Reklama

Niedziela Wrocławska

Pięćdziesiąt więcej

Mimo malejącej liczby pielgrzymów z Ziemi Górowskiej podtrzymana została tradycja pielgrzymowania „z domu” na Jasną Górę.

Niedziela wrocławska 32/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Michalina Stopka

Pielgrzymi z gr. 14

Pielgrzymi z gr. 14

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już ponad trzydzieści lat, odkąd po raz pierwszy postanowiliśmy wyruszyć pieszo z Góry. Pomysł zrodził się w 1990 r., gdy odpoczywaliśmy przy autobusie w Częstochowie Gnaszynie. Zaproponowaliśmy to naszemu ks. Januszowi Jastrzębskiemu – mówi Zenon Jachimowicz, który zapowiada, że w tym roku, ze względów zdrowotnych pielgrzymuje po raz ostatni.

Tegoroczne pielgrzymowanie rozpoczęło się od Mszy św. w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze. W słowie skierowanym do wiernych ks. Łukasz wskazał na wiele wymiarów pielgrzymowania, a w kontekście fragmentu Ewangelii, że pielgrzymka pozwala na oderwanie się od rzeczy materialnych, a skupienie na duchowych. – Nasze rekolekcje w drodze są świetną okazją, aby spojrzeć na Pana Boga z jeszcze większą intensywnością i na nowo pobudzić w sobie ducha wiary, który będzie wolny od wszelkiego rodzaju dóbr materialnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do pielgrzymów z Góry dołączyły także osoby z: Głębowic, Sobótki, Niechlowa, Bartodziejów i Jordanowa. Spowodowane jest to tym, że górowski nurt gr. 14 idzie w pielgrzymce przez trzy dni do Trzebnicy, a osoby z innych części diecezji, mając wolny czas, chcą dłużej przeżywać czas słuchania słowa Bożego w drodze. – W tym roku postanowiliśmy zmienić trasę i nasz pierwszy dzień pielgrzymowania był dłuższy, miał 36 km i prowadził do Głębowic. Tam zostaliśmy pięknie przyjęci przez ks. proboszcza Jarosława Olejnika oraz wiernych, którzy dołączyli do nas drugiego dnia pielgrzymowania. Drugi dzień drogi był o połowę krótszy i zakończyliśmy go w Bagnie. Ugościli nas salwatorianie z Centrum salwatoriańskiego ToTu, natomiast wieczorny Apel i wtorkowa Msza św. odbyła się w kościele parafialnym – zaznacza Michalina Stopka i dodaje: – Ostatniego dnia doszliśmy do Trzebnicy i dalej pielgrzymujemy z głównym nurtem wrocławskiej pielgrzymki. Łącznie mamy do przejścia ok. 50 km więcej.

Z kościoła św. Andrzeja Boboli w Miliczu 2 sierpnia wyruszył drugi nurt gr. 14. Przewodniczył mu ks. Mateusz Mielnik, tamtejszy wikariusz. Tradycyjnie już miliczanie odwiedzili grób ks. Eugeniusza Waresiaka, proboszcza, który idąc z milicką grupą, zmarł na pielgrzymce w 1990 r.

– Przygotowania do pielgrzymki trwały już dłuższy czas. Po dwóch latach pandemii, gdy szliśmy przez 3 dni tylko do Trzebnicy, wiele osób nie podjęło w tym roku możliwości pielgrzymowania. Jako gr. 14 mamy niewielką ilość pielgrzymów, ale cieszymy się każdym, kto postanowił poświęcić swój czas i udać się na Jasną Górę. Mamy nadzieję, że intencje, w których idziemy, zostaną wysłuchane – podkreśla Michalina.

Pielgrzymi z racji tego, że idą dwa dni dłużej, realizowali w tym czasie swój program. Nawiązywał on do tematu przewodniego 42. PPW – „Chrystus naszym pokojem”. Pierwszego dnia poruszona została kwestia spokojnego serca, w niespokojnych czasach. Ukazana została postawa człowieka, który poprzez spojrzenie na Chrystusa nabiera dystansu do wielu kwestii dnia codziennego podejmowanych przez media. Drugiego dnia przygotowany został temat: „Ja, orędownik pokoju?”. Poruszona została kwestia codziennych decyzji i relacji z drugim człowiekiem, który może zaburzać pokój serca i nieść za sobą wiele konfliktów. – Warto w tym aspekcie wymagać od siebie, aby nie zniszczyć dobra zasianego przez Pana Boga, a jednocześnie zwrócić uwagę, że pokój serca prowadzi do właściwej kondycji do trwania w łasce uświęcającej – zaznaczył przewodnik grupy 14.

2022-08-03 09:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To jest reset

Niedziela małopolska 31/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Marcin Kwartnik

Dr Kinga Mastalerz (w drugim rzędzie, trzecia z lewej)

Dr Kinga Mastalerz (w drugim rzędzie, trzecia z lewej)

Spotykamy się z wielką życzliwością, co poza pielgrzymką nie zawsze jest nam dane – przyznaje w rozmowie z Niedzielą dr Kinga Mastalerz, odpowiedzialna za służbę medyczną w Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej.

Maria Fortuna-Sudor: Pamięta Pani, jak się zaczęło to pielgrzymowanie? Kinga Mastalerz: To była pielgrzymka z Konina na Jasną Górę. Miałam 13 lat i trudno powiedzieć, że świadomie podjęłam decyzję. Na pielgrzymkę szła moja kuzynka, która była tam w służbie medycznej. Poszłam, żeby zobaczyć, jak to jest, ale przede wszystkim, żeby sobie udowodnić, że dam radę. Zwłaszcza, że przed pielgrzymką usłyszałam, jak moja babcia mówi do mamy: „Kinga to na pewno nie przejdzie…”. No to wiedziałam, że muszę przejść (śmiech). Tam był bardzo ciężki pierwszy dzień, szło się 52 km, więc ludzie generalnie już wtedy odpadali. Mam z tamtej pielgrzymki zdjęcie – czerwona jak burak i bąble na nogach... Ale to była fajna przygoda. Kolejny raz poszłam już z Krakowa z grupą kadetów z Maltańskiej Służby Medycznej. Klimat tej pielgrzymki tak mnie pociągnął, że w tym roku po raz 20. wyruszę na Jasną Górę!
CZYTAJ DALEJ

Polak, abp Adamczyk nuncjuszem apostolskim w Albanii

2026-01-14 12:22

[ TEMATY ]

Albania

Nuncjusz Apostolski

abp Mirosław Adamczyk

dyplomacja watykańska

Vatican News

Abp Mirosław Adamczyk

Abp Mirosław Adamczyk

Ojciec Święty mianował abp. Mirosława Adamczyka nuncjuszem apostolskim w Albanii. Polak od 33 lat pełni służbę w dyplomacji watykańskiej. Do tej pory był papieskim przedstawicielem w Argentynie, a wcześniej m.in. w Panamie - informuje Vatican News.

Abp Mirosław Adamczyk ma 63 lata. Pochodzi z Gdańska. Pracę w dyplomacji watykańskiej rozpoczął w 1993 r., pracując kolejno na Madagaskarze, w Indiach, na Węgrzech, w Belgii, RPA i Wenezueli, a także w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Od 2020 r. był nuncjuszem apostolskim w Argentynie, wcześniej – w latach 2017 – 2020 – w Panamie, a jeszcze wcześniej: w Liberii, Gambii i Sierra Leone.
CZYTAJ DALEJ

W Biblii słuchanie oznacza posłuszeństwo, a posłuszeństwo rodzi wolność

2026-01-15 09:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa Dawida wyrasta bezpośrednio z wyroczni Natana i ma charakter zdumienia. Król „zasiada przed Panem”. Ten gest oznacza spoczynek serca w obecności Boga i rezygnację z własnej kontroli. W tle stoi Arka w namiocie na Syjonie, a więc znak Boga bliskiego, który mieszka pośród swego ludu w prostocie. Dawid wraca do swoich początków, do pastwiska i do drogi, którą Pan go poprowadził. W Biblii taka pamięć chroni przed pychą. Powraca też słowo „dom”. Po hebrajsku (bajt) oznacza i budowlę, i ród. Dawid słyszał, że Pan buduje mu dom, czyli trwałą dynastię. Obietnica sięga dalej niż dzień dzisiejszy i obejmuje przyszłe pokolenia. Wers 19 zawiera trudne wyrażenie (torat ha’adam). Bywa rozumiane jako „los człowieka” albo „pouczenie dla człowieka”. Dawid widzi, że obietnica dla jego rodu niesie światło także dla całego ludu. Modlitwa nie zatrzymuje się na emocji. Dawid wypowiada imię Boga z czcią i przyznaje, że Pan zna swego sługę do końca. W dalszych wersetach brzmi wdzięczność za Izraela, którego Pan „utwierdził” jako swój lud. Pojawia się tytuł „Pan Bóg Zastępów”, który podkreśla, że ostateczna władza należy do Boga, nie do tronu. Wypowiedź króla staje się wyznaniem wiary w jedyność Boga i w Jego wierność przymierzu. Dawid prosi, aby słowo Pana spełniło się „na wieki” (le‘olam). To prośba o trwałość łaski, a zarazem o serce, które nie wypacza daru. Na końcu pojawia się błogosławieństwo. Dawid nie domaga się sukcesu. Prosi o błogosławieństwo dla „domu sługi”, aby trwał przed Bogiem. W tej modlitwie słychać ton późniejszych psalmów królewskich, które uczą Kościół dziękczynienia i ufności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję