Reklama

Niedziela Przemyska

Orędownik pokory

Za kilka dni staniemy nad grobami naszych bliskich. Wspominać będziemy ich życie, dobro, którego od nich doznaliśmy.

Niedziela przemyska 43/2025, str. I

[ TEMATY ]

bł. Jan Balicki

Romana Trojniarz/Niedziela

Szczególnie w dzień Wszystkich Świętych grób bł. Jana Balickiego płonie blaskiem zniczy

Szczególnie w dzień Wszystkich Świętych grób bł. Jana Balickiego płonie blaskiem zniczy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Przemyślu miejscem szczególnym zawsze w tych dniach jest grób bł. Jana Balickiego – męża wielkiej modlitwy i czułości dla najbardziej potrzebujących . Ksiądz Balicki często powtarzał: „Niebo jest szczęściem wiecznym i trwałym, gdzie święci wpatrzeni są w Boga. Wylewają przed Nim swe uczucia w pieśniach uwielbienia i dziękczynienia”.

Aby osiągnąć zbawienie trzeba za bł. Janem wziąć swój codzienny krzyż i naśladować Jezusa. Ci, którzy osobiście znali ks. Jana Balickiego dawali m.in. takie świadectwo: „Całe jego życie było nieustanną modlitwą, modlił się myślą, ustami, sercem, pracą swoją, cierpieniem. Modlitwą budował otaczających; wystarczyło na niego, spojrzeć, by się przekonać, że to mąż modlitwy. Budujący był sam jego widok, gdy w katedrze siedział w konfesjonale, oczekując penitentów. Zatopiony w modlitwie, klęczący na klęczniku konfesjonału, ze spuszczonymi oczami i rękami złożonymi na oparciu lub trzymając brewiarz – był zjednoczony z Bogiem, z Nim prawdziwie rozmawiał. Żył w świecie, a od świata jakby odcięty – on się modlił”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Mocarstwo ks. Balickiego jako spowiednika polegało na tym, że nie zostawiał człowieka, który rozbił kamieniem obraz swojego życia. W swoim sercu głęboko nosił ludzi, którzy pogubili się duchowo i zaniedbali praktyki sakramentalne. Kiedy dowiadywał się, że ktoś z mieszkańców dawno już nie był u spowiedzi, szedł do jego domu i tak długo przekonywał i zachęcał, aż ten pojednał się z Bogiem i Kościołem.

Umiał też godzić zwaśnionych i skłóconych ze sobą ludzi, co wymagało wielkiej cierpliwości i wytrwałości. Był świadom, że ci ludzie potrzebują Boskiego lekarza, a on – jako kapłan – staje się Jego wyciągniętym ramieniem. Bo tylko Jezus, mocą swoich ran, może nas uleczyć.

Być w Przemyślu, chodząc uliczkami miasta, odwiedzając grób błogosławionego czy katedrę przemyską, można poczuć, dotknąć osoby bł. ks. Jana, co niesamowicie buduje wiarę i mobilizuje do naśladowania jego pokory.

Zmarł 15 marca 1948 r. w opinii świętości. Jego grób na Cmentarzu Głównym w Przemyślu stał się miejscem kultu. Szczególnie w dzień Wszystkich Świętych grób błogosławionego płonie blaskiem niezliczonej ilości zniczy. Ludzie modlą się, zostawiają kartki z prośbami o jego wstawiennictwo przed Bogiem. 18 sierpnia 2002 r. w Krakowie Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym. W tym samym miesiącu część jego relikwii przeniesiono do bazyliki archikatedralnej w Przemyślu.

Módlmy się o kanonizację bł. ks. Balickiego. Polecajmy jego wstawiennictwu ludzi młodych, aby wstawiennictwo patrona kapłanów wypraszało powołanym wierność Bożym tajemnicom i owocowało w życiu młodych radosną odpowiedzią na wezwanie Zbawiciela.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienie z beatyfikacji

Niedziela przemyska 36/2022, str. IV

[ TEMATY ]

bł. Jan Balicki

Archiwum archikatedry

Uroczyste przeniesienie trumny z relikwiami bł. ks. Jana Balickiego z cmentarza do archikatedry

Uroczyste przeniesienie trumny z relikwiami bł. ks. Jana Balickiego z cmentarza do archikatedry

Minęło 20 lat od ogłoszenia błogosławionym sługi Bożego ks. Jana Balickiego, wspaniałego kapłana, który śpieszył z pomocą biednym i potrzebującym.

Naszą władzą apostolską zezwalamy, aby odtąd czcigodnemu słudze Bożemu ks. Janowi Balickiemu przysługiwał tytuł błogosławionego” – te słowa Jana Pawła II usłyszeliśmy na Błoniach krakowskich 20 lat temu, 18 sierpnia. Papież zwrócił się wtedy z osobliwym apelem do wszystkich kapłanów: „Proszę was, bracia, nie zapominajcie, że na was, szafarzach Bożego miłosierdzia, spoczywa wielka odpowiedzialność, ale też pamiętajcie, że sam Chrystus umacnia was obietnicą, którą przekazał przez św. Faustynę: «Powiedz Moim kapłanom, że zatwardziali grzesznicy kruszyć się będą pod ich słowami, kiedy będą mówić o niezgłębionym miłosierdziu moim, o litości, jaką mam dla nich w sercu swoim»”.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

„Amerykański Wojtyła”: nie zadręczaj się jutrem

Lubię książki Fultona J. Sheena, który jest już błogosławionym. Kiedy się je czyta, dobrze widać, jak aktualne jest przesłanie tego niezwykle medialnego amerykańskiego biskupa.

„Żadne zwierzę nigdy nie powie: od sześciu lat cierpię na te dolegliwości i będą one trwały, dopóki nie umrę” – tłumaczy prosto i obrazowo abp Sheen w książce „Miłość, która czeka na Ciebie”. Pisze, że nadmierne analizowanie życia i rozpamiętywanie przeszłości prowadzą do lęku przed tym, co może się wydarzyć w przyszłości. Pan Bóg dał nam na to dwa lekarstwa. Pierwszym jest sakrament pokuty, który „nie tylko wymazuje przeszłość i oczyszcza pamięć, ale również wyklucza strach i obawę, uspokajając duszę nadzieją w miłosierdzie Boże”. Drugim sposobem, aby „wyleczyć współczesnych chorych”, jest „uświęcenie teraźniejszej, obecnej chwili albo uduchowienie naszego życia doczesnego”. Dlaczego to takie ważne? Autor odpowiada za Biblią: „bo dosyć ma dzień swojej biedy. To oznacza, że każdy dzień ma swoje doświadczenia. Nie zadręczaj się jutrem (…) każdy akt poddania się woli Bożej jest naszym zwycięstwem”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję