Reklama

Gniezno, Pelplin, Olsztyn

Bliżej św. Pawła

Grupa pielgrzymów wzięła udział w wyjątkowej podróży, zwiedzając miasta i miejsca, gdzie św. Paweł głosił Ewangelię i zakładał pierwsze wspólnoty chrześcijańskie.

Niedziela Plus 24/2025, str. VII

Małgorzata Mróz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Franciszkańska parafia św. Bonawentury w Pakości k. Inowrocławia zorganizowała autokarową pielgrzymkę śladami św. Pawła Apostoła, która wiodła przez tereny siedmiu państw: Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Serbii, Macedonii Północnej i Grecji.

Wspólnota modlitewna

Pielgrzymi pochodzili z Pakości oraz z innych części Polski, tj.: Kujaw, Mazur, Warmii, Kaszub i Śląska. Wśród uczestników znaleźli się także franciszkanie świeccy oraz woluntariusze, którzy razem angażują się w akcje charytatywne na terenie Polski, odbywające się pod wspólną nazwą: „Uśmiech jest najpiękniejszym podziękowaniem”. Osoby te otaczają swoją modlitwą chorych w hospicjach, szpitalach, pensjonariuszy domów pomocy społecznej, domów seniora i ośrodków szkolno-wychowawczych, a także dzieci i młodzież w domach dziecka oraz niosą im radość przez sztukę i obdarowywanie upominkami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Centralnym wydarzeniem każdego dnia pielgrzymki była Msza św. Modlono się w intencji pątników i ich rodzin, parafian, a także w intencjach osób, które nadesłały swoje prośby. Pielgrzymka rozpoczęła się uroczystą Eucharystią w archidiecezjalnym sanktuarium Męki Pańskiej w Pakości. Wzięli w niej udział pielgrzymi oraz mieszkańcy. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Walenty Łaga, przełożony klasztoru, proboszcz i kustosz sanktuarium, w koncelebrze z o. Konstantym Sokołowskim i o. Arkadiuszem Czają, opiekunem duchowym pielgrzymów. Po Eucharystii odbyło się nabożeństwo połączone z uczczeniem relikwii Krzyża Świętego. Należy podkreślić, że w Pakości znajduje się największa cząstka Krzyża Świętego w Polsce. Po Liturgii franciszkanie, znani z gościnności, zaprosili zebranych do klasztoru na wspólny posiłek.

Na trasie

W czasie pielgrzymki pątnicy odwiedzili stolicę Słowacji – Bratysławę. Będąc już w Grecji, zwiedzili Kawalię (dawna nazwa to Neapolis), skąd św. Paweł Apostoł rozpoczął swą misję w Europie. W dalszej drodze zawitali do Filippi, miejsca, gdzie Apostoł założył pierwszą na kontynencie europejskim gminę chrześcijańską i ochrzcił pierwszą osobę. Zwiedzili także Saloniki, a tam Stare Miasto z bazyliką św. Demetriusza – patrona grodu. Następnie odwiedzili Werię (starożytna nazwa miejscowości to Berea), gdzie św. Paweł nauczał i założył gminę chrześcijańską. Udali się do miejsca historycznej bitwy wojsk greckich z perskimi pod Termopilami. Zawitali również do Kalambaki, miejscowości, w której znajdują się klasztory zbudowane na skałach, tzw. Meteory pochodzące z XII-XIV wieku. Później zwiedzili Mykeny, w tym Skarbiec Atreusza, zwany Grobem Agamemnona, oraz ruiny pałacu, a w Epidauros zobaczyli m.in. najlepiej zachowany starożytny teatr słynący ze wspaniałej akustyki.

Pielgrzymi mieli także okazję popłynąć statkiem po Kanale Korynckim, który łączy Zatokę Koryncką z Morzem Egejskim. Korzystając z tej możliwości, zwiedzili zabytki starożytnego Koryntu. W programie pielgrzymki nie mogło zabraknąć stolicy Grecji – Aten ze wzgórzem Akropol z Partenonem, a także Areopagu, gdzie św. Paweł nauczał o Chrystusie. Pątnicy odwiedzili kościoły bizantyjskie i gmach parlamentu przy placu Syntagma. Na trasie pielgrzymkowej znalazł się ponadto Delf ze starożytnymi zabytkami. W drodze powrotnej pielgrzymi zawitali do Ołomuńca w Czechach, gdzie mieli okazję uczestniczyć w uroczystej Mszy św. w katedrze św. Wacława. W czasie Eucharystii wyłoniła się z grupy uczestników pielgrzymki wspólnota modlitewna „Margaretka”, która od tej chwili będzie przez całe życia modlić się za o. Arkadiusza. Ostatnim miejscem, które odwiedzili pielgrzymi, było sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Gidlach k. Częstochowy.

Duchowy nastrój

Wieczorami uczestnicy pielgrzymki gromadzili się na wspólne śpiewanie pieśni religijnych, a także ludowych, czym wzbudzali duże zainteresowanie zarówno miejscowej ludności, jak i osób z innych grup pielgrzymkowych. Podczas podróży autokarem, obok wspólnej modlitwy i śpiewu, który prowadziła dyrygentka Małgorzata Mróz z Morąga, uczestnicy mieli okazję posłuchać pieśni z płyt z greckimi utworami różnych wykonawców, a także maryjnych w wykonaniu chóru „Oremus” z Miłakowa pod kierunkiem Honoraty Siergun, które pięknie wprowadzały w duchowy nastrój tej wyjątkowej drogi śladami Apostoła Narodów.

2025-06-10 13:53

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku nożownika w Jarosławiu

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję