Reklama

Niedziela Wrocławska

Żórawina

Coś pięknego

Dolnośląska Perła Manieryzmu – kościół św. Trójcy stał się Pomnikiem Historii.

Niedziela wrocławska 15/2024, str. II

[ TEMATY ]

Żórawina

Archiwum parafii

Kościół w Żórawinie

Kościół w Żórawinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wpisanie kościoła w Żórawinie na tę prestiżową listę było związane z konkretną procedurą, której finałem było rozporządzenie prezydenta RP oraz kontrasygnata premiera RP. Uznanie za Pomnik Historii zabytku pod nazwą „Żórawina – kościół pod wezwaniem Trójcy Świętej wraz z dziełem budownictwa obronnego” dokonało się w wyniku kilkuletnich starań oraz na podstawie ocen eksperckich podjętych przez: Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków; Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego; Radę Ochrony Zabytków; Instytut Dziedzictwa Narodowego.

Dolnośląska Perła Manieryzmu w ostatnich latach stała się ważnym centrum kultury na Dolnym Śląsku. Odbywa się tu Festiwal „Lato z Muzyką w Perle Manieryzmu” z udziałem wybitych muzyków narodowego Forum Muzyki. Miejsce to stało się przestrzenią wielkich wydarzań arytmetycznych. Na wyspie wokół kościoła odbywały się koncerty plenerowe orkiestry Filharmonii Dolnośląskiej, Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk, chórów akademickich Wrocławia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-04-09 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Muzyka na wodzie

[ TEMATY ]

koncert

Żórawina

filharmonia

Magdalena Lewandowska

Koncert odbył się na wyspie przy kościele św. Trójcy

Koncert odbył się na wyspie przy kościele św. Trójcy
W ostatnią niedzielę sierpnia w Żórawinie odbył się niezwykły koncert plenerowy, w którym wzięło udział blisko 1000 słuchaczy – na wyspie koło kościoła św. Trójcy Orkiestra Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze wraz z solistami i wrocławskim chórem akademickim wykonała najpiękniejsze arie i duety operowe.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję