Reklama

Niedziela Podlaska

Chrystus chodzi tymi samymi drogami co człowiek

W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa 30 maja bp Piotr Sawczuk przewodniczył Mszy św. w drohiczyńskiej katedrze.

Niedziela podlaska 23/2024, str. V

[ TEMATY ]

Drohiczyn

Boże Ciało

Al. Michał Okulus

Procesja wyruszyła z kościoła katedralnego

Procesja wyruszyła z kościoła katedralnego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość zgromadziła kapłanów, osoby życia konsekrowanego, alumnów Wyższego Seminarium Duchownego, Rycerzy Drohickich, poczty sztandarowe, dzieci pierwszokomunijne, bierzmowaną młodzież, parafian i przybyłych gości.

Po Eucharystii, przy licznym zaangażowaniu wiernych, wyruszyła procesja, która przeszła ulicami Drohiczyna. Była ona świadectwem wiary w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, jak również okazją do adorowania Go i uwielbiania modlitwą i śpiewem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O przygotowanie i wystrój czterech ołtarzy zadbały wyznaczone osoby. Pierwszy ołtarz przygotowali rodzice młodzieży bierzmowanej. O drugi zadbali Rycerze Drohiccy. Wystrój trzeciego ołtarza był dziełem rodziców dzieci pierwszokomunijnych; czwartego zaś pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej.

Przy czwartym ołtarzu, usytuowanym na placu przykatedralnym, przy replice ołtarza papieskiego biskup wygłosił homilię. – Dzisiaj, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną uroczystością Bożego Ciała, wielbimy Boga za dar Eucharystii, za to, że jest ona sprawowana w naszych kościołach każdego dnia, że Najświętsze Postacie są przechowywane w tabernakulach, że ludzie wierzący mogą przyjmować niebiański pokarm podczas Mszy św., a nawet w swoich domach, gdy złożeni chorobą nie są w stanie przybyć do świątyni. Nasze dzisiejsze uwielbienie ma charakter publiczny. Procesja z Najświętszym Sakramentem wyszła poza plac kościelny, przeszła ulicami Drohiczyna, symbolicznie podkreślając prawdę, że Chrystus chodzi tymi samymi drogami co człowiek, towarzyszy mu we wszystkich życiowych sytuacjach, jest jego duchową siłą i źródłem światła – powiedział biskup. Przypomniał również historię i rozwój uroczystości, jaki dokonywał się przez wieki. Zwrócił uwagę, że uroczystość ta przyjęła się bardzo dobrze w naszej Ojczyźnie. – Imponujące tłumy ludzi uczestniczyły w procesjach nawet podczas zaborów, kiedy to procesje religijne były jednocześnie manifestacjami miłości do Ojczyzny. Bogate stroje ludowe, sypanie kwiatów i układanie kwietnych dywanów, liczne chorągwie i feretrony, przygotowywanie czterech ołtarzy – wszystko dla Chrystusa, dla naszego Zbawiciela – podkreślił.

Wszystkim obecnym i zaangażowanym w przygotowanie i przebieg uroczystości słowa wdzięczności wyraził miejscowy proboszcz ks. kan. Wiesław Niemyjski. Miłym akcentem podkreślającym uroczystość Bożego Ciała był wieczorny koncert organowy w drohiczyńskiej katedrze w wykonaniu s. Edyty Gawrysiuk, urszulanki pochodzącej z parafii katedralnej.

2024-06-04 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Głódź: Patrzmy na czas epidemii spojrzeniem wiary

[ TEMATY ]

Boże Ciało

BP KEP

Abp Sławoj Leszek Głódź

Abp Sławoj Leszek Głódź

Na czas pandemii, który przeżyliśmy i który – w złagodzonej formie – wciąż przeżywamy, patrzmy spojrzeniem wiary. Bo tylko takie spojrzenie ma sens – powiedział arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański wygłosił homilię w Uroczystość Bożego Ciała w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

W swoim słowie abp Głódź zauważył, że tegoroczna uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa odbywa się w innej scenerii niż dotychczas. Procesja w uroczystość Bożego Ciała ograniczona została jedynie do wnętrza Bazyliki Mariackiej. - Chleb nieśmiertelności, który zstąpił z nieba – Ciało Jezusowe, nie uświęci swoją obecnością gdańskich ulic, placów, przestrzeni życia naszego miasta. Wiemy dlaczego tak jest. Tak bardzo inaczej, niż to miało miejsce dotychczas. To rezultat pandemii koronawirusa. Która jeszcze trwa. Daje o sobie wciąż znać. Jeszcze nie zeszła ze sceny polskiego życia. Tej nowej rzeczywistości, w której znalazł się świat i nasza Ojczyzna – zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Szatan to szermierz lęku

2025-04-04 14:42

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

mat. prasowy

Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.

Przeszłość często niesie ze sobą bagaż, który może nas przytłaczać, ale warto pamiętać, że trudne doświadczenia mogą prowadzić do przemiany. Historia Jacques’a Fescha, który w celi więziennej przeżył nawrócenie i odnalazł wiarę, jest tego dowodem. Nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg może działać, przynosząc dobro z pozornie negatywnych sytuacji.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję