Reklama

Niedziela Łódzka

Pomysł na wspólnotę

Tak, czuję się za to odpowiedzialny, że 7 mln ludzi nie przyznało się do Jezusa, do Kościoła – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Niedziela łódzka 17/2024, str. I

[ TEMATY ]

Łódź

Ks. Paweł Kłys

Organizatorem wydarzenia była społeczność „Mocnych w Duchu”

Organizatorem wydarzenia była społeczność „Mocnych w Duchu”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi odbyło się Forum Charyzmatyczne „Połączeni – Jezus, wspólnota i… kryzys?”. W program dwudniowego wydarzenia wpisano wspólne modlitwy, zawiązywanie wspólnoty i konferencje, które wygłosili: s. Judyta Pudełko, kard. Grzegorz Ryś, Marcin Zieliński, Hubert Malinowski i Tomasz Krzyżak. Prelegenci, dzieląc się własnym doświadczeniem, poruszyli takie tematy jak: „Pomysł Jezusa na wspólnotę”, „Zdrowa i chora wspólnota”, „Rozbudzenie wspólnoty”. Zwieńczenie konferencji stanowił panel dyskusyjny pt. „Kryzys Kościoła”, podczas którego głos zabrali: kard. Grzegorz Ryś, Marcin Zieliński – ewangelizator i charyzmatyk, Hubert Malinowski – psycholog i coach, Tomasz Krzyżak – dziennikarz i publicysta, Sandra Szurgot – studentka formująca się we wspólnocie „Efez” oraz Adam Niźnikowski – lider wspólnoty „Efez”.

Reklama

– Myślę, że jest jakiś kryzys młodych w Kościele. Brakuje młodych zaangażowanych i tych, którzy chcą wziąć za niego odpowiedzialność, mając świadomość, że to oni budują Kościół. Często są młodzi, którzy czerpią z Kościoła, a nie mają w sobie poczucia, że są tutaj po to, by go budować. Mam wrażenie, że ci, którzy nie doświadczyli, na przykład organizacji jakiegoś wydarzenia, mają poczucie, że rzeczy wokół nich w Kościele dzieją się same. A ktoś to robi dla nich, przygotowuje przestrzeń, formuje. Teraz jest czas, kiedy my, młodzi, powinniśmy zacząć działać, brać konkretną odpowiedzialność za Kościół – mówił Adam Niźnikowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Goście odpowiadali na pytania związane z trudnymi sytuacjami w Kościele i odpowiedzialnością za takie stany. – Na Katolickiej Agencji Informacyjnej była wiadomość o wynikach spisu narodowego. W tym spisie do Kościoła katolickiego przyznało się 27 mln Polaków, to znaczy, w stosunku do poprzedniego jakieś 7 mln mniej. Myślę, że w ostatnim czasie mało było wiadomości, które mnie tak głęboko dotknęły. Tak, czuję się za to odpowiedzialny, że 7 mln ludzi nie przyznało się do Jezusa, do Kościoła. To jest 7 mln kryzysów i każdy z nich będzie różny. (…) Żadnego z tych kryzysów nie uleczymy, jeśli nie zaczniemy od słuchania – mówił metropolita łódzki.

Nie zabrakło także świadectw o przeżywaniu i przezwyciężaniu kryzysów oraz refleksji nad szansami, które powstają w czasie wspólnotowych problemów. – Moim zadaniem jest wejść w rolę tego, który niesie Boga ludziom tam, gdzie oni są i jest z nimi tam, gdzie oni są. Wielokrotnie miałem takie doświadczenia, że jestem wezwany do głoszenia nie słowem, tylko solidnym wykonywaniem swoich obowiązków, towarzyszeniem człowiekowi jak człowiekowi – tłumaczył Hubert Malinowski. – Uważam, że jeśli masz w swoim życiu doświadczenie relacji z Jezusem i widzisz, co Jezus robi w twoim życiu, to ten argument będzie niepodważalny. I może być takim momentem na rozpoczęcie przygody tego człowieka z Kościołem – zaznaczył Marcin Zieliński. Na zakończenie łódzkiego forum charyzmatycznego celebrowana była Msza św. pod przewodnictwem kard. Rysia.

2024-04-23 12:03

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odblask Miłosiernej Miłości

To już 10 lat, jak są w Łodzi, dotykają największej nędzy i biedy, podnoszą tych, których inni nie chcą dostrzec, pochylają się nad zagubionymi i cierpiącymi i w każdym z nich odsłaniają Jezusa. Dla tych ludzi obecność Sióstr Misjonarek Miłości jest darem, jest pięknym przykładem miłości bliźniego, a dla miasta, które zmaga się z jednym z największych odsetek bezrobocia w kraju, jest także ogromną pomocą

Siostry Misjonarki Miłości nazywane są popularnie kalkutkami. To kalkutki, a nie opieka społeczna czy instytucje powołane do tego znajdują ludzi potrzebujących pomocy. I mimo że nie wyciągają rąk po dotacje z kasy państwa, nie zbierają 1 proc. podatku i nie organizują kwest na swoją działalność, to w ciszy i pokorze pomagają wszystkim, którzy potrzebują ratunku. O sobie nie mówią, są skromne, pracowite, rozmodlone i otwarte na drugiego człowieka. Siedem łódzkich sióstr - zawsze uśmiechniętych, nieobojętnych wobec nikogo, których praca i obecność jest odblaskiem Bożej miłości, daje każdego dnia świadectwo miłosierdzia i pokazuje świętość człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Biskup z Hondurasu zmarł nagle podczas podróży do papieża Leona XIV

2026-10-01 11:41

[ TEMATY ]

honduras

pl.wikipedia.org

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Bp Teodoro Gómez Rivera, ordynariusz diecezji Choluteca w Hondurasie, zmarł nagle 28 września na lotnisku w Madrycie. 63-letni hierarcha podróżował do Rzymu na wizytę „ad limina” biskupów Hondurasu u papieża Leona XIV.

Bp Teodoro Gómez Rivera był biskupem Choluteki, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Hondurasu w kadencji 2025–2028, a także przewodniczącym Caritas Honduras i administratorem apostolskim diecezji Danlí.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję