Z największą prostotą, bez próby straszenia i przypisywania sobie uprzywilejowanej roli – tak zdaniem o. Wojciecha Jedrzejewskiego OP powinniśmy mówić o wierze, Bogu i Kościele.
Dominikanin był gościem ostatniej w tym roku kalendarzowym Katechezy w Bazylice. Spotkanie odbyło się 12 grudnia w hałcnowskiej świątyni.
Prelegent podkreślił, że konieczna jest postawa apostoła, który ma świadomość posłania przez Boga do ludzi. Przestrzegał, aby w przekazie Dobrej Nowiny nie być propagandzistą manipulującym ludźmi, lecz pokornie głosić Ewangelię w mądrości Bożego Ducha. Apelował o wrażliwość na człowieka, z którym o wierze, Bogu i Kościele rozmawiamy. Chodzi o to, by „usłyszeć historię jego podróży duchowej, historię jego kontaktu z tym, co duchowe, historię jego kontaktu z wiarą, jego przeżywania wiary, historię jego kontaktów z tymi wszystkimi, którzy wcześniej mu głosili. Usłyszeć tę historię to stworzyć taką przestrzeń, podjąć te pytania i emocje związane z tym, co do dzisiaj jakoś ciągle w tym człowieku jest w wyniku wcześniejszych jego spotkań z różnymi apostołami”.
Gość hałcnowskiej katechezy zachęcił również, by w proces dzielenia się Ewangelią włączyć własną historię wiary. – To jest też pytać Pana, co w doświadczeniu mojej drogi wiary szczególnie powinienem pamiętać, coś, co by mnie uczyniło bardziej jakoś rozumiejącym, empatycznym wobec tych, do których głoszę – mówił. Wskazał też na konieczność afirmacji przeżyć duchowych naszych rozmówców, szacunku do tego, co właśnie przeżywają. – Może być tak, że ten człowiek powie ci o jakimś doświadczeniu duchowym, które na ten moment w ogóle się nie wiąże z jego byciem w Kościele – tłumaczył o. Jędrzejewski, wskazując na konieczność zaufania Bogu, który przez wszystko prowadzi ludzi do siebie. /PB
W kontekście katechezy w hałcnowskiej bazylice zatytułowanej „Chrześcijaństwo, które niesie wolność” mocno wybrzmiało świadectwo parafianina Michała Durajczyka, który opowiedział, jak informacja o współczesnych niewolnikach ekonomicznych odmieniła jego życie.
Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.
- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.