Reklama

Porady

Lekarz radzi

Poskromić nadciśnienie

Regularne kontrolowanie ciśnienia tętniczego krwi nie jest trudne, a może uchronić przed dramatycznymi konsekwencjami zaniedbań.

Niedziela Ogólnopolska 20/2022, str. 47

[ TEMATY ]

nadciśnienie

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Wyszyńska: 17 maja obchodzimy Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego. Przy tej okazji warto przypomnieć normy prawidłowego ciśnienia...

Prof. dr hab. n. med. Lech Poloński: Na podstawie badań epidemiologicznych uznajemy, że prawidłowe ciśnienie tętnicze to wartość ciśnienia skurczowego poniżej 140 mm Hg i ciśnienia rozkurczowego poniżej 90 mm Hg. Mówimy potocznie, że jest to ciśnienie poniżej 140 na 90. Eksperci europejscy podzielili te wartości na trzy podgrupy. Ciśnienie optymalne to wartości poniżej 120 na 80 mm Hg. Druga grupa to ciśnienie prawidłowe, które mieści się przedziale 120-129 i 80-84 mm Hg. Trzecia – to ciśnienie, które nazywamy wysokim prawidłowym, o wartościach 130 mm Hg ciśnienia skurczowego oraz 85-89 mm Hg ciśnienia rozkurczowego. Wartości powyżej 140 na 90 są wartościami patologicznymi, które kwalifikują pacjenta do rozpoznania nadciśnienia tętniczego i leczenia. Ale jednorazowy pomiar ciśnienia, który wykaże wartości nieprawidłowe, nie jest jeszcze powodem do paniki. Aby rozpoznać nadciśnienie tętnicze, trzeba przeprowadzić więcej pomiarów w kilkudniowych odstępach i wykonać je w określonych warunkach, takich, w których mamy pewność, że wynik będzie wolny od błędu.

Reklama

Dlaczego nadciśnienie jest tak poważnym problemem?

Powody są przynajmniej dwa. To bardzo rozpowszechniona choroba, bo ok. 30% dorosłych mieszkańców Polski choruje na nadciśnienie tętnicze. Trudność polega na tym, że nie wszyscy o tym wiedzą. Nadciśnienie to choroba, która zwykle długo przebiega bezobjawowo, ale potem kończy się dramatem. Powikłaniami nieleczonego nadciśnienia tętniczego są udary mózgu i choroby serca, przede wszystkim zawał serca. Mogą też wystąpić konsekwencje naczyniowe, np. w postaci tętniaków aorty, i inne choroby.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jakie błędy popełniamy, gdy mierzymy ciśnienie domowym aparatem?

Są aparaty automatyczne, które zakładamy na ramię, ale są też aparaty, które zakładamy na nadgarstek. Niezależnie od rodzaju aparat powinien mieć aktualny certyfikat. Ważna uwaga techniczna – przy aparatach zakładanych na ramię szerokość mankietu musi być dobrana dla konkretnej osoby, inna dla pacjenta o atletycznej budowie, inna dla kogoś szczupłego. Jeżeli chodzi o warunki, to nie można robić pomiaru byle jak i w pośpiechu, bo wyniki będą nieprawdziwe. Nie mierzymy ciśnienia po obfitym posiłku, po wypiciu kawy lub alkoholu czy w stanie podwyższonych emocji. Przez kilka minut odpoczywamy, zakładamy mankiet zgodnie z instrukcją obsługi. Istotne jest, żeby rękę do pomiaru ułożyć w taki sposób, by mankiet był mniej więcej na wysokości serca.

Jak postępować w przypadku rozpoznania nadciśnienia?

Nadciśnienie dzielimy na tzw. pierwotne, samoistne, czyli takie, o którego przyczynach wiemy niewiele, oraz nadciśnienie wtórne. O nadciśnieniu wtórnym mówimy wtedy, gdy jesteśmy w stanie wykryć jego konkretną przyczynę, np. chorobę nerek, narządów wydzielania wewnętrznego lub inną. Każdy z tych rodzajów nadciśnienia leczy się inaczej. Nadciśnienie pierwotne, z którym mamy do czynienia najczęściej, leczymy przede wszystkim objawowo, w nadciśnieniu wtórnym dążymy do usunięcia przyczyny. Pamiętajmy, że nadciśnienie jest jedną z tych chorób, w których ogromne znaczenie ma styl życia. Dlatego obok systematycznego zażywania leków i kontrolowania wartości ciśnienia pacjent powinien zmodyfikować swoje przyzwyczajenia. Podstawowe zalecenia to: ograniczenie spożycia soli, zrezygnowanie z palenia tytoniu, ograniczenie spożycia alkoholu, dążenie do normalizacji wagi i wprowadzenie do programu dnia aktywnej rekreacji, np. uprawiania sportu cztery-pięć razy w tygodniu przez 45 min.

Jeżeli czytelnicy mają pytania w sprawie nadciśnienia do prof. Lecha Polońskiego, mogą je skierować pod adresem: nadcisnienie@niedziela.pl , a Pan Profesor udzieli na nie odpowiedzi. Pytania można nadsyłać do końca maja br.

2022-05-11 07:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słona dieta powoduje stan zapalny mózgu i podnosi ciśnienie krwi

Wpływ wysokiego spożycia soli na mózg to niedoceniany dotychczas czynnik ryzyka nadciśnienia – sugerują badania, o których informuje pismo „Neuron”

Nadciśnienie tętnicze dotyka dwie trzecie osób powyżej 60. roku życia i co roku przyczynia się do 10 milionów zgonów na całym świecie. Często bezobjawowe, schorzenie to zwiększa ryzyko chorób serca, udaru mózgu i innych poważnych problemów zdrowotnych. Około jedna trzecia pacjentów nie reaguje na standardowe leki, które działają przede wszystkim na naczynia krwionośne i nerki, zgodnie z długoletnim poglądem, że nadciśnienie tętnicze zaczyna się właśnie tam.
CZYTAJ DALEJ

Św. Iwo - mniej znany święty

Iwo Hélory żył w latach 1253 -1303 we Francji, w Bretanii. Urodził się w Kermartin, w pobliżu Tréguier. Po ukończeniu 14. roku życia studiował w Paryżu na Wydziale Sztuk Wyzwolonych, później na Wydziale Prawa Kanonicznego i Teologii, a w Orleanie na Wydziale Prawa Cywilnego.

Po trwających 10 lat studiach powrócił do rodzinnej Bretanii. Do 30. roku życia pozostawał - jako człowiek świecki - na stanowisku oficjała diecezjalnego w Rennes, sprawując w imieniu biskupa funkcje sędziowskie. Zasłynął jako człowiek sprawiedliwy i nieprzekupny, obrońca interesów biedaków, za których nieraz sam opłacał koszty postępowania, a także - jako doskonały mediator w sporach. Później poszedł za głosem powołania i po przyjęciu święceń kapłańskich skupił się na pracy w przydzielonej mu parafii. Biskup powierzył mu niewielką parafię Trédrez, a po roku 1293 nieco większą - Louannec. Iwo od razu zjednał sobie parafian, dając przykład ubóstwa i modlitwy. W czasach, kiedy kapłani obowiązani byli odprawiać Mszę św. tylko w niedziele i święta, Iwo czynił to codziennie, niezależnie od tego, gdzie się znajdował. Często, chcąc pogodzić zwaśnionych, zanim zajął się sprawą jako sędzia, odprawiał w ich intencji Mszę św. - po niej serca skłóconych w jakiś cudowny sposób ulegały przemianie i jednali się bez rozprawy. Nadal chętnie służył wiedzą prawniczą wszystkim potrzebującym, sam żyjąc bardzo skromnie. Był doskonałym kaznodzieją. Iwo Hélory zmarł 19 maja 1303 r. W 1347 r. papież Klemens VI ogłosił go świętym. Jego kult rozpoczął się zaraz po jego śmierci i bardzo szybko rozprzestrzenił się poza granice Bretanii. Kościoły i kaplice jemu dedykowane zbudowano m.in. w Paryżu i w Rzymie. Wiele wydziałów prawa i uniwersytetów obrało go za patrona, m.in. w Nantes, Bazylei, Fryburgu, Wittenberdze, Salamance i Louvain. Został pochowany w Treguier we Francji, które jest odtąd miejscem corocznych pielgrzymek adwokatów w dniu 19 maja. Warto też dodać, że do Polski kult św. Iwona dotarł stosunkowo wcześnie. Już 25 lat po jego kanonizacji, w 1372 r. jeden z kanoników wrocławskiej kolegiaty św. Idziego, Bertold, ze swej pielgrzymki do Tréguier przywiózł relikwie świętego. Umieszczono je w jednym z bocznych ołtarzy kościoła św. Idziego. Również po relikwie św. Iwona pojechał opat Kanoników Regularnych Henricus Gallici. Na jego koszt do budującego się wówczas kościoła Najświętszej Maryi Panny na Piasku dobudowano kaplicę św. Iwona, w której umieszczono ołtarzyk szafkowy z relikwiami. Niestety, nie dotrwały one do naszych czasów, w przeciwieństwie do kultu, który, przerwany na początku XIX wieku, ożył w 1981 r. Od tego czasu w każdą pierwszą sobotę miesiąca w kaplicy św. Iwona zbierają się prawnicy wrocławscy na Mszy św. specjalnie dla nich sprawowanej. Drugim ważnym miejscem kultu św. Iwona w Polsce jest Iwonicz Zdrój, gdzie znajduje się jedyny w Polsce, jak się wydaje, kościół pw. św. Iwona, z przepiękną rzeźbioną w drewnie lipowym statuą Świętego. Warto też wspomnieć o zakładanych w XVII i XVIII wieku bractwach św. Iwona, gromadzących w swych szeregach środowiska prawnicze, a mających przyczynić się do ich odnowy moralnej. Bractwa te istniały przede wszystkim w miastach, gdzie zbierał się Trybunał Koronny: w Piotrkowie Trybunalskim (zał. w 1726 r.) i w Lublinie (1743 r.). W obydwu do dziś zachowały się obrazy przedstawiające Świętego: w Piotrkowie - w kościele Ojców Jezuitów, w Lublinie - w kościele parafialnym pw. Nawrócenia św. Pawła. Istniały też bractwa w Przemyślu (XVII w.), prawdopodobnie w Krakowie (zachował się XVIII-wieczny obraz św. Iwona w zakrystii kościoła Ojców Pijarów), w Warszawie i we Lwowie. W diecezji krakowskiej czczono św. Iwona w Nowym Korczynie (w 1715 r. w kościele Ojców Franciszkanów konsekrowano ołtarz św. Iwona) oraz w Nowym Sączu, w kręgach związanych z Bractwem Przemienienia Pańskiego. Natomiast we Wrocławiu, w kaplicy kościoła pw. Najświętszej Marii Panny na Piasku, znajduje się witraż wyobrażający św. Iwo. Został on ufundowany w 1996 r. przez adwokatów dolnośląskich z okazji 50-lecia tamtejszej adwokatury.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Włoch do Leona XIV: papieskie wezwania do pokoju poruszają serca zaślepione egoizmem

2026-05-19 12:27

[ TEMATY ]

serca

Prezydent Włoch

Sergio Mattarella

papieskie wezwania

Vatican Media

Z okazji rocznicy inauguracji pontyfikatu Papieża, w swoim przesłaniu prezydent Włoch Sergio Mattarella złożył życzenia Leonowi XIV i podkreślił, że jego apele „o znaczenie współpracy i rozwoju, o potrzebę inwestowania w edukację i kształcenie” oraz „o zaangażowanie każdego na rzecz wspólnoty i szacunku dla bliźniego” budzą zaufanie w obliczu „wyzwań współczesności”.

Prezydent Mattarella napisał w okolicznościowym liście, że „w obliczu szerzącego się bezprawia i przemocy” wezwanie Leona XIV, by „traktować pokój jako dobro trudne do osiągnięcia, ale możliwe”, konkretnie inspiruje „codzienne postępowanie”, a jego nieustanne apele, „aby zamilkła broń i aby wszędzie przywrócono zasady sprawiedliwości i dialogu, budzą nadzieję”, dodając otuchy tym, którzy są zaniepokojeni powierzchownością, z jaką wojna dziś zagraża, a czasem jest prowadzona, z tragicznymi konsekwencjami i niedopuszczalnymi kosztami ludzkimi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję