Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pracowity grudzień

W wolbromskiej Ochronce „Betlejem” grudzień to czas bardzo intensywnego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia i przeżywanie wszystkich przyjemnych chwil związanych z grudniowymi tradycjami, jakie przez lata wytworzyły się w świetlicy prowadzonej przez siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus.

Niedziela sosnowiecka 52/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wolbrom

Ewa Barczyk

Do ochronki przybył św. Mikołaj i obdarował wszystkie dzieci

Do ochronki przybył św. Mikołaj i obdarował wszystkie dzieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak co roku, podopieczni spędzający czas w ochronce przygotowują jasełka – specjalny prezent dla wszystkich dobroczyńców wspierających działalność opiekuńczo-wychowawczą sióstr z Wolbromia. Szykują też własnoręcznie prace plastyczne – podziękowania dla swoich dobroczyńców.

– Praca z dzieciakami nie jest łatwa, bo sporo z nich nie do końca radzi sobie z niezbędnym skupieniem, nadmiarem energii i opanowaniem własnych emocji, związanych niejednokrotnie z nadpobudliwością psychoruchową w czasie zajęć. Wszyscy jednak bardzo się staramy, aby przygotowywane przez nas jasełka wypadły godnie i stały się wyrazem naszej wspólnej wdzięczności za wszelkie otrzymywane na co dzień wsparcie – zarówno to finansowe, rzeczowe, merytoryczne, jak i każde inne. Na jasełkowe spotkanie chcemy zaprosić naszych dobrodziejów już po świętach Bożego Narodzenia, w czasie karnawału – informuje s. Łukasza Kasprzyk. – Tymczasem, jak co roku, dzieci odwiedził św. Mikołaj, który przywiózł podopiecznym prezenty, a także przedstawienie teatralne z przesłaniem – dodaje siostra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– W tym roku mija 25 lat od powstania idei Ochronki „Betlejem”, której pomysł zainicjowała śp. s. Jolancja Bok. Przez pierwsze dwa lata zajęcia opiekuńcze dla dzieciaków odbywały się nieregularne, a od 2002 r. ochronka działa pełną parą zgodnie z wytyczonym harmonogramem. Przez cały ten czas możemy liczyć na wsparcie płynące ze strony lokalnej społeczności: zarówno osób prywatnych, jak i właścicieli i zarządców lokalnych firm, władz samorządowych, a także wolontariuszy poświęcających dzieciom swój czas. Mimo zmieniających się na przestrzeni lat warunków społeczno-ekonomicznych, podobnie jak na początku z naszej oferty pomocy korzysta liczne grono dzieci i ich opiekunów, najczęściej członków rodzin dysfunkcyjnych, którym udzielamy potrzebnego im wsparcia – nie tylko materialnego, ale również duchowego – informują siostry karmelitanki. – Serdecznie dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli włączającym się w nasze dzieło i już dziś zapraszamy na jasełka Dokładamy wszelkich starań, aby każda otrzymana pomoc procentowała konkretnymi efektami dla dobra dzieci i ich rodzin – przekonują opiekunki zaangażowane w funkcjonowanie ochronki.

W Ochronce „Betlejem” od lat na co dzień dzieje się wiele dobrego. Dzieci z rodzin dysfunkcyjnych znajdują tu spokój, bezpieczeństwo i uwagę, których często brakuje im w rodzinnym domu czy w szkolnych świetlicach. Wielkie dzieło sióstr wspiera już liczne grono osób wspomagających ochronkę materialnie oraz osobistym zaangażowaniem. Zachęcamy do przyłączania się do tego zacnego grona kolejnych ludzi dobrej woli. Dzięki pracy ochronki przez ostatnie ćwierćwiecze szansę na lepsze życie zyskało tu wiele dzieci, mających życiowy start trudniejszy niż ich rówieśnicy.

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Małżeństwa Bogiem silne

Niedziela sosnowiecka 20/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wolbrom

Ewa Barczyk

Podczas Eucharystii małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie

Podczas Eucharystii małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie

Ewangelia mówi, że Jezusa na wesele „zaproszono”… Trzeba zaprosić Jezusa do małżeństwa. Małżonkowie sami sobie nie poradzą – powiedział bp Artur Ważny w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu.

Wesele w Kanie Galilejskiej to wydarzenie bardzo poruszające, a im bardziej w nie wchodzimy, tym więcej możemy odkryć. Przede wszystkim poznajemy bliskość Jezusa i Maryi. Nie tylko w relacji Syna i Matki, ale także w bliskości i trosce Boga oraz Jego Matki o ludzi, w tym o każdego z nas osobiście.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Św. Maksymilian Kolbe inspiruje do obrony życia Amerykanów

2026-08-28 13:47

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Amerykanie

obrona życia

inspiruje

Vatican Media

Św. Maksymilian Maria Kolbe

Św. Maksymilian Maria Kolbe

W sierpniu, gdy Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Maksymiliana Kolbego, katolicy w Stanach Zjednoczonych modlą się o jego wstawiennictwo i angażują w działania na rzecz poszanowania życia, sprzeciwiając się karze śmierci - informuje Vatican News.

W tym miesiącu Kościół obchodził liturgiczne wspomnienie św. Maksymiliana Kolbego, polskiego franciszkanina znanego z oddania Niepokalanemu Sercu Maryi. W 1941 r. został on uwięziony, a następnie zamordowany w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję