Reklama

Zdrowie

Z natury

Zioło na nerki

Rdest ptasi znalazł uznanie w medycynie ludowej, był stosowany przez wybitnych zielarzy, interesuje się nim również medycyna akademicka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zioło to rośnie wszędzie – na drogach, ugorach, łąkach, a nawet w mieście na chodniku pomiędzy płytkami.

W przypadku niewielkich stanów zapalnych medycyna ludowa polecała odwar z rdestu ptasiego do płukania jamy ustnej lub płukania gardła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sposób przygotowania odwaru:

1 łyżkę rozdrobnionego ziela zalać szklanką zimnej wody i doprowadzić do wrzenia. Następnie gotować jeszcze na wolnym ogniu przez 15-30 min. Odstawić i odcedzić. Gdy temperatura będzie odpowiednia, płukać gardło lub jamę ustną od 4 do 5 razy w ciągu dnia.

Według ks. Kneippa, rdest ptasi jest skuteczny „nadzwyczaj w cierpieniach nerek, pęcherza i kamienia. Pije się filiżankę lub 2 filiżanki herbaty codziennie. Pewien pan, który długo chorował na nerki, pił codziennie po 3 filiżanki rdestu. Po 3 dniach odeszło kilkaset małych kamieni. Ziele to nie tylko wypędza kamienie z nerek i pęcherza, ale działa także oczyszczająco na wątrobę, piersi i żołądek”.

Doświadczenie ks. Kneippa potwierdzają inni wybitni zielarze. Według Jeleny Fiodorowny Zajcewej, picie herbaty z rdestu ptasiego, dzięki zdolności rozpuszczania różnych związków mineralnych gromadzących się w organizmie, pomaga złagodzić ból pleców, stawów. Ziele to kruszy kamienie w pęcherzyku żółciowym, pęcherzu moczowym, nerkach. Trzeba je pić do 3 miesięcy. Przez ten czas kamienie zamienią się w piasek i zostaną wydalone. Zajcewa poleca rdest ptasi także w przypadku zapalenia pęcherza moczowego, nerek, wrzodu żołądka, zapalenia pęcherzyka żółciowego, reumatyzmu, otyłości, wyczerpania nerwowego, gruczolaka prostaty. Radzi, aby nazbierać go sporą ilość, bo jest to zioło dane nam przez Boga, po które powinniśmy sięgać, jak tylko zachorujemy.

Zielarze polecają rdest ptasi także w chorobach wątroby, płuc, żołądka i kiszek. Mogą go stosować osoby z problemami dróg moczowych lub dną moczanową. Najlepsze efekty osiągamy wtedy, kiedy łączymy go w mieszankach z innymi ziołami, np. dziurawcem. Rdest ptasi wzmacnia mechanizmy obronne. Jest pomocny w łagodnych przeziębieniach.

2024-07-08 18:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sposoby na przejedzenie

Święta to okazja do rodzinnych spotkań, najczęściej przy suto zastawionym stole. Na skutek przejedzenia odczuwamy dolegliwości trawienne. Jak sobie pomóc?

• Ból brzucha. Najczęściej szybko mija, dlatego kiedy się pojawi, nie powinniśmy się nim zbytnio zamartwiać.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Z krzyżem przez Góry Świętokrzyskie

2026-09-26 20:14

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.

Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję