Reklama

Niedziela Rzeszowska

Kult Świętej Babci

Informacje o św. Annie czerpiemy z apokryfów. Wiele opowieści znalazło także odbicie w dziełku Złota legenda Jakuba de Voragine.

Niedziela rzeszowska 30/2024, str. VI

[ TEMATY ]

św. Anna

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Anna nauczająca Maryję z parafii farnej w Rzeszowie

Św. Anna nauczająca Maryję z parafii farnej w Rzeszowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponoć w V wieku istniał w Jerozolimie kościółek przy dawnej sadzawce Betesda w pobliżu świątyni pod wezwaniem św. Joachima i św. Anny. Tu miano pochować św. Annę, która miała być córką duchownego Mathana, jej małżonek Joachim miał natomiast pochodzić z zamożnej i znakomitej rodziny z Galilei. Joachim i Anna byli bezdzietni. Udał się więc Joachim na pustynię, gdzie pościł i pokutował 40 dni, Anna zaś żarliwie modliła się w domu o potomstwo. W końcu Bóg wysłuchał ich modlitwy i na świat przyszła Maryja.

Za sprawą arcybiskupa lwowskiego Jana Dymitra Solikowskiego w rzeszowskiej farze już pod koniec XVI wieku założono Bractwo św. Anny. Uroczyście świętowano odpust ku jej czci, była też drugorzędną patronką kościoła farnego. W dniu jej święta uroczyście odprawiano sumę i nieszpory. Zachował się piękny, późnorenesansowy wizerunek świętej w zbiorach parafii farnej. W sposób liryczny ukazano małą Maryję, która przytula się do piersi swojej mamy.

Ołtarz świętej Anny z XVII wieku z kościoła w Trzcianie został sprowadzony z uniwersyteckiego kościoła pod wezwaniem tejże świętej w Krakowie. Wskazuje na to szczególnie wizerunek św. Anny Samotrzeć siedzącej na renesansowej ławie z klęczącym duchownym, profesorem Akademii Krakowskiej, o czym możemy wnioskować z umieszczonego obok niego herbu krakowskiej Alma Mater. W predelli ołtarza przedstawiono scenę Narodzenia Maryi: widzimy św. Annę leżącą w wielkim łożu oraz niewiasty zabawiające małą Maryję, z których jedna suszy pieluszki przy kominku. Także w Czudcu w kościele znajdziemy obraz tej świętej. Warto wspomnieć, iż córka kolatorów kościoła – Grabieńskich miała imię patronki lipcowego święta – Anny. Śladem istniejącego kultu Świętej Babci jest ołtarz boczny w kościele farnym w Strzyżowie. Tutaj również istniało Bractwo św. Anny. Często ukazuje się tzw. św. Annę Samotrzecią – czyli we troje z Maryją i jej synem Jezusem. Częstym obrazem w ikonografii jest Nauczanie Maryi, kiedy to św. Anna uczy czytać swoją małą córkę ze świętych ksiąg – tak jest np. w farze ropczyckiej. Anna towarzyszy również zabawom swojego wnuka – Jezusa ze św. Janem Chrzcicielem – tak jest np. w kościele w Małej koło Ropczyc; scena okraszona jest dodatkowo udziałem aniołów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-07-23 14:02

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grodziszcze. Przesłanie od świętej Anny

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

św. Anna

Grodziszcze

ks. Mateusz Pawlica

Ks. Grzegorz Umiński

Biskup senior Ignacy Dec zachęcał do modlitwy za rodziców i dziadków

Biskup senior Ignacy Dec zachęcał do modlitwy za rodziców i dziadków

To jedna z najważniejszych Eucharystii w naszej parafii – mówił we wstępie do Mszy świętej odpustowej ks. proboszcz Mateusz Pawlica, witając parafian i zaproszonych gości.

- Gdy około 1259 roku powstawał ten kościół za jego patronkę wybrano św. Annę. W Polsce jest 184 kościołów pod tym wezwaniem, z czego aż 50 na Śląsku. Fakt ten świadczy, jak wielką czcią cieszy się św. Anna na naszych ziemiach. Mama Maryi, babcia Jezusa. To imię gromadzi nas dziś przy ołtarzu Chrystusa na Eucharystii – kontynuował ks. Pawlica witając szczególnie przewodniczącego świątecznej liturgii bp. seniora Ignacego Deca, który przed 5 laty skierował go pasterskiej posługi w niewielkiej miejscowości koło Świdnicy.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Delegacja benedyktynów z wizytą w Rosji. Rozmowy o dialogu monastycznym i współpracy

2026-07-09 17:50

[ TEMATY ]

Rosja

benedyktyni

Wikipedia/Gec00

Medal z wizerunkiem św. Benedykta, założyciela zakonu benedyktynów

Medal z wizerunkiem św. Benedykta, założyciela zakonu benedyktynów

Od 30 czerwca do 3 lipca przebywała w Rosji Delegacja opatów i mnichów Konfederacji Benedyktyńskiej. Celem wizyty było poznanie życia monastycznego Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej oraz nawiązanie kontaktów sprzyjających dialogowi między wspólnotami monastycznymi.

Konfederacja Benedyktyńska zrzesza ponad 6 tys. mnichów i 12 tys. mniszek na całym świecie. Delegacji przewodniczył opat-prymas Jeremias Schroeder. W jej skład weszli m.in. opat opactwa Pannonhalma Kirill Hortobagyi, opat opactwa Montecassino Luca Fallica oraz opat klasztoru Einsiedeln Urban Federer.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję