Reklama

Wiadomości

Zardzewiałe loty

Nawet ostrożne szacunki strat z powodu korozji spędzają sen z oczu. Mimo ulepszanych metod ochrony nadal nie umiemy zwalczyć korozji w zadowalający sposób.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co roku niszczy na świecie co najmniej 25 mln t stali, powodując ok. 2,5 bln dol. strat – oceniają specjaliści. Te dane pokazują wagę problemu. Szacowanie strat związanych z korozją rozpoczęto w połowie XX wieku w Ameryce Północnej i od tamtej pory badania są ponawiane co jakiś czas. W 2021 r. na podstawie badań w Kanadzie podano, że koszty korozji „zjadają” prawie 3% PKB tego kraju. Podobnie jest w innych krajach. Jak podaje znany badacz dr Jafar Mazumder, koszty przeciwdziałania i napraw związanych z problemami korozyjnymi stanowią w różnych krajach co najmniej 1%, a często nawet kilka procent produktu krajowego brutto.

Nie da się

W końcu lat 90. ubiegłego wieku, dzięki projektowi polskiego Instytutu Mechaniki Precyzyjnej, oszacowano wysokość bezpośrednich strat korozyjnych na co najmniej 6% PKB. W 2010 r. uznano, że koszty korozji stanowiły w Polsce ok. 8% PKB, co odpowiadało sumie 100 mld zł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Korozji nie da się całkowicie usunąć. Techniki antykorozyjne mają spowolnić ten proces, zneutralizować lub wyeliminować czynniki odpowiedzialne za korozję ze środowiska, np. wilgoć, sole rozpuszczone w wodzie, substancje o odczynie kwaśnym. Stosuje się substancje spowalaniające proces korozji (inhibitory – przyp. W.D.). Popularną ochroną antykorozyjną jest stosowanie powłok ochronnych, izolujących, ekranujących. Najczęściej stosowanym metalem ochronnym jest cynk, wykazuje on bowiem dobre właściwości ochronne. Wszystkie te techniki problemu korozji jednak nie rozwiązują.

Doktor inżynier Agnieszka Królikowska z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów negatywne wpływy korozji na nasze życie dzieli na mniej i bardziej istotne. Wskazuje na szpetotę korozyjną, np. zardzewiałe balustrady, zniszczenia zabytków oraz utrudnienia uprzykrzające codzienne życie powodowane np. zakłóceniami w komunikacji, awariami. Katastrofy korozyjne są najbardziej groźne dla środowiska, bo powodują np. niebezpieczne wycieki do wód i gleby, a także dla ludzi, którzy w wyniku np. katastrof budowlanych czy lotniczych ponoszą śmierć.

Kogo interesuje korozja, zabezpieczenie antykorozyjne itp.? Na co dzień – specjalistów. Inni interesują się tymi sprawami w sytuacjach zaistnienia poważnych katastrof. Tymczasem korozja dotyka całą infrastrukturę, w której ogromną rolę odgrywają podlegające jej metale, w tym budownictwo, przemysły motoryzacyjny, lotniczy, morski, chemiczny. Tracone są materiały i pieniądze, ale zagrożone są też ludzkie zdrowie i życie, co w spektakularny sposób ujawnia się w lotnictwie.

Raz się udało

Reklama

W sierpniu 1981 r. doszło do katastrofy samolotu Boeing 737-222 należącego do tajwańskich linii lotniczych. Niedługo po starcie z lotniska w Tajpej samolot uległ rozpadowi w powietrzu na części. Zginęło 110 osób. Okazało się, że kilkanaście dni przed katastrofą w trakcie lotu na skutek działania korozji doszło do dekompresji kadłuba. Wtedy pilotowi udało się zawrócić i wylądować. Samolot został przywrócony do użytkowania. Niestety, pęknięcie się powiększyło i doprowadziło do rozpadu kadłuba samolotu w trakcie lotu. Za przyczynę katastrofy uznano duże uszkodzenia korozyjne.

Choć opracowano wiele sposobów przeciwdziałania korozji, wciąż umyka ona uwadze, szczególnie w trakcie przeprowadzanych szybko przeglądów przed kolejnymi lotami. A nawet podczas okresowych przeglądów, gdy trzeba sprawdzić, czy na kadłubie, skrzydłach, podwoziu samolotu nie pojawiły się oznaki korozji. Mniej uwagi natomiast poświęca się korozji we wnętrzu silników. Tego typu korozja jest mniej oczywista, można być jej nieświadomym do czasu rozłożenia silnika na części.

900 km bez pilota

Dużym echem odbił się wypadek sowieckiego myśliwca MiG-23M w lipcu 1989 r. Wystartował on z lotniska Kołobrzeg-Bagicz, kierując się w stronę Morza Bałtyckiego. Po starcie pilot stwierdził, że silnik uległ uszkodzeniu bądź wyłączeniu i się katapultował. Samolot leciał jeszcze ok. 900 km, po czym rozbił się na zachód od Brukseli, zabijając młodego mężczyznę. Jak ustalono, na skutek korozji jednego z elementów układu elektrycznego nastąpił spadek mocy silnika. Po opuszczeniu samolotu przez pilota obroty silnika nagle wzrosły, wynosząc samolot. Autopilot utrzymywał maszynę w powietrzu po wyznaczonym kursie i wysokości aż do wyczerpania paliwa.

Reklama

W lipcu 2017 r. w pobliżu Greenwood w stanie Missisipi rozbił się samolot Lockheed Martin KC-130 należący do amerykańskiej armii. Za przyczynę katastrofy uznano oderwanie się łopaty śmigła, a następnie jej uderzenie w kadłub w czasie lotu. Badania pokazały, że doszło do ciągu awarii: oderwania części poszycia, przeciążenia jednego z silników, oderwania śmigła i jego wbicia się w kadłub oraz uderzenia w statecznik poziomy i oderwania jego części. Konsekwencją był rozpad kadłuba samolotu przez dekompresję. Ustalono, że łopaty śmigieł napędzających samolot miały ślady głębokiej korozji. Obecne były jeszcze przed regeneracją techniczną kilka lat wcześniej. Śmigła przeszły kontrolę jakości, przeoczono jednak ślady korozji. Śmierć poniosło szesnaście osób.

Awaryjne lądowanie

Czynniki ryzyka w przypadku silników lotniczych to: wiek, sposób eksploatacji, miejsce i częstotliwość użytkowania. Samoloty eksploatowane w regionach o dużej wilgotności czy w regionach nadmorskich uznawane są za bardziej podatne na korozję niż samoloty eksploatowane w innych regionach. Również silniki eksploatowane sporadycznie są bardziej podatne na korozję.

Szeroko komentowany był przypadek z kwietnia 1988 r., gdy w Kahului na Hawajach wylądował awaryjnie samolot Boeing 737, lecący z lotniska Hilo do Honolulu. Nagle na wysokości ponad 7 tys. m pasażerowie usłyszeli hałas dobiegający z górnej części kadłuba i zaobserwowali pęknięcie. Doszło do dekompresji i oderwania dużego fragmentu poszycia. Pilot został zmuszony do szybkiego zejścia na wysokość umożliwiającą oddychanie powietrzem atmosferycznym i do awaryjnego lądowania. Sześćdziesiąt pięć osób zostało rannych, jedna osoba zginęła.

Zmęczenie materiału

Za bezpośrednią przyczynę katastrofy na Hawajach uznano zmęczenie materiału połączone z korozją szkieletu samolotu, a w efekcie oderwanie się większej części poszycia. Korozję spowodowała duża wilgotność panująca w tym rejonie – samolot wykonywał loty przez niemal 20 lat. Jeden z pasażerów już gdy wchodził na pokład samolotu, widział pęknięcie w kadłubie, jednak nie poinformował o tym nikogo.

Doktor Adrian Gudwański z Laboratorium Badań Korozyjnych w Instytucie Inżynierii Materiałowej Wydziału Nauk Ścisłych i Technicznych Uniwersytetu Śląskiego ocenia, że choć w dziedzinie ochrony przed korozją dokonuje się postęp, to jednak powtarzające się wypadki i katastrofy pokazują, że korozja cały czas stanowi poważny problem. Od początku roku na całym świecie odbyły się miliony lotów i każdy z samolotów wykonujących lot narażony był na awarie spowodowane przez korozję.

2024-06-25 14:15

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modyfikacja zasad dotyczących kwarantanny dla przyjeżdżających do Polski

Z kwarantanny po wjeździe do Polski zwolnieni będą też ozdrowieńcy, którzy zakończyli izolację nie później niż 6 miesięcy przed przekroczeniem granicy, oraz osoby zaszczepione przeciw COVID-19 – potwierdził rzecznik rządu Piotr Müller.

Na poniedziałkowym briefingu prasowym rzecznik rządu i wiceminister infrastruktury Marcin Horała poinformowali o modyfikacji zasad dotyczących kwarantanny dla przyjeżdżających do Polski. Zmiany mają nastąpić 30 marca. Zgodnie z nimi dla przybywających ze strefy Schengen kwarantanna będzie obowiązkowa, ale zwalniać z niej będzie negatywny test (PCR lub antygenowy) na obecność koronawirusa nie starszy niż 48 godzin. Dla przybywających do Polski spoza strefy Schengen obowiązuje kwarantanna bez wyjątku.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Koronacja obrazu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu

2026-09-26 18:45

[ TEMATY ]

koronacja

koronacja obrazu

Ks. Maciej Sokalski SDB

26 września w Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu odbyła się uroczystość koronacji obrazu Maryi. Mszy świętej przewodniczył ks. bp Roman Pindel. W liturgii uczestniczyli salezjanie, księża diecezjalni, zakonni, parafianie oraz pielgrzymi przybyli z różnych miejscowości.

Historia kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu sięga początku XX wieku. Salezjanie, którzy przybyli do miasta ponad 125 lat temu, początkowo prowadzili działalność wychowawczą i edukacyjną, a następnie rozwijali także posługę duszpasterską. W 1907 roku oświęcimski artysta Jan Szczęsny Stankiewicz namalował obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, będący kopią wizerunku znajdującego się w Turynie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję