Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 27/2023, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymowania to czas…

Wraz z wakacjami rozpoczął się sezon pielgrzymowania na Jasną Górę. Na razie przybywają głównie niewielkie grupy parafialne z Górnego Śląska i arch. częstochowskiej. W „zabieganym” obecnie czasie coraz więcej osób na Jasną Górę po prostu biegnie albo przyjeżdża rowerem. Jak podkreślają pielgrzymi, każdy kilometr ma znaczenie, bo prowadzi do Maryi, która „daje pomoc i nadzieję”, i świadczy o oddanym Matce Bożej sercu. Bo choć zmieniają się sposób pielgrzymowania na Jasną Górę oraz potrzeby wiernych, to niezmiennie jest to podróż do źródeł wiary, do Chrystusa przez wstawiennictwo Jego Matki, jak uczy Jej częstochowski wizerunek.

Dla wiernych z arch. częstochowskiej tegoroczne pielgrzymowanie jest też czasem szczególnego duchowego przygotowania do przyszłorocznej peregrynacji Obrazu Nawiedzenia. – Są wśród nas rodziny wielopokoleniowe, w których tradycja pielgrzymowania jest bardzo mocna – powiedział ks. Włodzimierz Białek, proboszcz parafii św. Idziego w Zrębicach. Po raz pierwszy natomiast w zorganizowanej grupie przybyli na Jasną Górę wierni z dekanatu Świętochłowice w arch. katowickiej; było sporo „debiutantów”. Do takiej formy modlitwy zachęcał swoich parafian ks. Bogusław Jonczyk, od niedawna proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Świętochłowicach, który w pielgrzymce halembskiej przychodził tutaj 20 razy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

We wszystkich diecezjach w Polsce organizacja dużych pielgrzymek dopinana jest na ostatni guzik. Na Jasnej Górze odbyło się spotkanie przewodników 312. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. „Widzialne znaki niewidzialnej łaski”, czyli sakramenty, będą tematem tegorocznej paulińskiej pielgrzymki. 6 sierpnia na szlak wyruszy 21 grup. Jak podkreśla o. Tadeusz Iwaszczyszyn, jeden z przewodników, podjęcie tematu sakramentów jest niezwykle istotne w dzisiejszym świecie, zwłaszcza kiedy obserwuje się postępujące odchodzenie od praktyk sakramentalnych i ich negację. – Pomoże nam to odnowić pobożność Eucharystii, ducha sakramentów i odnaleźć motywację do powrotu do ich praktykowania, co stanowi najważniejszy aspekt życia wiarą – wyjaśniał o. Iwaszczyszyn. Ojciec Michał Gawryluk, przewodnik 15. grupy niebieskiej, podkreślił wagę wspólnych Mszy św.: pandemia spowodowała, że musieliśmy je sprawować podzieleni w grupach, a teraz powrócimy do budowania wspólnoty jednego stołu eucharystycznego.

Pielgrzymowanie na Jasną Górę pozostaje wciąż jedną z lekcji budowania wspólnoty w różnych jej wymiarach.

Zaufaliśmy Matce Bożej i nigdy się nie zawiedliśmy

Złoty jubileusz kapłaństwa obchodzili na Jasnej Górze o. Izydor Matuszewski, były generał, przeor i kustosz jasnogórskiego sanktuarium, i o. Wojciech Tarka. Jubilaci dziękowali Maryi za swoje powołanie, a także za wszystkich ludzi, których spotkali na kapłańskiej drodze.

– Przed wstąpieniem do zakonu pielgrzymowałem na Jasną Górę. Pamiętam, że długo wpatrywałem się w obraz Matki Bożej i poczułem, że tutaj jest moje miejsce. Tak narodziła się moja droga kapłańska i nigdy tej decyzji nie żałowałem – powiedział o. Izydor Matuszewski. Ojciec Wojciech Tarka to rodowity lwowianin, który posługiwał w paulińskich klasztorach m.in. na Ukrainie, w Brdowie i w jasnogórskim sanktuarium. – Kiedy jestem na Jasnej Górze, to zawsze się modlę przed obrazem Matki Bożej, bo to Jej zawdzięczam swoje powołanie. Wiem, że Ona mnie wezwała, a ja na to odpowiedziałem – podkreślił. Generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski podziękował jubilatom za „plony” ich życia kapłańskiego, służbę zakonowi, Kościołowi i ludziom. Życzył, aby na Jezusowe wezwanie: „Pójdź za mną”, wciąż z radością i pokorą odpowiadali.

Jasnogórski flesz

• 6 lipca – pielgrzymka chorych i niepełnosprawnych oraz starszych wiekiem członków Apostolstwa Chorych;

Reklama

• 7-8 lipca – 223. Piesza Pielgrzymka Kalwaryjsko-Lanckorońska;

• 8 lipca – ogólnopolska pielgrzymka rowerowa; • 8-9 lipca – pielgrzymka Rodziny Radia Maryja; • 9 lipca – pielgrzymki: rolkowa z Wrocławia, rowerowa ze Szczecina.

Rubrykę redagują:

O. Michał Bortnik Mirosława Szymusik BP @JasnaGóraNews

2023-06-26 16:09

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pokłonili się Czarnej Madonnie

Nikt nie pamięta o trudzie, upałach czy obolałych stopach. 13 sierpnia pątnicy 36. Rzeszowskiej Pielgrzymki na Jasną Górę pokłonili się Czarnej Madonnie, do której wędrowali 10 dni i pokonali pieszo 300 kilometrów. Wyruszyli z Rzeszowa 4 sierpnia z hasłem „Maryjo, wierzących broń”. Dla 1700 pątników to były wyjątkowe rekolekcje w drodze.

Niełatwo jest podsumować czas wędrowania i mówić o jego owocach. Możemy to zrobić na tyle, na ile podzielą się tym siostry i bracia pielgrzymkowi. „Możemy mówić o radościach i smutkach wypowiadanych w nowennie, zaangażowaniu w Różaniec, Drogę Krzyżową czy śpiew Godzinek. Owocem już są rozmowy na temat katechezy i pytania dotyczące poszczególnych darów Ducha Świętego. To wzajemne ubogacanie się, pomoc i życzliwość w niełatwej drodze. Reszta jest w sercach poszczególnych osób, które dotarły na Jasną Górę” - mówi bp Edward Białogłowski, prowadzący rzeszowskich pątników. Na pewno wyjątkowa była pogoda, tak wysokiej temperatury nie pamiętają najstarsi pielgrzymi. „Szliśmy setki kilometrów w upale, który przerażał nie tylko tych, co pozostali w domach. Nawet najstarsi pątnicy nie pamiętają tak wysokiej temperatury, która przy asfalcie wynosiła kilkadziesiąt stopni, a żar lejący się z nieba utrudniał oddychanie. Jednak nie to było najważniejsze. O wiele ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, co pozostało po tych dniach modlitwy, słuchania słowa, przyjmowania sakramentów? Na ile udało mi się przybliżyć do Boga, zmienić siebie, wrócić lepszym? Odpowiedź należy do pielgrzymów. Cieszy to, że ciągle są ludzie, którzy chcą wędrować, widzą sens w takich rekolekcjach” - dodaje ks. Witold Wójcik, dyrektor 36. Pieszej Pielgrzymki z Rzeszowa. „Wyruszyliśmy całą rodziną po raz pierwszy. Rodzice i piątka dzieci. To nasza pielgrzymka dziękczynna, chcieliśmy podziękować za 25 lat małżeństwa, które w tym roku świętujemy, za wspaniałe dzieci i udane życie rodzinne. Pielgrzyma jeszcze mocniej scala rodzinę, uczy szacunku, pomocy, zauważenia potrzeb innych. To także wspólna modlitwa, wspólna radość i wspólne wspomnienia” - mówi pielgrzymkowa rodzina z grupy św. Maksymiliana. „Także dla mnie pielgrzymka była marzeniem, o które walczyłam” - dodaje Joanna, która na pielgrzymi szlak przyjechała z Londynu, zabierając ze sobą dwójkę dzieci”. Przed laty chodziłam na pielgrzymki i kiedy nadchodził sierpień, słuchając audycji pielgrzymkowych, bardzo tęskniłam za tą formą rekolekcji. Kiedy dzieci nieco podrosły, nie zastanawiałam się. Zależy mi na tym, by nasze dzieci poznały coś, czego nie mamy na emigracji. Polska religijność zdecydowanie różni się od tego, czego możemy doświadczać na co dzień w Anglii. Jeśli się nie ma mocnych korzeni, można się łatwo zatracić. My staramy się żyć wiarą, choć nie jest to łatwe. Pielgrzymka to takie ładowanie akumulatorów i mam nadzieję, że pomoże nam nie tylko przetrwać, ale i dawać świadectwo”. Dla pielgrzymkowych nowicjuszy, zarówno tych młodych, jak i starszych, tegoroczna wyprawa to swoisty sprawdzian nie tylko wytrzymałości fizycznej, ale i hartu ducha”. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka i tak naprawdę opowiadania osób, które nas zachęcały do pielgrzymowania, nie oddają tego, czym jest pielgrzymka. To owszem - duży wysiłek fizyczny, ale najważniejsza jest atmosfera, ludzie wokół, którzy myślą podobnie, nie wstydzą się swojej wiary, pomagają, podtrzymują na duchu, razem się modlą. Kiedy jesteś na pielgrzymce, każdy nowy dzień jest darem. Te 10 dni fizycznego wysiłku i codziennej modlitwy, to najwspanialsze rekolekcje” - mówili nowicjusze, którzy przed wejściem do kaplicy Cudownego Obrazu nie kryli łez i wzruszenia. „Spanie w stodołach, w garażach, u obcych ludzi, brak bieżącej wody do mycia. Niewygody, niedosypianie. Widok Cudownego Obrazu wynagradza wszystkie trudy pielgrzymowania”. Pielgrzymka daje siłę na cały przyszły rok. Dla wielu pielgrzymów czas liczy się od pielgrzymki do pielgrzymki. Kto był to rozumie. Wyjątkowej atmosfery pielgrzymki nie da się opisać, to trzeba przeżyć.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo pozostaje blisko, gdy Jezus dotyka ran i otwiera drogę ku Ojcu

2026-01-02 06:35

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu łączy modlitwę z posłuszeństwem. Zdanie „O cokolwiek prosimy, otrzymujemy od Niego” pokazuje relację, w której prośba rodzi się z życia „podobającego się Bogu”. Prośba dojrzewa w przestrzeni przykazania. Przykazanie ma dwa wymiary, a tworzy jedno centrum: wiara w imię Jezusa Chrystusa i miłość wzajemna. W Biblii „imię” oznacza osobę i jej obecność. Wiara dotyka więc relacji, a nie samego poglądu. Miłość braterska pokazuje, do kogo należy serce. Autor powtarza motyw „trwania” (menō). To słowo opisuje zamieszkanie. Człowiek mieszka w Bogu, a Bóg mieszka w człowieku. Znakiem tej obecności pozostaje Duch dany wierzącym. Z tego miejsca rodzi się odwaga modlitwy i wewnętrzny pokój.
CZYTAJ DALEJ

Bp Skomarowski: pokój serca jest możliwy nawet w czasie wojny

2026-01-02 18:11

[ TEMATY ]

Ukraina

orędzie Leona XIV

Bp Skomarowski

@Vatican Media

Bp Skomarowski

Bp Skomarowski

O różnicy, między prawdziwym „nieuzbrojonym pokoju”, opartym na zaufaniu i miłości, a jego substytutem, budowanym na równowadze militarnej, mówi przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy bp Witalij Skomarowski w rozmowie z Radiem Watykańskim. Nawiązując do papieskiego orędzia z okazji 59. Światowego Dnia Pokoju podkreśla, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach, można zachować pokój serca, płynący od Pana.

Orędzie na trudne czasy
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję