Reklama

Aspekty

To nasza diecezja

Muzyka sakralna

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Angelika Zamrzycka

Dr hab. Maciej Straburzyński, profesor w Instytucie Muzyki UZ

Dr hab. Maciej Straburzyński, profesor w Instytucie Muzyki UZ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Rafał Witkowski: Pod koniec stycznia w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze odbył się koncert w wykonaniu studentów Instytutu Muzyki Uniwersytetu Zielonogórskiego. Jaki był jego charakter?

Maciej Straburzyński: Koncert był wypełniony wyłącznie muzyką sakralną. Jesu Dulcis Memoria to renesansowy motet Tomása Luisa de Victorii. Otwierał nasz koncert, dlatego wybrałem te słowa na tytuł całego koncertu. Studenci wykonali też fragment chorału gregoriańskiego z tekstem hymnu św. Bernarda z Clairvaux. Bardzo lubię muzykę sakralną, która stanowi część kompleksowego programu studiów. Ta muzyka podoba się studentom. Osobiście śpiewam w kościele od dziecka, na początku w chórze chłopięcym. Do dziś wykonuję bardzo dużo utworów muzyki sakralnej, m.in. oratoriów Bacha, Haydna, Händla.

Jaką funkcję pełni taki koncert dla studentów?

Wszystkie nasze koncerty mają podwójną funkcję. Z jednej strony jest to wydarzenie artystyczne. Nasi studenci studiują Edukację w zakresie sztuki muzycznej, dlatego występowanie w kościele, na estradzie czy na scenie stanowi ważną część kształcenia. Ten koncert był równocześnie zaliczeniem przedmiotu Emisja głosu i śpiew solowy. Pierwszy taki koncert miał miejsce w tym kościele ponad rok temu. Wtedy śpiewaliśmy muzykę średniowieczną i współczesną. Teraz spotykamy się po raz drugi i prezentujemy utwory barokowe, romantyczne i z XX wieku. Planujemy już koncert dyplomowy 5 czerwca w Muzeum Ziemi Lubuskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-01-31 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Popatrzmy na niebo

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 30/2025, str. III

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Krystyna Dolczewska

Do obserwacji nieba ustawiła się kolejka chętnych

Do obserwacji nieba ustawiła się kolejka chętnych

22. Lato Muz Wszelakich 2025 to ponad 100 wydarzeń dla dzieci, młodzieży, dorosłych i całych rodzin, kiedy to całe miasto tętni życiem w ciągu 62 dni wakacyjnych.

Lato Muz Wszelakich to wydarzenie, którego nie ma w miastach porównywalnej wielkości. Jest to dwumiesięczny cykl imprez, spektakli, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Są potańcówki, koncerty, spotkania z aktorami i pisarzami, obserwacja nieba, spacery po naszym mieście, interesujące quizy, jarmark i wystawy malarstwa – mówi Krystyna Dolczewska. – Ciągle dodaje się coś nowego, np. w tym roku pojawiła się możliwość zwiedzania wieży Braniborskiej – zaznacza.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Jasnogórskie Śluby Narodu są wciąż aktualne

Powinniśmy jeszcze bardziej skierować nasze serce ku Maryi, ku Matce Bożej Częstochowskiej, która jest naszą Królową i naszą Matką – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC przed zbliżającą się 70. rocznicą Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

„W tym roku przeżywamy 70. rocznicę Ślubów Jasnogórskich. Były one poprzedzone nowenną, przygotowującą do odrodzenia naszego narodu, a jednocześnie umocnione cierpieniem i modlitwą Wielkiego Prymasa Tysiąclecia” – przypomniał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję