Krościenko k. Ustrzyk – postarały się o to, aby był ołtarz i kościół uroczyście poświęcony. Tych konsekracji ołtarzy w minionym roku było sporo, ostatnia miała miejsce w Jarosławiu 7 grudnia. To było dopełnienie tego mijającego roku duszpasterskiego. Ważne jest też to, żeby dobrze przygotować dzieci do przyjęcia I Komunii św. To szczególny moment, na który chciałbym zwrócić uwagę duszpasterzy i rodziców, bo jestem przekonany, że najlepszymi katechetami dla dzieci i młodzieży są rodzice.

Dzięki posłudze Radia Fara mogliśmy śledzić to wędrowanie Księdza Arcybiskupa z posługą duszpasterską i odczuwaliśmy tę determinację, aby przybliżyć ludziom postać św. Józefa Sebastiana. Czy w parafiach były jakieś inicjatywy w tej dziedzinie, czy coś takiego miało miejsce?

Wśród inicjatyw przybliżających Eucharystię chciałbym zareklamować tę inicjatywę, która pojawiła się w dwóch parafiach w naszej archidiecezji, a mianowicie inicjatywa, która też leżała na sercu św. Józefowi Sebastianowi, inicjatywa adoracji Najświętszego Sakramentu. Odebrałem też takie sygnały, list z diecezji, w którym diecezjanie prosili, żeby przynajmniej w jednej parafii naszej archidiecezji była całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu. Dla mnie radością jest to, że aktualnie dwóch kapłanów podjęło to wyzwanie. Jedna parafia, która rozpoczęła całodobową adorację Najświętszego Sakramentu 26 grudnia, to parafia pw. św. Piotra i św. Jana z Dukli w Krośnie, a druga to parafia prowadzona przez Księży Salezjanów w Przemyślu. Nasz święty biskup udzielał takiej rady swoim diecezjanom, że jak zobaczysz na wieży krzyż, to pamiętaj, że w tej świątyni jest obecny Chrystus Eucharystyczny w Najświętszym Sakramencie. To miało wywoływać poczucie duchowej łączności i świadomość, że w naszej wiosce czy mieście nie jesteśmy sami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pod koniec minionego roku papież Franciszek zamknął Rok św. Józefa, który był także włączony w rytm liturgiczny naszej archidiecezji. Czy Ksiądz Arcybiskup zauważył jakieś inicjatywy? (myślę, że można w to wliczyć Męski Różaniec czy Wojowników Maryi, bo to oni w Roku św. Józefa stanęli w obronie tych wartości, których bronił św. Józef).

Swego czasu próbowaliśmy razem z Wydziałem Duszpasterskim Kurii promować Bractwo św. Józefa, które jest prowadzone w Przemyślu i nie tylko w Przemyślu przez Ojców Karmelitów. W wielu parafiach jest oficjalnie zakończony Rok św. Józefa. Miałem okazję spotkać tych, którzy mają wielką odwagę, podobną do św. Józefa, i potrafią się wspólnie gromadzić na modlitwie różańcowej. Wiadomo mi, że taka wspólnota pojawiła się w Przemyślu, ale też są i inne wspólnoty, jak choćby w Przeworsku i nie tylko w tym mieście, że mężczyźni chcą być blisko Chrystusa i to jest ważne. Miałem też okazję ostatnio rozmawiać z przedstawicielami stowarzyszenia, które nosi nazwę Rycerze Ojca Świętego Jana Pawła II. Jest to wspólnota założona przez śp. abp. Henryka Hosera w Warszawie i zaczyna się rozrastać także wśród mężczyzn, którzy deklarują wolę intensywnego wspierania duszpasterzy w ich pracy duszpasterskiej. Myślę, że będą mieli miejsce także i w naszej archidiecezji. Jest też inicjatywa, która próbuje się zakorzenić w archidiecezji przemyskiej; są to bardzo nieśmiałe próby – mianowicie Rycerze Kolumba. Ta grupa pojawiła się w kilku parafiach, o ile mi wiadomo jest w Łańcucie i Krośnie. Bardzo ważne jest też to, co dokonuje się wśród dzieci i młodzieży męskiej. Mam na myśli wartą poparcia Szkołę Ceremoniarza, czyli szkołę dla młodych ludzi, którzy chcą być blisko ołtarza i czuwać nad ceremoniami liturgicznymi mającymi miejsce w parafii. Tę szkołę prowadzą ks. Łukasz Jastrzębski, ks. Grzegorz Czerwonka i ks. Jacek Zarzyczny. Pocieszające jest to, że czasami w tych spotkaniach bierze udział ok. 100 młodych ludzi z różnych stron diecezji, którzy chcą przeżywać liturgię zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II.

Ostatnie pytanie – co najbardziej wzruszyło Księdza Arcybiskupa w tym minionym roku duszpasterskim?

Pytanie bardzo trudne, ale można odpowiedzieć – takie wzruszenie miało miejsce w czasie świąt Zmartwychwstania Pańskiego, przy mocnych ograniczeniach, kiedy w katedrze mogło być kilka osób, i kiedy po ceremoniach liturgicznych wyszedłem z pustej katedry z Najświętszym Sakramentem na zewnątrz i pobłogosławiłem miastu i diecezji stojąc na progu katedry – to było bardzo mocne przeżycie. Z pozytywnych, radosnych przeżyć, choć też naznaczonych znamieniem pandemii, była Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Dziękuję Panu Bogu, że udało mi się przejść całą pielgrzymkę; to była radość spotęgowana tym, że na Mszę św. przyjechało wielu pielgrzymów, tych, którzy chcieli przeżyć to spotkanie w domu Matki Bożej przy ołtarzu Pańskim właśnie w Roku Eucharystii.

Dziękuję za poświęcony czas. Życzę, żeby ten nowy rok przyniósł jak najwięcej radości i jak najwięcej spełnienia tych pragnień, które nosi Ksiądz Arcybiskup w swoim sercu. A obiecuję, że w tym nowym roku liturgicznym – „Posłani w pokoju Chrystusa” – będziemy się starali częściej nawiedzać ten dom, aby usłyszeć na bieżąco relacje z tego, co dzieje się w naszej archidiecezji. Bóg zapłać.

2021-12-28 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marek Jurek: Czas wyjść z bierności

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Jak zrodziła się idea spotkań Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego? MAREK JUREK: Początkiem było zawiązanie współpracy między Prawicą Rzeczypospolitej a Europejskim Chrześcijańskim Ruchem Politycznym (ECPM). Uznaliśmy, że europejski wymiar naszego zaangażowania - praca nad odbudową i wzmocnieniem chrześcijańskiej opinii publicznej w Europie - to okazja, by zachęcić do udziału w tej pracy wszystkie katolickie środowiska społeczne w naszym kraju. Pierwszy Kongres, obradujący w Warszawie, bardzo się udał i nawiasem mówiąc zrobił duże wrażenie na naszych gościach z Holandii i Gruzji. Postanowiliśmy więc nadać mu bardziej regularne formy. Czy Kongres jest inicjatywą polityczną skoro będzie na nim tylu polityków? MJ: Kongres nie jest partią, ani organizacją. Obecność polityków wynika z faktu, że Kongres jest forum katolickiej odpowiedzialności społecznej, a ogromna większość jego uczestników to po prostu reprezentanci aktywnych środowisk katolickich. W tym roku powstała Narodowa Rada Kongresu, która nada mu dynamikę, a jednocześnie będzie mogła przygotowywać kongresowe dokumenty i zabierać głos w kluczowych sprawach społecznych - co jest zasadniczym powołaniem Kongresu. Jak Pan widzi przyszłość opinii katolickiej w naszym kraju? MJ: Istnieje wielkie prawo społeczne historii Polski. Było wiele poruszeń społecznych, zapoczątkowanych przez środowiska radykalne, na przykład Powstanie Styczniowe czy Solidarność, ale dopiero gdy akty te zostały poparte przez masy społeczeństwa katolickiego - stawały się wydarzeniami narodowymi, w sensie tak zasięgu społecznego, jak roli historycznej. Jednocześnie zawsze mieliśmy problem, zwracał na to uwagę Kardynał Wyszyński, w zapewnieniu rzeczywistego wpływu społecznego elit katolickich. Szczególnie to widać w okresie trzeciej niepodległości. Wszystkie nasze sukcesy wynikały z siły opinii katolickiej - to ona była oparciem dla odradzającej się wielokrotnie prawicy, która tyle razy potem wykonywała swoje słynne „zwroty ku (liberalnemu) centrum”, czyli odwracanie się do katolików plecami. I wszystkie porażki trzeciej niepodległości (od katastrofy demograficznej, której władze przyglądały się biernie przez ćwierć wieku, po zastąpienie upowszechnienia własności rabunkową pseudoprywatyzacją) - wynikły z niedostatecznego wpływu opinii katolickiej. Czas żebyśmy stanęli na nogach i postawili Polskę na nogach. Jakie zadania stoją przed katolikami w Polsce najbliższych latach? Które z nich można realnie osiągnąć? MJ: Przede wszystkim musimy budować silne struktury samej opinii katolickiej, byśmy w życiu publicznym byli podmiotem, który skutecznie postuluje, wymaga, kontroluje - a nie tylko politycznie kibicuje, zażywającymi emocji przed telewizorem. Kongres chce zachęcać do tego zarówno środowiska, które biorą w nim udział, jak i inne, które do tego nasze forum „zdopinguje”. Jak bardzo potrzebna jest nasza odpowiedzialność pokazała zbrodnia na Madalińskiego. Przez lata po cichu dojrzewało zło, które właściwie tolerowano. Klasa polityczna jednogłośnie powtarzała frazes o wspaniałym „kompromisie życia”, czyli niepisanym pakcie aborcyjnym, który paraliżował działania chcące wypełnić treścią nawet to ułomne prawo. Teraz po raz kolejny zobaczyliśmy jak jest ignorowane i jak brak mu obrońców tam, gdzie powinno być stosowane. Oczywiście, podstawą ładu społecznego w Polsce musi stać się zdrowy porządek ekonomiczny, oparty na przedsiębiorczości i upowszechnieniu własności, bez czego nie zrealizujemy ani praw rodziny, ani nie zatrzymamy ciągłego emigracyjnego pustoszenia Polski. Całość naszych zadań, naszej wizji chrześcijańskiej odpowiedzialności społecznej pokażemy w Karcie Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego, którą przyjmiemy w Poznaniu.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Drastycznie rośnie liczba dzieci uśmierconych w polskich szpitalach

2026-01-13 18:02

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Z rządowego sprawozdania z wykonania ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży za rok 2024 wynika, że w tym okresie w polskich szpitalach uśmiercono w drodze aborcji aż 885 dzieci.

Jest to 2 razy więcej niż w roku 2023 i ponad pięciokrotnie więcej niż w roku 2022.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję