23 stycznia przypada liturgiczne wspomnienie błogosławionych męczenników Wincentego Lewoniuka i Towarzyszy, których nazywamy Męczennikami z Pratulina. W tym kontekście warto przypomnieć kwestię prześladowania unitów.
Półtora wieku temu na terenie zachodniego i południowego Podlasia prześladowania na tle religijnym objęły całą społeczność unicką należącą do diecezji chełmskiej. W ramach represji rosyjskich po powstaniu styczniowym władze carskie przeprowadziły wtedy w latach 1874-75 odgórną akcję kasaty obrządku greckokatolickiego w Królestwie Polskim pod zafałszowanym hasłem jakoby „powrotu” do prawosławia. Represje miały charakter powszechny, ich ofiarą padło ponad 100. zabitych, setki rannych i ok. dwa tysiące aresztowanych i zesłanych w głąb Rosji unitów. W Drelowie i Pratulinie w styczniu 1874 r. wojsko strzelało do bezbronnego tłumu. Znacznie więcej unitów skonało pod batogami Kozaków oraz w więziennych celach, a potem na carskim zesłaniu.
Plan kasaty
Działania te były wcześniej poprzedzone akcją władz carskich z 1839 r. kasaty Kościoła Greckokatolickiego na terenach polskich kresów. Likwidacja Unii była tam równie dramatyczna. W warunkach bezwzględnego terroru Mikołajewskiego nie było tam jednak jakichkolwiek warunków na podejmowanie prób oporu.
Triumfalne zadekretowanie przez władze carskie w 1875 r. ostatecznej likwidacji Kościoła Unickiego okazało się jednak zdecydowanie przedwczesne. Przebieg następnych wydarzeń wskazuje, że mimo stałych prześladowań podstawowa masa unitów nie uległa. Nie odniósł także większego skutku system Rosjan wtrącania najbardziej aktywnych uczestników unickiego oporu do więzień a potem zsyłania ich do guberni chersońskiej czy następnie na Sybir do guberni orenburskiej. Społeczność unicka w dużej części pozostała wierna tradycji unickiej jako części Kościoła Katolickiego i trwała w biernym oporze do 1905 r. Potajemne wsparcie unitom udzielali katoliccy księża z miejscowych parafii podlaskich. Oddzielną akcję pomocy unitom prowadził zakon jezuitów z Galicji, który wysłał w potajemnych misjach kilkunastu zakonników w przebraniu do najdalszych miejsc na Podlasiu.
Kościół zabytkowy w Gródku, pierwotnie unicki (XVIII wiek)
Na początku roku minęła 150. rocznica śmierci podlaskich unitów, którzy zginęli w Pratulinie i Drelowie z rąk rosyjskich żołnierzy, broniąc swych świątyń. Rocznica ta nie została zapomniana. Archiwum Państwowe w Siedlcach przygotowało wystawę „Unici Podlascy 1874-2024” autorstwa historyka regionalisty Bogusława Niemirki.
Wystawa w pierwszej kolejności trafiła na tereny powiatu Sokołów Podlaski. Świadomym zamysłem autora była prezentacja wystawy w Gródku nad Bugiem, skąd pochodził Józef Gawryluk, autor zamieszczonego poniżej cytatu ze Wspomnień unity opublikowanych w 1933 r.: „Urodziłem się we wsi Gródek nad Bugiem gmina Jabłonna. Ojca mego Emiliana, Moskale prześladowali jako „miatieżnika”, zwłaszcza podczas tępienia Unji na Podlasiu...”
W Polsce żyje obecnie 28 tys. osób konsekrowanych. Większość z nich, ok. 15 tys., to siostry zakonne w zgromadzeniach czynnych. Jest też ok. 10 tys. zakonników - kapłanów i braci zakonnych. W klasztorach kontemplacyjnych modli się blisko 1100 mniszek. Osoby konsekrowane w Polsce to także niemal tysiąc członków (głównie członkiń) instytutów świeckich, ponad 450 dziewic konsekrowanych i ponad 460 wdów (w tym jeden wdowiec). Życie pustelnicze prowadzi 20 pustelników. W święto Ofiarowania Pańskiego (2 lutego) Kościół obchodzić będzie Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.
W zgromadzeniach żeńskich czynnych żyje w Polsce ok. 15 tys. sióstr. Według danych Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych z 31 grudnia 2025 r. w Polsce obecnych jest 112 żeńskich zgromadzeń czynnych. Żyje w nich 14600 profesek wieczystych, 291 sióstr po ślubach czasowych, 63 nowicjuszki i 50 postulantek. Liczba domów tych zgromadzeń wynosi w sumie 1891.
Razem z plastikiem jednorazowego użytku, jak torebeczki na sosy czy cukier, z lotnisk i dworców kolejowych w Unii Europejskiej do 2030 r. znikną też punkty owijania walizek w folię. UE walczy w tej sposób ze zbędnymi śmieciami opakowaniowymi.
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych z 2024 r., z rynku UE zniknąć mają opakowania plastikowe jednorazowego użytku. W grupie tej znalazły się np. sprzedawane w marketach tacki z ofoliowanymi warzywami czy owocami, plastikowe torebeczki na sosy, przyprawy czy cukier, ale też tzw. folia termokurczliwa, używana na lotniskach lub stacjach kolejowych do zabezpieczania bagażu podczas transportu. Według legislatorów folia ta stanowi zbędny odpad, ponieważ po jednokrotnym wykorzystaniu nie nadaje się już do ponownego użycia, co sprzeczne jest z zasadą gospodarki o obiegu zamkniętym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.