Uroczystości, których centralnym wydarzeniem była Msza św., odbyły się 8 października w parafii św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Bydgoszczy. Wśród odznaczonych znaleźli się rektor prof. Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej dr Helena Czakowska oraz prezydent Roman Czakowski – twórcy szkoły.
Misja uczelni, która istnieje od 2000 r., zawiera się słowach Sapientiae Servientes, co oznacza: „W służbie mądrości”. Szkoła dba o wypełnianie swoich zadań, prowadząc liczne badania naukowe, których zwieńczeniem są m.in. seminaria, sympozja, warsztaty. Na szczególną uwagę zasługują międzynarodowe kongresy: „Jeden świat – wiele kultur”.
Medal został wręczony również Michałowi Galińskiemu, który pełni m.in. posługę zakrystiana w bydgoskiej parafii.
Poniedziałek, dziewiąta wieczór, kościół Matki Boskiej Królowej Męczenników na bydgoskim Fordonie – ogromna świątynia z czerwonej cegły wtopiona w krajobraz blokowiska. Widok, jakich wiele w polskich miastach. Na ulicach pusto – bo komu chciałoby się spacerować po ciemku i w zimnie? A jednak...
W obiegającej kościół alejce pojawia się ks. Marek Borowski, pallotyn posługujący w tutejszej parafii. Zazwyczaj ktoś już na niego czeka, podchodzi i dalej ruszają razem. Rozpoczyna się... No właśnie – czasem żywa rozmowa, a kiedy indziej monolog, którego kapłanowi pozostaje tylko słuchać. Niekiedy spotkanie przeradza się w sakramentalną spowiedź. Przyjaciele i znajomi wiedzą, że w poniedziałki wieczorem nie ma co dzwonić do ks. Marka. Cotygodniowa posługa, zwana spacerem miłosierdzia, nominalnie, na plakacie, przewidziana jest na godzinę, do 22. W rzeczywistości często trwa znacznie dłużej, do ostatniego potrzebującego. Nie ma się co dziwić – przy dzisiejszym stylu życia, nacechowanym wiecznym pośpiechem i nawałem obowiązków, późny wieczór to bardzo dogodna pora...
Jeremiasz mówi w godzinie suszy. Dla Judy oznaczała ona spękaną ziemię, puste cysterny, głód i lęk o przetrwanie. Pan poleca prorokowi wypowiedzieć lament: łzy płyną dniem i nocą. „Dziewica, córka mego ludu” to cały kraj przeżywany jak jedna zraniona osoba. Obraz miecza na polu i głodu w mieście ukazuje pełnię katastrofy. Nawet prorok i kapłan błąkają się bez rady. Gdy przewodnicy tracą zdolność prowadzenia, kryzys sięga samego serca wspólnoty.
Policyjni pirotechnicy prowadzą czynności na poddaszu Kościoła Św. Anny w Wilanowie, po tym jak robotnicy znaleźli tam niewybuch - poinformował PAP podkom. Maciej Saciuk z Komendy Stołecznej Policji. Trwa ustalanie pochodzenia niewybuchu.
Niewybuch na poddaszu kościoła znaleźli pracownicy prywatnej firmy, która wykonywała prace w kościele przy ul. Potockiego 18. - Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło ok. godz. 14. Na miejsce zadysponowano policyjnych pirotechników - przekazał podkom. Maciej Saciuk z Komendy Stołecznej Policji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.