Reklama

Niedziela w Warszawie

Męska sprawa

Na relacji z Bogiem opierają relacje w swoich rodzinach. Chcą przekazać dzieciom najlepsze wartości. Wspierają się, formują, modlą i bawią razem, zawierzając się Bogu Ojcu.

Niedziela warszawska 33/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Pruszków

Archiwum Wspólnoty „Głos Ojca”

We wspólnocie jest także czas na wspólną zabawę

We wspólnocie jest także czas na wspólną zabawę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaczęło się w 2018 r. od biwaku dla dzieci w pobliżu Pruszkowa. Jak się potem okazało, było to pierwsze spotkanie, na którym nastąpiło zawiązanie wspólnoty.

Myśl przerodziła się w czyn

– Pragnienie stworzenia męskiej wspólnoty, w której można byłoby wzrastać i wzajemnie inspirować się do m.in. ojcostwa było we mnie od 2015 r. Czułem brak takiej wspólnoty w Kościele. Postanowiliśmy się spotykać regularnie, początkowo raz w miesiącu w garażu jednego z nas i organizować czas z dziećmi, a raz do roku kilkudniowe rekolekcje – mówi „Niedzieli” Łukasz Leśniewski, inicjator i lider wspólnoty „Głos Ojca” działającej przy pruszkowskiej parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólnota powstała w odpowiedzi na kryzys ojcostwa, obecny coraz wyraźniej we współczesnym świecie. – Widzimy to, patrząc na ogromną liczbę rozwodów, ludzie gonią za pieniędzmi i rzeczami materialnymi. Przez to nie mają czasu dla Boga i swoich rodzin, a cierpią na tym wszyscy – zauważa Paweł Gajewski. – Dziś zamazują się role kobiet i mężczyzn w rodzinach. Mężowie nie chcą dyskutować o wychowaniu swoich dzieci z żonami, tylko dla świętego spokoju uciekają poza dom albo się przepracowują po kilkanaście godzin na dobę. Dlatego potrzeba męskiej wspólnoty – dodaje Leśniewski.

Reklama

Początkowo na comiesięcznych spotkaniach, które odbywały się za zgodą proboszcza ks. kan. Mariusza Zapolskiego, były omawiane męskie postacie z Biblii. Taka forma okazała się jednak niewystarczająca.

– Wierzę, że Bóg jest relacją, a o tę relację w czasie suchego referatu było trudno. Nie było możliwości jej zawiązania pomiędzy poszczególnymi członkami. Dlatego zdecydowaliśmy się na częstsze spotkania – opowiada Leśniewski.

Nie tylko modlitwa

Filarem spotkań, które skierowane są także do singli i odbywają się w czwartki o godz. 19.00 na plebanii, jest Słowo Boże.

– Rozważamy liturgię słowa z najbliższej niedzieli, dzielimy się tym, jak to słowo nas poruszyło. Jest też oczywiście czas na sprawy organizacyjne i rozmowy towarzyskie. To okazja do wzajemnego wspierania się i umacniania – dodaje Gajewski.

„Głos Ojca” to nie tylko modlitwa, ale także wspólne wyjazdy, pielgrzymki, warsztaty i spotkania integracyjne. Z myślą o córkach ojcowie zorganizowali oparte na Biblii wydarzenie „Kłosy Rut, a dla synów – „Drogę Izaaka” oraz „Przebudzenie Gedeona” na Pustyni Błędowskiej.

– Chodziło o to, żeby ojcowie odnaleźli się z synami w relacji jeden na jeden. Włączyliśmy w to także element historyczno-patriotyczny – wspomina Leśniewski.

Odbyły się również warsztaty św. Józefa, na których najmłodsi uczyli się przez obsługę różnych maszyn twórczej i zespołowej pracy. – Robiliśmy np. lampki, świeczniki, szachy od podstaw. Organizujemy też zajęcia sportowe, zabawy na świeżym powietrzu. Jest to czas, w którym również modlimy się z dziećmi wskazując, dzięki Komu w tym czasie gromadzimy się – zaznacza Gajewski.

Wspólnocie patronuje Święta Rodzina, a szczególną czcią otaczana jest osoba Boga Ojca. Członkowie „Głosu Ojca” zawierzyli Bogu Ojcu całą swoją wspólnotę.

2024-08-13 16:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kiciński w Liście na Dzień Życia Konsekrowanego: Potrzeba nam przewodników na drodze wiary

Potrzeba nam przewodników na drodze wiary, którzy będą wskazywali na Boga i ślady Jego obecności w codzienności naszego życia – wskazuje bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji KEP ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, w Liście na Dzień Życia Konsekrowanego, który będziemy obchodzić 2 lutego.

Nawiązując do hasła przeżywanego roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”, bp Kiciński przyznał, że bycie uczniem to powołanie i wymagające zadanie, „zwłaszcza dzisiaj, gdy wielu – jak się wydaje – chciałoby być nauczycielami”. Podkreślił, że by być nauczycielem najpierw trzeba stawać się uczniem.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję