Reklama

Aspekty

Pod dębami Abrahama

Wierzę, że tu także będą się dokonywać rzeczy niesamowite, które tchną w parafię nowe życie – mówi ks. Daniel Geppert.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 10/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Stowarzyszenie Mamre

Archiwum ks. Daniela Gepperta

Ks. Daniel Geppert

Ks. Daniel Geppert

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kamil Krasowski: Z początkiem roku założył Ksiądz w parafii w Cybince Stowarzyszenie Mamre. Skąd taki pomysł?

Ks. Daniel Geppert: Jestem tu od sierpnia. Po rozmowach z proboszczem wiedziałem, że priorytetem jest ruszenie duszpasterstwa, bo można powiedzieć, że jest tu pustynia. Obok plebanii stoi dom katechetyczny, który nie jest wykorzystywany do prowadzenia spotkań. I wcale się nie dziwię, bo on się do tego nie nadaje. Wymaga remontu i to bardzo gruntownego, a co za tym idzie, środków. Stowarzyszenie powstało, by ułatwić i odciążyć trochę parafię w zdobywaniu funduszy.

Co oznacza jego nazwa?

Mamre wywodzi się z Księgi Rodzaju. Abraham znużony upałem odpoczywał w cieniu dębów Mamre. I w czasie tego odpoczynku przybył do niego Bóg z konkretną propozycją i obietnicą. Gdy Abraham ją usłyszał, był zaskoczony, Sara zaś śmiała się, że to bez sensu. Mieli stać się rodzicami, choć oboje byli w podeszłym wieku (Rdz 18, 1-14). Mamre było więc miejscem spotkania Bożych planów z ludzkimi możliwościami. Przy plebanii rosną dęby, dom ma się stać miejscem spotkania człowieka z człowiekiem. Wierzę, że tu także będą się dokonywać rzeczy niesamowite, które tchną w parafię nowe życie. A że wszystko na chwilę obecną wygląda jak fantazja, tym bardziej jestem przekonany, że to ma sens.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kto zaangażował się w tę inicjatywę?

Podczas wizyt duszpasterskich wraz z proboszczem nakreśliliśmy ludziom plany na przyszłość. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem i zaciekawieniem. Zwłaszcza z tym drugim, bo ludzie chcą się włączyć w konkretne działanie i oczekują też rzeczowej informacji. Można powiedzieć, że jest to już działanie parafialne, społeczne, a nie tylko jednostkowe. Parafianie sami mówią, że mogą pomóc w różny sposób. Czy to od strony prac, czy prowadzenia zajęć, zwłaszcza dla najmłodszych, czy też przez wsparcie finansowe.

Jakie działania planujecie i do kogo one będą skierowane?

Wyjście do ludzi. Po pandemii znaczna część wiernych zniknęła z życia parafii. Od ograniczeń i dyspensy przeszli przez przyzwyczajenie i zaniedbanie do lenistwa duchowego. Tak to trzeba nazwać, po imieniu, bo inaczej się nie da. Przestali przychodzić, bo przecież można przeżyć Mszę św. przed telewizorem. Dlatego chcemy stworzyć miejsce, gdzie przed południem będzie czas dla seniorów, by mieli okazję do spotkań, rozmów, wyjścia z domu i z samotności. Dla nich będzie propozycja spotkań o liturgii, katechizmie i Biblii. Przy kawie i ciastku zapewne wyjdą kolejne inicjatywy, żeby np. wspólnie gdzieś pojechać i coś zwiedzić. Popołudnia i wieczory to będzie czas dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Praca w szkole pokazuje, że mamy fajne dzieciaki, ale nic dla nich się nie dzieje. Maluchy są pełne energii, więc dla nich Oaza Dzieci Bożych, albo zajęcia sensoryczne będą bardzo ciekawe. Ta informacja spotykała się z największym zainteresowaniem rodziców. Chcemy mieć w parafii scholę, zastęp ministrantów czy świeckich, którzy uczestniczą aktywnie w liturgii i życiu parafii. Stworzenie miejsca, gdzie będą się mogli spotkać i posłuchać, poćwiczyć i dowiedzieć się więcej o możliwościach, które przed nimi stoją, jest więc koniecznością.

Jak można Was wspierać?

Na każdy możliwy sposób. Jako stowarzyszenie możemy przyjmować darowizny, zbierać datki, korzystać z dotacji. Jest konto bankowe i uruchomiona zrzutka.pl. Do dyspozycji są dwie sale, sala Caritasu, łazienka i kuchnia.Dom ma być przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Na wizualizacji projekt wygląda jak luksusowa sala konferencyjna. Założenie jest takie, że ma on spełniać wiele warunków, by był wszechstronnie wykorzystywany przez kolejne lata. Dla parafian i lokalnej społeczności.

Co dzień na kanale Youtube publikuje Ksiądz rozważania do Ewangelii, ma też już Ksiądz pewne grono odbiorców. Czy ma Ksiądz jakieś plany dotyczące rozważań na tegoroczny Wielki Post, jak owocnie przeżyć ten czas?

Tak, już jakieś grono się zawiązało i się rozwija. Mija rok, odkąd jest codzienne rozważanie do Ewangelii. Ten rok pokazał, że systematyczna praca rodzi owoce. Codzienny kontakt ze słowem Bożym zmienia wiele w życiu. Czytam komentarze słuchaczy, widzę ich zainteresowanie. W tegoroczny Wielki Post warto wejść przede wszystkim z nadzieją, że będzie to dobry czas 40-dniowych indywidualnych rekolekcji. Ewangelia z dnia jest wystarczającą bazą do rozmyślań i pracy nad sobą.

Ks. Daniel Geppert od sierpnia ub.r. posługuje jako wikariusz w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince.

2023-02-28 13:24

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaproszenie do wyjścia z domu

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 10/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Stowarzyszenie Mamre

Archiwum ks. Daniela Gepperta

Ks. Daniel Geppert - wikariusz w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince, założyciel Stowarzyszenia Mamre

Ks. Daniel Geppert - wikariusz w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince, założyciel Stowarzyszenia Mamre

Naszym celem jest prowadzenie do spotkania człowieka z człowiekiem, podejmowanie wspólnych inicjatyw i działań, które wypełnią czas i pomogą w formacji ludzkiej i duchowej – mówi ks. Daniel Geppert.

Kamil Krasowski: Rok temu założył Ksiądz w parafii w Cybince Stowarzyszenie Mamre. Przypomnijmy, jaki jest jego cel i skąd nazwa? Ks. Daniel Geppert: Nazwa stowarzyszenia nawiązuje do Księgi Rodzaju i Abrahama, który przyjął w gościnę pod dębami Mamre samego Boga. Celem jest prowadzenie do spotkania człowieka z człowiekiem, podejmowanie wspólnych inicjatyw i działań, które wypełnią czas i pomogą w formacji ludzkiej i duchowej. Brzmi to dość poważnie, a w praktyce jest to zaproszenie do wyjścia z domu i włączenie się w duszpasterstwo, o którym mówi temat tego roku: „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie nie pozostaje uczuciem; ono formuje wybory, styl mowy, relacje

2026-02-13 09:39

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
CZYTAJ DALEJ

Wojna w Iranie: biskupi katoliccy ze wszystkich kontynentów apelują o dialog i potępiają akceptowalne „straty uboczne”

2026-03-05 19:11

[ TEMATY ]

apel

wojna

Iran

ABEDIN TAHERKENAREH/PAP

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Od Zatoki Perskiej po Australię, od Stanów Zjednoczonych po Amerykę Łacińską, konferencje episkopatów i biskupi ze wszystkich kontynentów w podobny sposób zareagowali na atak zbrojny na Iran. W wielogłosie apeli wybrzmiewa wspólne wołanie: powstrzymać dalszą eskalację, chronić ludność cywilną i przywrócić dyplomacji jej rolę.

W głosie Kościoła na całym świecie rezonują słowa Leona XIV o tym, że „stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”. Papież wypowiedział je dzień po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wszczętej przez niego kontrofensywie. W kolejnych dniach watykański sekretarz stanu przestrzegł, że wojny prewencyjne grożą podpaleniem świata. Kard. Pietro Parolin potępił też „podwójne standardy” społeczności międzynarodowej, gdzie niektóre ofiary cywilne uznaje się za zwykłe „straty uboczne”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję