Reklama

Wiara

TEOLOG ODPOWIADA

Co nam daje Adwent?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zawsze przed kolejnymi świętami sprzątamy nasze mieszkania, robimy zakupy. Podobnie jest wtedy, gdy czekamy na ważnych gości. Pierwsza niedziela Adwentu rozpoczyna 4-tygodniowy okres, który otwiera nowy rok liturgiczny i przygotowuje nas do świąt Bożego Narodzenia, które są pamiątką Wcielenia Chrystusa w dziejach. Jak zauważył w jednej ze swoich katechez Benedykt XVI, „duchowe przesłanie Adwentu jest jednak głębsze i kieruje naszą uwagę ku ponownemu przyjściu Pana w chwale, na końcu dziejów”. A zatem co nam daje Adwent? Przede wszystkim przypomina nam, że trzeba się zatrzymać i pomyśleć o swoim życiu duchowym. Adwent uczy nas czuwania i czekania, oddalenia na dalszy plan tego, co mniej istotne i niekonieczne w danym momencie. Papież Franciszek apelował o to, abyśmy w Adwencie docenili milczenie, wstrzemięźliwość i słuchanie. „Tylko wtedy, gdy poprzez milczenie i modlitwę uczynimy miejsce dla Jezusa, który jest Słowem Ojca, będziemy potrafili uwolnić się od skażenia słowami bezużytecznymi i gadaniną” – powiedział w jednym z rozważań na Anioł Pański.

Reklama

Samo słowo „Adwent” pochodzi od łacińskiego słowa adventus, które można tłumaczyć jako przyjście, przybycie, obecność. W starożytnym świecie był to termin techniczny, odnoszący się do przybycia osoby sprawującej odpowiedzialny urząd, w szczególności wizyty króla lub cesarza w prowincji. Termin ten był stosowany również w odniesieniu do istoty boskiej, która wychodziła ze swojego ukrycia i w ten sposób okazywała swoją boską moc, a tej obecności odpowiadało uroczyste sprawowanie kultu. W języku chrześcijańskim natomiast odnosi się do przybycia Boga, do Jego obecności w świecie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Benedykt XVI nauczał, że Adwent zawiera w sobie tajemnicę, „która obejmuje całkowicie wszechświat i historię, ale zawiera dwa szczytowe momenty: pierwsze i drugie przyjście Jezusa Chrystusa. Pierwszym jest właśnie Wcielenie, drugim jest Jego chwalebne przyjście na końcu czasów. Te dwa momenty, które chronologicznie są od siebie oddalone – a nie jest nam dane wiedzieć, jak bardzo – w istocie stykają się ze sobą, ponieważ przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezus już dokonał tego przekształcenia człowieka i wszechświata, które jest ostatecznym celem stworzenia”.

Adwent od strony duchowej jest dla nas, chrześcijan, czasem oczekiwania i nadziei, a także czasem refleksji nad naszą codziennością. Pomaga nam w tym liturgia, w której słyszymy wołanie: „Przyjdź, Panie Jezu”. „To żarliwe wołanie pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej musi się stać, drodzy przyjaciele, również naszym nieustającym pragnieniem, aspiracją Kościoła wszystkich czasów, który oczekuje i przygotowuje się na spotkanie ze swoim Panem. Przyjdź dzisiaj, Panie; oświeć nas, daj nam pokój, pomóż nam pokonać przemoc” – wołał Benedykt XVI.

Adwentowe oczekiwanie na przyjście Pana wyrażamy nie tylko w tekstach liturgicznych Mszy św. roratnich, ale też w pieśniach adwentowych, takich jak „Spuśćcie nam na ziemskie niwy/ Zbawcę z niebios, obłoki!”. Warto również w dniach Adwentu często powtarzać: „Przyjdź, Panie Jezu!”. Należy też jednak pamiętać o tym, że kiedyś Adwent naszego życia dobiegnie końca...

2025-11-25 15:23

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zatrzaśnięty fortepian

Adwentowe remonty
Trudno jest remontować stary budynek, a jeszcze trudniej człowieka. Brakuje specjalistów, a na dobry plan, ułożony przez Najlepszego z architektów, kręcimy nosem. Adwent to czas sprzyjający podejmowaniu remontów – remontów serca.

W lipcu w Nałęczowskim Ośrodku Kultury zorganizowano kolejną edycję festiwalu i kursu pianistycznego. Uczestniczyli w niej młodzi ludzie, którzy wspinają się powoli po szczeblach muzycznej kariery. W ciągu dnia odbywały się warsztaty, a wieczorami – koncerty otwarte dla publiczności. W czasie moich przechadzek zdarzyło mi się zajrzeć do domu kultury. Na scenie stał fortepian – milczący instrument. Po kilku minutach pojawiła się dziewczyna z nutami w ręku. Usiadła przy fortepianie, otworzyła go i zaczęła szukać na klawiaturze dźwięków zapisanych w nutach. Nie wychodziło jej to zbyt dobrze. Widziałem na jej twarzy zniechęcenie, nawet zniecierpliwienie. Ale dostrzegłem też upór. Raz za razem, delikatnie uderzając w białe i czarne paski, odnajdywała poszukiwane dźwięki.
CZYTAJ DALEJ

Kino z "Niedzielą": Najświętsze Serce

2026-03-02 20:54

Karol Porwich

Projekcja filmu "Najświętsze Serce"

Projekcja filmu Najświętsze Serce

To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.

Fabuła filmu opowiada o wydarzeniach sprzed 350 lat, które miały miejsce w Paray-le-Monial we Francji. To właśnie tam, w klasztorze Sióstr Wizytek, Jezus objawił swoje płonące z miłości Serce zakonnicy Małgorzacie Marii Alacoque. Skierowane do zakonnicy orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził” duchowość Francji i podbił francuskie kina, wywołując tym samym ostrą rekcję środowisk antyreligijnych. Najświętsze Serce to filmowa rekonstrukcja historyczna połączona ze świadectwami bohaterów filmu, którzy doświadczają największych problemów współczesnego świata: samotności, zmęczenia i braku sensu życia. Tym samym opowiadają oni o odnalezieniu „lekarstwa”, które pomogło stworzyć im relację z Jezusem w Jego Najświętszym Sercu. Krótkie komentarze kapłanów stanowią swoistą katechezą i pomagają zrozumieć przed-stawianą rzeczywistość.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Uczniowie marzyli o chwale. Jezus mówi o kielichu cierpienia. Pójście za Nim oznacza nie tylko radość, ale i wierność w trudzie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję