Reklama

Niedziela Podlaska

Do Polski już nie wrócił

Rozmodlony, wpatrzony w Boga i drugiego człowieka, tak śp. ks. Krzysztofa Niemyjskiego wspominają jego bliscy – księża, rodzina, przyjaciele i sąsiedzi. Mija 25 lat od męczeńskiej śmierci kapłana-misjonarza.

2025-12-15 18:42

Niedziela podlaska 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Winna Poświętna

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Na uroczystość przybyło wielu kapłanów

Na uroczystość przybyło wielu kapłanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śp. ks. Krzysztof Niemyjski urodził się na Podlasiu 4 kwietnia 1960 r. Jego rodzice – Antoni i Janina z domu Morawska, mieli pięcioro dzieci, czterech synów: Tadeusza, Henryka, Bogdana i Krzysztofa oraz córkę Annę. W tej kochającej się rodzinie wzrastał przyszły misjonarz. Tu rodziła się jego wiara i powołanie. Z niewielkiej rodzinnej wsi Łempice (w parafii Winna Poświętna), wyruszył w świat. Po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Siemiatyczach wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego Księży Oblatów w Markowicach. Maturę zdał w Liceum Ogólnokształcącym w Bydgoszczy. Idąc dalej za głosem powołania wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego św. Jan Chrzciciela w Warszawie. Święcenia diakonatu otrzymał w Warszawie w 1986 r. z rąk bp. Zbigniewa Kraszewskiego. Święcenia kapłańskie – 28 maja 1987 r. z rąk kard. Józefa Glempa – Prymasa Polski. Jako młody kapłan posługiwał w parafii w Pruszkowie i Warszawie Falenicy. Jednak jego serce rwało się dalej. Chciał wyjechać na misje. Mówił wówczas, że chce być Misjonarzem XX wieku. Zgłosił gotowość posługi na misjach i usłyszał, że kapłan potrzebny jest w dalekiej Rosji – w Astrachaniu. Bez wahania pojechał, by głosić słowo Boże w mieście, gdzie wśród tysięcy ateistów żyło kilkoro katolików, a kościół, decyzją komunistycznych władz, był zamieniony w muzeum.

Reklama

Gorliwy misjonarz, uśmiechnięty, zawsze gotowy podejmować kolejne dzieła, odzyskał zabytkowy kościół. Do miejsca, w którym próbowano zatrzeć wszelkie ślady wiary, wróciły Msze św. i zaczęli przychodzić tam ludzie szukający Boga. A ks. Krzysztof szedł dalej – założył Caritas, otworzył Dom Samotnej Matki, nawiązał współpracę z kanadyjską wspólnotą katolicką „Myriam”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wertując zapiski dotyczące tamtych lat, trafić można na świadectwa parafian, którzy wspominają jak podczas każdej Mszy św., kiedy wierni przekazują sobie znak pokoju, ks. Krzysztof podawał rękę i mówił „Bądź silny, Bóg Ciebie kocha”.

W Astrachaniu odżyła wiara, rodziła się wspólnota. I wtedy stało się coś, czego nikt nie przewidział. Ksiądz Krzysztof Niemyjski został otruty. Podana podstępnie trucizna zakończyła ziemską posługę tego Misjonarza XX wieku. Miał wówczas 40 lat. Był 29 listopada 2000 r., ostatni dzień roku kościelnego. Następnego dnia rozpoczynał się Adwent.

Gdy mama śp. ks. Krzysztofa, pani Janina Niemyjska wspomina syna, z czułością mówi o ich ostatnim pożegnaniu: – Kiedy był w ostatnie wakacje i już odjeżdżał (do Rosji – przyp. red.), objął mnie, ucałował i powiedział „Dziękuję ci mamusiu, że mnie tak dobrze wychowałaś”. A ja mówię, Krzysiu może czasem byłam za sroga, to przepraszam. O on na to „Nic nie było za srogo, jeszcze mogło być srożej”. Ucałował mnie, pojechał i już nie wrócił – kończy swoje wyznanie pani Janina.

Tadeusz Niemyjski, brat ks. Krzysztofa, tak wspomina: – Nie opuścił nikogo w potrzebie, zawsze starał się pomóc. Opowiadał mi, że gdy szedł raz ulicą w Astrachaniu, spotkał zmarzniętego człowieka. Zdjął z siebie płaszcz i mu oddał. Taki był. Był wspaniałym człowiekiem, bratem i kapłanem.

Reklama

Bogdan Niemyjski, młodszy brat dodaje: – Mój brat, ks. Krzysztof był bardzo rozmodlonym człowiekiem. Zawsze pogrążony w modlitwie, z różańcem w ręku. Robiło to na mnie ogromne wrażenie, jeszcze gdy byłem nastolatkiem. Dla mnie było to niezwykłe.

Śp. ks. Krzysztof został pochowany w rodzinnej parafii, na cmentarzu w Winnej Poświętnej. W 25. rocznicę jego śmierci w kościele parafialnym św. Doroty Panny i Męczennicy sprawowano Mszę św. w jego intencji. Celebrowali ją księża z diecezji drohiczyńskiej, a także przybyli z całej Polski – przyjaciele, koledzy kursowi. Z dalekiej Rosji przyjechał ks. Daniel Radziszewski, misjonarz, który także pochodzi z parafii Winna Poświętna. List pasterski przesłał bp diecezji saratowskiej w Rosji Klemens Pikiel.

Homilię wygłosił ks. Błażej Dojas z archidiecezji poznańskiej. Duszpasterz przypomniał życiorys śp. ks. Krzysztofa, jego niezwykłe dzieła, słowa, listy. Podzielił się też świadectwem swojego powołania, które, jak podkreślał, wyrosło ze znajomości z ks. Krzysztofem, którego poznał jako kleryka. Ks. Błażej wspominał, że każde ich spotkanie zaczynało się modlitwą, do której ówczesny kleryk Krzysztof zapraszał prostymi słowami: Brachu, pomódlmy się!

Podczas uroczystej Mszy św. w kościele w Winnej, poświęcono tablicę dedykowaną pamięci zmarłego tragicznie śp. ks. Krzysztofa Niemyjskiego. – Niech ta tablica prowadzi przyszłe pokolenia ku pamięci o kapłanie, który został wierny Chrystusowi, aż do końca – mówił do zgromadzonych ks. Krzysztof Kisielewicz proboszcz parafii.

Reklama

Na koniec Eucharystii ks. Kisielewicz w imieniu bp. Piotra Sawczuka wręczył pani Janinie Niemyjskiej, mamie zamordowanego kapłana – złoty medal Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Odczytano treść tego szczególnego odznaczenia:

Szanownej Pani Janinie Niemyjskiej, w dowód uznania za świadectwo chrześcijańskiego życia, za wspieranie katechizacji w czasach komunistycznych, za trud wychowania kapłana męczennika ks. Krzysztofa oraz nieustanne zaangażowanie w życiu religijnym parafii Winna Poświęta, przyznaję Złoty Medal Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Oby to wyróżnienie stało się zaczątkiem obfitych łask Bożych.

Z kościoła, wszyscy zgromadzeni na modlitwie udali się na cmentarz parafialny, gdzie zatrzymali się na chwilę modlitwy przy grobie ks. Krzysztofa. Na pamiątkę spotkania przygotowano też obrazki z podobizną wspominanego kapłana, cytatami które były mu bliskie i prośbą o modlitwę: Módlmy się o wyniesienie do chwały ołtarzy ks. Krzysztofa Niemyjskiego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy pastorał Leona XIV: Chrystus wstępujący do Ojca

2026-01-09 09:13

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nowy pastorał papieski ukazuje Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. Znamienne, że Leon XIV posłużył się nim po raz pierwszy 6 stycznia 2026 roku, w uroczystość Objawienia Pańskiego, podczas zamknięcia Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra i zakończenia Jubileuszu 2025 roku - informuje Vatican News.

Pastorał Leona XIV, stylistycznie nawiązuje do pastorału, który dla papieża Pawła VI wykonał rzeźbiarz Lello Scorzelli. Tamten pastorał przedstawiał Chrystusa Ukrzyżowanego. Nowy pastorał papieski Leona XIV ukazuje natomiast Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. „Jak w ukazaniach Zmartwychwstałego, przedstawia On swoim uczniom rany krzyża jako jaśniejące znaki zwycięstwa, które – nie usuwając ludzkiego cierpienia – przemieniają je w brzask życia Bożego” – wyjaśnia Biuro Papieskich Celebracji Liturgicznych, które informuje o szczegółach związanych z nowym pastorałem.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie: Ostatnie słowa Juliana Tuwima. Ta historia porusza do dziś

2026-01-09 11:13

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.

Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
CZYTAJ DALEJ

Jest jeszcze szansa, by zablokować umowę z Mercosur? Rzecznik prezydenta Nawrockiego zabrał głos

2026-01-09 13:37

PAP

Protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur

Protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur

Rząd powinien pokazać dokumenty kierowane do instytucji europejskich i krajów UE, z polskim stanowiskiem dot. umowy z Mercosur - powiedział po piątkowym spotkaniu z rolnikami Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Dodał, że do 12 stycznia jest czas na zablokowanie tej umowy.

W piątek państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosurem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Od głosu wtrzymała się Belgia. Wyniki głosowania oznaczają, że nie udało się uzyskać mniejszości blokującej, a przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy w imieniu Wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w bloku Mercosur.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję