Reklama

Kościół

Wiara i życie

Mistrz

Słowa mistrza zawsze się pamięta. Są prawdziwą sprężyną życia!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak wiadomo, priorytetem Dominikanów jest duszpasterstwo akademickie. To oni są mistrzami dla młodych. Ponieważ właśnie skończyła się sesja poprawkowa na uczelniach, pozwolę sobie na taki mały powrót do przeszłości, z aktualnym morałem.

Otóż za moich czasów nie mieliśmy jeszcze takich luksusów, żeby mieć mistrzowskich przewodników duchowych, którzy by pomagali odnaleźć właściwe życiowe powołania. Ale w pewien sposób tę funkcję pełnili nasi profesorowie, którzy często tkwili korzeniami w czasach przedwojennych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Faktem jest, że jeśli student (lub studentka) nie dawał rady, by coś tam zaliczyć, to szedł do profesora. Bo łatwo jest udowodnić komuś, że nic nie umie, a szczególnie lekko to przychodzi młodym i ambitnym początkującym naukowcom, którzy traktowali studentów, jak obecnie w wojsku traktuje się tzw. kotów itp. I taki biedny, przeczołgany student (lub studentka) jako do ostatniej instancji udawał się na egzamin do profesora.

A profesor to był taki człowiek, który doskonale rozumiał, że i tak on sam jest najmądrzejszy, ale jego wychowanek także przecież coś wie, czegoś już się nauczył, i bywał pełen empatii i wyrozumienia dla słabości młodego ludzkiego umysłu.

Reklama

Bo zadaniem profesora było nie udowodnienie, że egzaminowany nic nie wie, ale odnalezienie w jego głowie tego, czego już się nauczył i co wie. Te wspólne poszukiwania dawały rezultat w postaci jakiej takiej pozytywnej oceny, czasem nawet z planem luk do uzupełnienia.

Do dziś pamiętam z moich studiów politechnicznych – a minęło już ponad pół wieku – co to są sprężyny i że są to nie tylko skręcone metalowe elementy w kanapie, ale że są one nawet w damskich szpileczkach i tak dalej...

Słowa mistrza zawsze się pamięta. Są prawdziwą sprężyną życia!

2025-02-11 14:05

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy chrześcijanin może być smutny?

Popularna piosenka zespołu Arka Noego przypomina, że każdy święty chodzi uśmiechnięty. Niektórzy rozwijają tę myśl, dodając, że prawdziwy chrześcijanin nie powinien się smucić. Bo przecież dlaczego mielibyśmy być smutni, skoro Jezus nas zbawił? Czy zatem w naszym chrześcijańskim życiu jest miejsce na smutek?

Jest, a nawet dodałbym, że jest on jednym z istotniejszych doświadczeń, których jako chrześcijanie potrzebujemy. By móc zasmakować prawdziwej radości, powinniśmy doświadczyć także doliny smutku.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał Cieszyński

2026-08-18 11:44

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Diecezja pelplińska

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Kuria Diecezjalna Pelplińska informuje, że dnia 17 sierpnia 2026 roku, zmarł w wieku 53 lat, śp. ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się eksportą w czwartek, 20 sierpnia 2026 r. o godz. 19.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku pod przewodnictwem ks. Tadeusza Drobinskiego, dziekana dekanatu lęborskiego.
CZYTAJ DALEJ

Stuletni klejnot historii i wiary

2026-08-18 22:13

Grzegorz Lenartowicz

Uroczystości w Niewodnej

Uroczystości w Niewodnej

Wśród malowniczych wzniesień Pogórza Strzyżowskiego, znajduje się jedna z najstarszych parafii regionu, parafia pw. Świętej Anny w Niewodnej. Obecny kościół wybudowano w 1924 roku staraniem proboszcza ks. Jana Baraniewskiego przy wydatnej pomocy parafian, emigrantów z USA, a także kolatorów kościoła, rodziny Mycielskich z Wiśniowej. Uroczyście konsekrował go 27 czerwca 1926 roku biskup przemyski Karol Józef Fiszer.

W setną rocznicę konsekracji kościoła w Niewodnej w niedzielę 26 lipca 2026 roku odbyła się uroczystość odpustowa ku czci Świętej Anny połączona z obchodami rocznicy konsekracji kościoła. Miała ona wyjątkowo podniosły charakter. Uroczystej liturgii przewodniczył bp Jan Wątroba, który wygłosił homilię nawiązującą do historii parafii i kościoła. Kaznodzieja mówił również o potrzebie szacunku dla ludzi starszych, o wzorze miłości promieniującej od Rodziców Najświętszej Maryi Panny – świętych Anny i Joachima. Licznie przybyli wierni z bliższych okolic, a nawet z dalekich stron, przybyli także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, świetności dodawał oddział ochotniczej straży pożarnej. Liturgię ubogacił muzycznie parafialny chór „Harfa”, a także specjalnie zaproszony na tę okazję góralski zespół dziecięco-młodzieżowy „Zagórzańska Siła” z powiatu limanowskiego liczący 50 osób śpiewających i grających na skrzypcach. Zespół wystąpił także z samodzielnym koncertem, dodając blasku i nastroju radości uroczystości w Niewodnej. Podniosła procesja wokół kościoła zakończyła obchody ku czci Świętej Anny i setnej rocznicy konsekracji kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję