Reklama

Niedziela Sosnowiecka

W sile wieku

Parafia św. Floriana istnieje już od 40 lat. Główne uroczystości jubileuszowe odbyły się 4 maja, w dniu odpustu parafialnego. Były połączone z peregrynacją Wielkopiątkowego Krzyża Papieskiego i relikwii św. Jana Pawła II.

Niedziela sosnowiecka 20/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

40 lat parafii

Piotr Lorenc/Niedziela

Jubileuszowa liturgia

Jubileuszowa liturgia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncelebrowanej liturgii przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp senior Piotr Skucha. – Dziękuję Bogu i ludziom za dar naszej wspólnoty. Cieszę się, że mogliśmy się dziś zgromadzić, by wspólnie uczcić nasz jubileusz. Tak się składa, że zbiegł się on z 25. rocznicą uroczystego poświęcenia naszego kościoła. Do jubileuszu przygotowywaliśmy się od roku na wielu płaszczyznach. Duchowo – poprzez comiesięczne Msze św. i za przyczyną św. Floriana. Każdego miesiąca organizowaliśmy koncerty, wieczory uwielbienia, poezji. Powstała także specjalna wystawa o naszej parafii. A tuż przed jubileuszem udało nam się wydać album ukazujący naszą parafię na przestrzeni lat. Jednym z elementów przygotowań były także misje św. poprowadzone przez ks. Andrzeja Nackowskiego. Bogu niech będą dzięki – powiedział ks. Andrzej Mróz, proboszcz parafii św. Floriana.

Reklama

Parafia św. Floriana została administracyjnie wydzielona z parafii św. Joachima w Sosnowcu. Ale nie był to wcale taki łatwy proces, gdyż władze komunistyczne nie wydawały pozwoleń na budowę nowych kościołów na terenie Sosnowca. Strajki i zalegalizowanie NSZZ „Solidarność” w 1980 r. doprowadziły do wydawania pozwoleń na budowy kościołów. – Formalne powstanie samodzielnej parafii odbywało się w trzech etapach, co można obserwować w zachowanej dokumentacji parafialnej. A było to tak. Na początku 1981 r. zostało powołane do życia „Duszpasterstwo Osiedli PPR i Wasilewskiej w Sosnowcu”. Wspólnota, na czele której stanął wtedy jeszcze wikariusz parafii św. Joachima ks. Tadeusz Kamiński, nie miała osobowości prawnej, aż do czasu zorganizowania swojej siedziby, która znajdowałaby się na jednym z osiedli. Wszystkie starania: o działkę pod budowę nowego kościoła i inne potrzebne do budowy materiały ks. Tadeusz Kamiński sygnował przez parafię św. Joachima – wyjaśnia ks. Andrzej Mróz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

We wrześniu 1981 r. powołany został do istnienia Komitet Budowy Kościoła, złożony z mieszkańców osiedli PPR i Wasilewskiej. Oprócz starań o przyznanie działki pod budowę i potrzebnych materiałów podjęto starania o wynajęcie baraku znajdującego się na osiedlu Wasilewskiej, należącego do Białostockiego Kombinatu Budowlanego. 29 września 1981 r. prezydent Sosnowca zezwolił na kupno baraku na cele katechetyczne. 5 listopada barak wynajęto, a ks. Tadeusz Kamiński urządził w nim swoje mieszkanie, tymczasową kaplicę oraz 3 sale katechetyczne. Kiedy duszpasterstwo miało swoją siedzibę, biskup częstochowski Stefan Bareła w lutym 1982 r. wystąpił do władz województwa katowickiego z prośbą o zatwierdzenie parafii, co wiązało się z nadaniem jej osobowości prawnej. Jednak władze komunistyczne wydały decyzję odmowną.

Reklama

We wspomnienie św. Floriana męczennika, 4 maja 1982 r., biskup częstochowski w baraku, przy którym mieszkał już ks. Tadeusz Kamiński erygował kaplicę publiczną, której patronował opiekun hutników i strażaków. Następnie, dekretem z 26 maja 1982 r., powołał do życia wikariat terenowy św. Floriana, a jego siedzibą był budynek przy ówczesnej ul. Pekin 2/1. Pozwolenie na budowę sal katechetycznych, a przyszłościowo pod kościół i plebanię, zostało wydane już 9 listopada 1981 r. Nie można było jednak przystąpić od razu do budowy. Nie było planu budynków oraz wszystkich pozwoleń. Prace przygotowawcze placu pod budowę świątyni i innych budynków kościelnych zwieńczyła uroczystość poświęcenia placu budowy. W niedzielę 26 września 1982 r. do wikariatu terenowego św. Floriana w Sosnowcu przyjechał bp Stefan Bareła. Poświęcił plac pod budowę oraz obejrzał tymczasową kaplicę. W efekcie tych zdarzeń 29 września 1982 r. erygował parafię św. Floriana Męczennika.

W kwietniu 1983 r. rozpoczęto budowę kościoła. W roku 1984 rozpoczyna się budowa plebanii i sal katechetycznych. Prace trwają bardzo intensywnie, ale zostają przerwane z powodu ostrej zimy w listopadzie. Kościół posiada już podziemie i mury na wysokość 3,2 m. Budynek katechetyczny jest w stanie surowym, częściowo przykryty dachem, wykonano pierwszy poziom murów plebanii i rozpoczęto wylewanie fundamentów wikariatu. Efektem intensywnych prac budowlanych przez 1986 i 1987 r. było doprowadzenie do poświęcenia oddanego do użytku kompleksu katechetycznego. Uczniowie rozpoczęli w nim naukę religii już 1 września 1987 r. Budowa kościoła trwała nadal. Po zadaszeniu i przykryciu dachu blachą cynkową rozpoczęły się prace we wnętrzu kościoła. W październiku 1991 r. na dachu wieży umieszczono krzyż. Następnie przez cały rok 1992 oraz 1993 trwały prace przy wykładaniu sufitu w kościele boazerią oraz tynkowanie ścian i obmurowywanie betonowych wsporników dachu cegłą klinkierową.

Reklama

Jednym z najważniejszych dni w historii parafii był dzień poświęcenia wybudowanej świątyni. Kościół św. Floriana uroczyście poświęcił 4 maja 1997 r. pierwszy biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB. Konsekracja nie zakończyła prac przy upiększaniu kościoła i jego otoczenia. W latach 1997-99 staraniem ks. Tadeusza Kamińskiego wykonano do kościoła nowe ławki oraz kostkę brukową wokół budynku. W 1998 r. ufundowano ważący 700 kg dzwon „Florian”. Kolejne lata to czas intensywnej pracy duszpasterskiej, jak i budowlanej upiększającej kościół oraz plac kościelny. W 2008 r. dokonano aranżacji ołtarza głównego, wykonano polichromie przedstawiające patrona parafii św. Floriana i scenę Przemienienia Pańskiego. W 2009 r. ufundowane zostały nowe ograny.

Z dniem 1 lipca 2012 r. dotychczasowy proboszcz i budowniczy świątyni ks. prał. Tadeusz Kamiński przeszedł na zasłużoną emeryturę. Nowym proboszczem parafii został ks. Stefan Wyporski. W latach 2012-15 dokonał modernizacji plebanii i budynków katechetycznych. W 2018 r. przeprowadzono modernizację i wygospodarowanie dwóch sal: jednej w podziemiach kościoła, drugiej w salkach katechetycznych, przeznaczonej na działalność duszpasterską. W 2020 r. doszło do dwóch bolesnych wydarzeń. 30 maja umarł, mieszkający w domu emerytów, ks. Tadeusz Kamiński. A 30 października, po długiej chorobie nowotworowej, odszedł do Pana ks. Stefan Wyporski, dotychczasowy proboszcz.

16 października 2020 r., decyzją bp. Grzegorza Kaszaka, trzecim proboszczem parafii został ks. Andrzej Mróz, dotychczasowy proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Tąpkowicach. Dzięki jego staraniom w 2021 r. przeprowadzona została kosztowna, ale kompleksowa wymiana dachu kościoła wraz z jego ociepleniem.

Parafia św. Floriana to wspólnota wspólnot. Może się pochwalić działalnością: Apostolatu Margaretek, Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, czcicielami Miłosierdzia Bożego, Domowego Kościoła, Drogą Neokatechumenalną, gronem przyjaciół seminarium, Kołem Przyjaciół Radia Maryja, liturgiczną służbą ołtarza, kręgiem biblijnym, zastępem Rycerstwa św. Michała Archanioła czy 29 różami Żywego Różańca.

2022-05-11 09:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bardzo pragnęli kościoła

Niedziela częstochowska 28/2024, str. III

[ TEMATY ]

odpust parafialny

Blachownia

40 lat parafii

Zdjęcia: Mateusz Kijas

Są wdzięczni za to, że od 40 lat mają swoją parafię

Są wdzięczni za to, że od 40 lat mają swoją parafię

Mam nadzieję, że jubileusz przyczyni się do jeszcze większego umocnienia, scalenia i zjednoczenia naszej wspólnoty – powiedział ks. Marcin Knaga, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu w Blachowni.

Wspólnota dziękowała 30 czerwca za 40 lat istnienia. Uroczystość była połączona z odpustem parafialnym. Mszy św. przewodniczył ks. Andrzej Kornacki, pierwszy proboszcz i budowniczy kościoła. Eucharystię koncelebrowali ks. Marcin Knaga oraz jego poprzednik ks. Artur Stopikowski. Posługę muzyczną pełnił chór Alla Breve z Częstochowy.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję