Reklama

Wiara

Matka cierpiących

Co sprawia, że każdego roku miliony pielgrzymów nawiedza niewielkie miasto w Pirenejach? Dlaczego właśnie tutaj przybywają w nadziei na odzyskanie zdrowia duchowego i fizycznego?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maryja jest nadal obecna w życiu Kościoła, a Jej obecność wyraża się m.in. „przez przyciągającą i promieniującą moc wielkich sanktuariów, w których nie tylko jednostki czy środowiska miejscowe, ale niekiedy całe narody i kontynenty szukają spotkania z Matką Pana” (św. Jan Paweł II). Takim miejscem jest właśnie Lourdes.

Maryjne zjawienia

Nasze myśli biegną do niewielkiego miasteczka w Pirenejach we Francji. Lourdes jest dzisiaj znane całemu światu. Miliony pielgrzymów każdego roku nawiedza to miejsce w nadziei na zdrowie – duchowe i fizyczne. Dlaczego właśnie Lourdes?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wszystko zaczęło się w 1858 r. W czwartek 11 lutego Bernadetta Soubirous, córka ubogiego młynarza, poszła z siostrą i koleżanką zbierać chrust. Kiedy one oddaliły się nieco, wówczas Bernadetcie ukazała się Matka Najświętsza z różańcem w dłoni. Pytana kilkakrotnie o swoje imię, dopiero podczas szesnastego zjawienia przedstawiła się Bernadetcie, mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W trakcie objawień Maryja wskazała na miejsce w grocie, skąd wytrysnęło źródło o leczniczych właściwościach. Prosiła też, aby w miejscu objawień wybudowano kaplicę i odprawiano nabożeństwa i procesje ku Jej czci. Wzywała do pokuty i nawrócenia oraz do gorliwej modlitwy za grzeszników. Zachęcała do modlitwy różańcowej.

Reklama

Bernadetta w taki sposób opisała pierwsze spotkanie z niezwykłą Panią: „Ujrzałam białą Panią nie większą ode mnie, która mnie pozdrowiła lekkim pochyleniem głowy, równocześnie oddaliła nieco od siebie wyciągnięte ramiona, otwierając dłonie. Z Jej prawego ramienia zwisał różaniec. Ogarnął mnie strach. Cofnęłam się! Przetarłam kilka razy oczy: sądziłam, że się mylę. Podniósłszy oczy, zobaczyłam, że Pani z wielkim wdziękiem uśmiecha się do mnie i zdaje się mnie zachęcać, bym się do Niej zbliżyła, lecz jeszcze się bałam. Wtedy przyszło mi na myśl, by się modlić. Pani tymczasem stanęła obok i zwróciła się do mnie. Teraz wielki różaniec trzymała w dłoni. Przeżegnała się jak do modlitwy. (...) Jest tak piękna, że skoro się raz Ją widziało, chciałoby się umrzeć, żeby ponownie zobaczyć. (...) Podczas Zdrowaś i Ojcze nasz tylko przysłuchiwała się modlitwie, natomiast na Chwała Ojcu pochylała się z uszanowaniem”.

Podczas ostatniego zjawienia, 16 lipca, pożegnała się z Bernadettą: „Żegnaj, do zobaczenia w szczęściu przyszłego życia”. Bernadetta po ciężkiej chorobie zmarła 16 kwietnia 1879 r.

Wdzięczni Matce Bożej za Jej zjawienia, przyjmujemy Jej wezwanie do nawrócenia i modlitwy za grzeszników: „Miłosierny Boże, przyjdź z pomocą naszej słabości i spraw, abyśmy za wstawiennictwem Niepokalanej Rodzicielki Twojego Syna, której pamiątkę obchodzimy, dźwignęli się z naszych grzechów do nowego życia” (kolekta z 11 lutego).

Miejsce uzdrowień

Jeszcze w trakcie objawień Lourdes zasłynęło cudownymi uzdrowieniami. 4 marca na oczach tysięcy ludzi został cudownie uzdrowiony człowiek o imieniu Maumaus, któremu groziła amputacja ręki, ktoś inny odzyskał wzrok, przemywając chore oko wodą ze źródła tryskającego w pobliżu groty, innym razem chore dziecko zanurzone w zimnej wodzie źródła nagle wyzdrowiało.

Tysiące świadectw przekazują kroniki sanktuarium – wiele z nich komisja lekarska uznała za niewytłumaczalne z naukowego punktu widzenia, za cudowne. O wiele więcej jest uzdrowień duchowych, które w większości pozostają tajemnicą ludzkich serc.

Kto uzdrawia?

Reklama

Czy Maryja uzdrawia? Nie, bo tylko Bóg jest źródłem wszelkich łask, których ludzie mogą dostąpić. Maryja własną mocą nie może uzdrawiać ani zaradzać innym ludzkim potrzebom. Stale pamiętamy bowiem o zasadzie Jej działania, o którym czytamy w opisie cudu w Kanie Galilejskiej. Zadaniem Maryi jest zwracać się do Chrystusa: „Nie mają już... zdrowia, szczęścia, pokoju, miłości...”. Modląc się za wstawiennictwem Maryi, mamy stale przed oczami Jej posłuszeństwo woli Bożej, dlatego w naszej prośbie o jakąkolwiek łaskę dodajemy: „...jeśli taka jest Twoja wola, Boże”.

W trudnych chwilach naszego życia nie wahajmy się podnosić naszych oczu ku Maryi i prosić Ją o pomoc. Jako nasza Matka troszczy się o nas i pragnie, abyśmy bezpiecznie przeszli przez wszelkie próby, które napotykamy na naszej drodze do nieba.

Cierpienie

W Lourdes Maryja niesie ulgę w cierpieniu i prowadzi do Chrystusa. Chociaż chorzy nie zawsze doświadczają uzdrowienia fizycznego, to jednak zawsze Maryja uczy ich przeżywania cierpienia w wierze i w zjednoczeniu z Chrystusem.

Owszem, zdrowie jest bardzo ważne, ale jego brak to jeszcze nienajwiększe zło – największym złem jest grzech. „Na nic bowiem zda się najlepsza forma fizyczna, jeśli dusza nie jest pogodzona z Bogiem. Jeśli natomiast jest ona w stanie łaski Bożej, zdoła znieść nawet najsroższe cierpienia, wiedząc, że służą one wiecznemu zbawieniu jej samej i braci” (św. Jan Paweł II).

W Lourdes dokonuje się też cud innego rodzaju. Tutaj widać, że „świat ludzkiego cierpienia przyzywa niejako bez ustanku inny świat: świat ludzkiej miłości”. Co więcej: „cierpienie jest w świecie po to, ażeby całą ludzką cywilizację przetwarzało w cywilizację miłości” (św. Jan Paweł II).

Ta myśl św. Jana Pawła II, papieża cierpienia, jest niezwykle cenna dla każdego z nas, abyśmy chcieli usłyszeć wołanie ludzkiego cierpienia, które rozlega się wokół nas, abyśmy pielęgnowali w sobie miłość, która odpowiadając na cierpienie spotykanych ludzi, będzie budować nowy, lepszy świat – świat miłości.

Współczucie

Papież Leon XIV w orędziu na XXXIV Światowy Dzień Chorego przywołuje obraz ewangelicznego Samarytanina i jego współczucie wobec potrzebującego człowieka. „Okazywanie współczucia zakłada głębokie emocje, które skłaniają do działania. Jest to uczucie wypływające z wnętrza i prowadzące do zaangażowania się w cierpienie innych”. Przyjmijmy to papieskie zaproszenie, aby z takim współczuciem być obecnym w świecie cierpienia.

W dniu 11 lutego przypada liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, ustanowione w 1891 r. przez papieża Leona XIII. W 1907 r. Pius X polecił, aby było ono obchodzone w całym Kościele. 13 maja 1992 r. św. Jan Paweł II ustanowił natomiast dzień 11 lutego Światowym Dniem Chorego. Każdego roku wydawane jest z tej okazji specjalne papieskie orędzie.

Autor jest marianinem, mariologiem, w latach 2018-23 był kustoszem sanktuarium maryjnego w Licheniu, jest konsultorem Komisji Maryjnej KEP, przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Mariologicznego.

2026-02-03 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lourdes - sanktuarium nadziei

Światowy Dzień Chorego ustanowił Ojciec Święty Jan Paweł II, w liście z 13 maja 1992 r. do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia, kard. Fiorenzo Angeliniego, ustalając jednocześnie datę na 11 lutego - święto Matki Bożej z Lourdes. Po raz pierwszy Dzień ten obchodzono w następnym roku (1993) w Lourdes i częściowo w Rzymie, a uroczystościom przewodniczył w Rzymie osobiście Ojciec Święty. W 1994 r. główne obchody odbyły się w naszym narodowym sanktuarium na Jasnej Górze - przewodniczył im kard. Angelini. Odtąd miejscem centralnych obchodów Dnia jest zawsze jakieś znane sanktuarium maryjne w różnych krajach. Odbywały się one kolejno w Jamusukro (Wybrzeże Kości Słoniowej, 1995), Guadalupe (Meksyk, 1996), Fatimie (1997), Loreto (1998), Harissie (Liban, 1999), Rzymie (2000, połączone z Jubileuszem Chorych), Sydney (2001) i w narodowym sanktuarium katolików indyjskich w Vailankamy (2002). W bieżącym roku centralne obchody już XI Światowego Dnia Chorego odbędą się w Waszyngtonie, gdzie końcowym punktem trzydniowych uroczystości będzie Msza św. w narodowym sanktuarium maryjnym Stanów Zjednoczonych - stołecznej bazylice Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Powiązanie Światowego Dnia Chorego z liturgicznym wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny z Lourdes ma swój szczególny wydźwięk. Kto przybywa do tego miejsca - obojętnie czy jako pielgrzym czy jako turysta - staje przed Grotą, w której 11 lutego 1858 r. Maryja ukazała się po raz pierwszy skromnej dziewczynie Bernadetcie Soubirous. Co prawda Grota dziś już wygląda inaczej niż w dniach objawień, ale każdy, kto przed nią staje, musi unieść wzrok, aby zobaczyć figurę Maryi, ustawioną w miejscu dokonanych objawień. Trzeba "unieść wzrok", aby widzieć wyżej, by szukać tego, co "pochodzi z góry", wszystkiego, co prawdziwe, szlachetne, sprawiedliwe, czyste i godne miłości. O tej Grocie Bernadetta mówiła: "To było moje niebo". To tutaj, usłyszała też słowa z ust Maryi - których sama jeszcze nie rozumiała - że przychodzi ona na ziemię jako "Niepokalane Poczęcie". Było to potwierdzeniem tej prawdy, którą Kościół czcił od wieków, a cztery lata wcześniej, w 1854 r. ogłosił światu przez Piusa IX dogmat o Niepokalanym Poczęciu. Bóg uzdolnił Maryję w sposób szczególny, aby przez Nią mógł przyjść na ziemię Zbawiciel - Syn Boży. Tak więc z jednej strony Lourdes uczy nas "unosić wzrok ku górze", z drugiej zaś, uczy nas także dostrzegania tego, co "na dole", uczy spotkania z cierpieniem. Każdego roku do tego sanktuarium przybywa około 5 mln pielgrzymów. Z tego około 80 tys. to ludzie chorzy. Nie są sami. Przy nich łatwo możemy spotkać mężczyzn wyposażonych w specjalne "szelki" i kobiety w białych czepkach, którzy pomagają chorym w poruszaniu się, przenoszą ich z miejsca pobytu na wspólną modlitwę, pomagają w zwyczajnych sprawach, które od pełnosprawnych nie wymagają większego wysiłku, dla tych chorych zaś są czasami wielkim trudem. To wolontariusze, którzy należą do Biura Wolontariatu (powołane do życia w 1885 r.) i w ten sposób tworzą dziś ponad 200 tys. rzeszę mężczyzn i kobiet, w różnym wieku, mówiących różnymi językami i reprezentujących wszystkie rasy i narody. W Lourdes przybywający chorzy kierowani są szczególnie do dwóch miejsc: szpitala Accueil Saint Frai - który może pomieścić 400 łóżek terapeutycznych i szpitala Accueil Notre Dame z 904 łożkami. Dzięki pomocy wolontariuszy mogą wraz z innymi uczestniczyć w codziennej Mszy św., nabożeństwie i procesji różańcowej, w nabożeństwie dla chorych, mogą przemierzyć szlak św. Bernadetty, modlić się przy Grocie, skorzystać z kąpieli w specjalnie przygotowanych basenach. To spotkanie pielgrzymów i turystów z osobami chorymi - w różnych stadiach i odmianach choroby - a także odwrotnie, chorych z osobami zdrowymi, pozostawia trwały ślad u wszystkich. I jest to jedno z najczęściej wywożonych wspomnień, zaraz po osobistych przeżyciach duchowych związanych z nawiedzeniem tego miejsca objawień. Samo Lourdes jest dobrze przygotowane na przyjęcie przybywających tu pielgrzymów. Miasto liczące ponad 15 tys. mieszkańców ma prawie 300 hoteli i miejsc noclegowych, umożliwiających przyjmowanie przybywających z różnych stron świata ludzi. Zazwyczaj pierwsze kroki kierowane są do wspomnianej już Groty objawień, przy której najczęściej wykonywane są trzy gesty: dotknięcie skały, zapalenie świecy, obmycie się i skosztowanie wody ze źródła. Człowiekowi potrzeba oparcia, czegoś trwałego, dotknięcie skały to symbol naszego oparcia się na Bogu, oparcia na wierze. Zapalona świeca, która często towarzyszy pielgrzymom, to zarazem znak naszego wewnętrznego pielgrzymowania i przedłużenie naszych modlitw podejmowanych w tym miejscu. Obmycie zaś wodą, któremu najczęściej towarzyszy modlitwa z prośbą o oczyszczenie duszy i ciała, często prowadzi także pielgrzymów do sakramentalnej spowiedzi. Każdego dnia pielgrzymi mogą wziąć udział we Mszy św. odprawianej najczęściej w ojczystym języku, mogą zatrzymać na modlitwie w wielu miejscach. Oprócz Groty, jest tu tzw. bazylika górna pw. Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, krypta z relikwią św. Bernadetty, bazylika Matki Bożej Różańcowej, podziemna bazylika św. Piusa X (mogąca pomieścić ponad 20 tys. osób), kościół św. Bernadetty, kaplica adoracji, a także kaplica spowiedzi. Można odprawić nabożeństwo Drogi Krzyżowej, wziąć udział w procesji eucharystycznej (godz. 17.00), procesji maryjnej (godz. 21.00), wspólnie odmawianym Różańcu przy Grocie (godz. 15.30) a także odwiedzić któreś z muzeów, szczególnie zaś przejść szlakiem św. Bernadetty. Nieprzypadkowo wybrał więc Ojciec Święty to miejsce i ten czas w życiu liturgicznym Kościoła, ustanawiając Światowy Dzień Chorego. Kieruje tym samym nasze myśli ku niebu i naszemu codziennemu życiu, szczególnie życiu dotkniętemu przez krzyż codziennego cierpienia i choroby. Niech więc ten dzień będzie dla chorych dniem umocnienia Bożą łaską przez spotkanie z Chrystusem w sakramencie pokuty, Eucharystii, a także ustanowionym przez Niego sakramencie chorych. A dla zdrowych jest to okazja, aby swoją modlitwą wspierać ludzi chorych, a także pomóc w dotarciu w tym dniu do kościoła wszędzie tam, gdzie będzie w parafiach odprawiana Msza św. w intencji chorych. Można też w rozmowie z ludźmi chorymi, którym już trudno się poruszać, zachęcić do przyjęcia kapłana z Najświętszym Sakramentem.
CZYTAJ DALEJ

Święta Rita - świadek wiary i nadziei ponad czasem + modlitwa

2026-05-15 21:06

[ TEMATY ]

św. Rita

Karol Porwich/Niedziela

Żyjąca w latach 1381-1457 Rita, związana z umbryjskim miasteczkiem Cascia, najpierw żona i matka, a po wczesnej i dramatycznej śmierci męża oraz synów zakonnica augustiańska w miejscowym klasztorze, mistyczka, stygmatyczka i nadzwyczajna cudotwórczyni, nie należała do świętych powszechnie znanych ani otaczanych kultem w Polsce.

ZOBACZ WIĘCEJ: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Relikwie św. Jana Pawła II w Pasikurowicach

2026-05-16 21:24

ks. Łukasz Romańczuk

Abp Mokrzycki trzyma relikwie św. Jana Pawła II

Abp Mokrzycki trzyma relikwie św. Jana Pawła II

W kościele pw. św. Józefa Oblubieńca NMP gościł abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. Przewodniczył on Eucharystii i przekazał do parafii relikwie św. Jana Pawła II.

Relikwie zostały przekazane na ręce proboszcza, ks. Norberta Jerzaka. W momencie przekazania abp Mokrzycki powiedział: – W 2014 r. byliśmy świadkami kanonizacji Papieża Polaka. Jako jego osobisty sekretarz, a dziś metropolita lwowski, w obecności ks. dziekana, zgromadzonych tu kapłanów i całego ludu Bożego, pragnę uroczyście przekazać cząstkę świętych relikwii Jana Pawła II, dla parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Pasikurowicach. Niech ich stała obecność w tej świątyni stanie się pieczęcią podkreślającą jedność Kościoła Świętego, zgromadzonego wokół następcy św. Piotra oraz jedność w modlitwie. Księże proboszczu, przyjmij te relikwie, otaczaj je należną czcią i przekazuj do uczczenia wiernym. Niech wszyscy modlący się przed tymi relikwiami, za wstawiennictwem św. Jana Pawła II, otrzymują obfitość łask i niech go naśladują w wierze i gorliwości. Święty Janie Pawle II módl się za nami!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję