Reklama

Porady

Nasz zdrowie

Problem nie tylko estetyczny

Żylaki podudzi – nie lekceważ ich – są sygnałem nieprawidłowości w funkcjonowaniu naczyń żylnych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie zawsze towarzyszą im dodatkowe objawy, ale wiele osób odczuwa również bóle, swędzenie lub mrowienie łydek. Często przy żylakach występują obrzęki i uczucie ciężkości nóg, kurcze mięśni albo tzw. zespół niespokojnych nóg. Z biegiem czasu może dojść w tych miejscach do owrzodzeń, pękania żył i krwawień.

Przyczyny

Skłonność do występowania żylaków często jest uwarunkowana genetycznie. Do ich powstania mogą się również przyczynić: nadwaga i otyłość, praca wymagająca długiego przebywania w pozycji stojącej (kelnerzy, fryzjerzy) lub siedzącej (osoby pracujące przy komputerach, kierowcy), ciąża, wiek (ryzyko rośnie wraz z wiekiem), dźwiganie ciężarów, urazy nóg, przebyta zakrzepica naczyń żylnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Profilaktyka

Reklama

Leczenie żylaków jest długotrwałe, w wielu przypadkach wymaga operacji, dlatego osoby predysponowane do ich wystąpienia powinny zwrócić uwagę na profilaktykę. Przy siedzącym trybie pracy trzeba co jakiś czas poruszać palcami u stóp, kilka razy zgiąć stopy, a następnie delikatnie napiąć łydki, potrzebne są też krótkie przerwy, by wstać i się przejść. Z kolei osoby pracujące w pozycji stojącej powinny co pewien czas usiąść i także wykonać mikroćwiczenia, które pobudzą układ krążenia do lepszej pracy. Lepiej zrezygnować z obcisłej odzieży i obuwia na wysokich obcasach, siedzenia w pozycji z nogą założoną na nogę. W czasie odpoczynku w domu warto lekko unieść nogi, ale w taki sposób, aby całe łydki były oparte np. na kocu. Tak jak w wielu schorzeniach, wskazana jest aktywność fizyczna, m.in. spacery, pływanie. Niezalecane są sporty związane z dużym obciążeniem nóg, np. podnoszenie ciężarów. Ponadto należy unikać nadmiernego nagrzewania ciała: gorących kąpieli, intensywnego plażowania, sauny i solarium.

Leczenie

W leczeniu żylaków stosowane są zarówno środki miejscowe: maści, kremy i żele, jak i preparaty doustne. Tradycyjnym naturalnym składnikiem preparatów do stosowania zewnętrznego jest wyciąg z kasztanowca. Zawarte w nim związki korzystnie działają na naczynia krwionośne, m.in. uszczelniają ich ściany, zmniejszają kruchość i przywracają elastyczność. Inne składniki wspomagające działanie kasztanowca to: ruszczyk kolczasty, arnika, babka lancetowata, miłorząb japoński. Obok wymienionych składników w preparatach do zewnętrznego stosowania wykorzystywane są też m.in. heparyna i diosmina. Ważne, by tak dobierać maści, aby nie wysuszały i nie drażniły skóry.

W skład preparatów do stosowania wewnętrznego często wchodzą witaminy C, E i A, a także rutyna i kolagen. Składniki te warto dostarczać także w pożywieniu przez stosowanie zróżnicowanej diety, w skład której wchodzą: warzywa, owoce, pełnoziarniste pieczywo, oliwa z oliwek. Istotne jest również zadbanie o prawidłową wagę ciała.

Kolejne elementy to fizjo- i kinezyterapia – różnorodne zabiegi, z których można korzystać podczas leczenia uzdrowiskowego lub ambulatoryjnie. Cenna jest zwłaszcza kinezyterapia, ponieważ przyswojone pod kierunkiem specjalisty odpowiednie pozycje ułożeniowe, ćwiczenia wzmacniające mięśnie nóg i poprawiające napięcie więzadeł można później wykonywać samodzielnie.

W zaawansowanej chorobie konieczne może być zastosowanie inwazyjnych metod leczenia, do których zaliczamy m.in. usuwanie żylaków metodą klasyczną, skleroterapię, laserowy zabieg usunięcia żylaków, miniflebektomię.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2025-08-19 21:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do ostatnich chwil

Niedziela sosnowiecka 12/2021, str. IV

[ TEMATY ]

zdrowie

pomoc

Tomasz Kwiecień

Ewelina Kotysz z pacjentką

Ewelina
Kotysz
z pacjentką

Z Eweliną Kotysz – psychoonkolożką, pracującą w Sosnowieckim Hospicjum im. św. Tomasza Apostoła, rozmawia Piotr Lorenc.

Piotr Lorenc: Jak długo pracuje Pani jako psychoonkolog?
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję