Tore Skeie jest jednym z najbardziej cenionych norweskich historyków, specjalizuje się w średniowiecznych dziejach Norwegii. Wiele jego książek znalazło się na liście bestsellerowych publikacji, zdobywając prestiżowe nagrody. Jego Era Wilka – wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Rebis – przenosi czytelnika do burzliwego okresu wikingów, kiedy to wodzowie zmieniali sojusze, a pokaźne ilości złota przechodziły z rąk do rąk w trakcie brutalnych walk. Okres ten był przepełniony bezwzględnością, przyniósł wielu ludziom śmierć i zgliszcza, a nielicznym sławę i bogactwo. Era Wilka jest przewodnikiem po tych niespokojnych czasach. To opowieść o politycznych intrygach i bezwzględnych konfliktach.
Książką będą zafascynowani nie tylko miłośnicy historii. Autor prowadzi narrację niczym autor thrillerów trzymających w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Napisaną przystępnym i pełnym pasji językiem Erę Wilka można przyrównać do Gry o tron, z tą różnicą, że opisywane w niej wydarzenia są mocno osadzone w historii, która zatrzęsła posadami ówczesnego świata. Knut Wielki, Ethelred II Bezradny i Olaf II Haraldsson są głównymi bohaterami tej opowieści, a stawką w grze są ich głowy i korony. Trudne początki Knuta na politycznej arenie nie wieszczyły tego, że stworzy imperium Morza Północnego, zasiadając na tronach Anglii, Danii i Norwegii i podporządkowując sobie inne ziemie. Droga do władzy tego wnuka Mieszka I była pasjonująca i krwawa. Era Wilka, która przybliża nam czasy Knuta Wielkiego, jest opowieścią o odwadze, uporze i bezwzględności. To opowieść także o tym, jak zmieniał się świat i tworzył nowy porządek społeczny w krajach Północy, do których dotarli chrześcijańscy misjonarze.
Era Wilka. Wikingowie, Anglosasi i imperium Morza Północnego
Tore Skeie
Wydawnictwo: Rebis
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Nie mam wątpliwości – „Ślady krwi” Jana Polkowskiego to najwybitniejsza polska powieść, jaka powstała po1989 r. Książka, na którą czekało się z utęsknieniem, ogarniająca jedyne tak dramatyczne polskie doświadczenie zbiorowe od połowy XX wieku do dziś. „Ślady krwi” opatrzone są mottem z Eliota: „Dokąd wiodła nas droga/ ku Narodzinom czy Śmierci?”. Drugie, równie znaczące motto narzuca się w trakcie lektury: „W czasach rewolucji strzeżcie się sklerozy”. Bo powieść Polkowskiego jest podróżą w poszukiwaniu zaginionej pamięci. I toczy się dwoma strumieniami narracji: jeden rozgrywa się tu i teraz, w spisywanej dzień po dniu wędrówce bohatera po współczesnej Polsce, drugi nurt – to przeszłość sięgająca lat 40. XX wieku. Opowieść bohatera, „solidarnościowego” emigranta w Kanadzie, Henryka Harsynowicza (książka nosi podtytuł „Przypadki Henryka Harsynowicza”) zaczyna się w niewskazanym ściśle momencie: Kanada, początek XXI wieku, i posuwając się w czasie teraźniejszym, będzie nas równocześnie cofać w głębię minionego. Od śmierci do narodzin. I od narodzin ku śmierci.Taśma czasu w powieści, posuwając się do przodu i równocześnie zwijając wstecz, jest Kolumbowym wyznacznikiem ludzkiego losu, a właściwie – istoty ludzkiej tożsamości.
Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.
Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
Nie milkną echa papieskiej wizyty w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w centrum Rzymu. Leon XIV odwiedził salezjańską wspólnotę w niedzielę, 22 lutego 2026 roku. O przygotowaniach oraz przebiegu spotkania z Ojcem Świętym specjalnie dla polskiej sekcji Vatican News opowiada wikariusz bazyliki, położonej niedaleko stacji Termini, ks. Sanjay Aind SDB.
Kard. Baldo Reina poinformował duszpasterzy parafii o planowanej wizycie miesiąc wcześniej. Proboszcz wraz z wikariuszami natychmiast rozpoczęli przygotowania. Parafia, która obejmuje swym terytorium główną stację pociągową Rzymu nie jest łatwym ośrodkiem duszpasterskim. Jak przyznaje ks. Sanjay: „To trudna dzielnica, nie dlatego, że niebezpieczna, ale dlatego, że blisko Termini. Wiele rodzin sprzedało mieszkania i wyprowadziło się. Zostało niewielu parafian”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.