Reklama

W diecezjach

Ełk

Centrum Pomocy Ukrainie

Przy Caritas Diecezji Ełckiej działa Centrum Pomocy Ukrainie, które zajmuje się kompleksowym wsparciem przybyłych do miasta uchodźców.

Niedziela Plus 15/2022, str. XI

[ TEMATY ]

Caritas

elk.caritas.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesteśmy po to, aby pomagać. Pomagamy uchodźcom na różnych płaszczyznach. Prowadzimy ośrodki dla uchodźców w Ełku, Orzyszu i Augustowie. Do tej pory wysłaliśmy na Ukrainę ponad 40 tirów z darami o łącznej wadze ponad 600 ton – mówi ks. Dariusz Kruczyński, dyrektor ełckiej Caritas.

O tym, jak wygląda pomoc, jedna z ukraińskich kobiet – Olena Nahorna napisała w mediach społecznościowych:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„W ośrodku Caritas w Ełku stworzono wszystkie warunki bytowe: oddzielne pokoje, łazienkę, pralnię z higieną i sprzątaniem, kuchnię z niezbędnym sprzętem. Zapewniają również wyżywienie z gorącymi obiadami, które otrzymujemy zupełnie za darmo. Wielu z nas przyszło w zimowych ubraniach, niektórzy w ogóle się nie przebrali – i w tym też pomogli w Caritasie. Stworzyli też «mały raj» dla naszych dzieci: zabawki, słodycze, ubranka, łóżeczka, wózki spacerowe i tym podobne. W razie potrzeby zawsze przychodzi lekarz, bezpłatnie udostępniane są również leki.

Nie samym chlebem żyje człowiek. W niedzielę z pomocą sióstr i księdza mieliśmy okazję modlić się w naszym ojczystym języku o pokój na Ukrainie. To było niesamowite i tak potrzebne dla nas. Wszyscy czuli się jak w domu w swojej świątyni.

Reklama

To wszystko, a nawet więcej dla nas, Ukraińców, robią niesamowici ludzie: dyrektor Caritas ks. Dariusz Kruczyński i siostry: Tabita, Felicyta, Salomea, Jozuela. Bardzo dziękuję za otwarcie i wielkie serca, zrozumienie nas, takich różnych i nie zawsze do końca wdzięcznych Ukraińców.

W domu pracuje dużo wolontariuszy, ktoś bezpośrednio pomaga nam się przystosować i zarejestrować nasz pobyt tutaj zgodnie z prawem. Inni przyjmują, sortują i wysyłają pomoc humanitarną do mojej ojczyzny, Ukrainy. Bardzo dziękujemy za wsparcie w tak trudnym dla nas czasie.

Dziękujemy Miastu Ełk, które gościnnie przyjęło wszystkich. Nasze dzieci uwielbiają tutaj chodzić do szkoły.

Ukraińcy nigdy nie zapomną szerokiego uścisku Siostry Polski. Dziękujemy za opiekę, warunki pobytu, za uśmiech na twarzach naszych dzieci”.

2022-04-05 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyjść, pokibicować, wesprzeć

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 21/2016, str. 5

[ TEMATY ]

Caritas

Karolina Krasowska

Anna Maria Fedurek

Anna Maria Fedurek
Kamil Krasowski: – Temat imigrantów jest ostatnio bardzo popularny nie tylko na świecie, ale także w Polsce. Budzi wiele sprzecznych emocji. Zacznijmy od wyjaśnienia, kim jest imigrant, a kim uchodźca.
CZYTAJ DALEJ

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję