Reklama

Kościół

Śląski akcent i dobroć naturalna

75 lat temu zmarł bp Teodor Kubina – śląski duchowny, działacz społeczny, pierwszy biskup częstochowski, jeden z najwybitniejszych ludzi swojej epoki.

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 24-25

[ TEMATY ]

bp Teodor Kubina

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Bazylice Jasnogórskiej 2 lutego 1926 r. o godz. 9 zgromadzili się duchowni, przedstawiciele rządu, władz komunalnych, wojska oraz licznych organizacji kościelnych i świeckich, a także niezliczone rzesze wiernych. Wszyscy mieli być świadkami niezwykłego wydarzenia w dziejach Częstochowy – konsekracji pierwszego miejscowego biskupa. Po południu, przy niezwykle pięknej jak na tę porę roku pogodzie, odbył się ingres do Katedry Świętej Rodziny. Biskup Kubina przeszedł w procesji do nieukończonej jeszcze świątyni, pełnej rusztowań. Tam powiedział: „Otacza nas i unosi się nad nami światło Ducha Bożego, dziś oto jest dzień, który Pan Bóg stworzył. Kiedy nominowany przez Ojca Świętego i konsekrowany przez metropolitę krakowskiego wkroczyłem tutaj, w tej chwili świątynia ta stała się katedrą, matką i głową wszystkich kościołów diecezji. Częstochowa – stolicą biskupią, ja zaś waszym pierwszym pasterzem i biskupem”.

Ósme dziecko górnika

Reklama

Teodor Kubina urodził się 16 kwietnia 1880 r. w Świętochłowicach jako ósme dziecko Joanny z d. Rolek i Macieja, górnika z Kopalni Matylda. Mimo trudnych warunków materialnych ukończył szkołę ludową, później gimnazjum w Królewskiej Hucie i rozpoczął studia teologiczne we Wrocławiu. Jako wybitnie zdolnego wkrótce wysłano go do Rzymu, gdzie w 1906 r. został wyświęcony na księdza i zdobył doktoraty z filozofii i teologii. Po powrocie na Śląsk był wikariuszem w Mikołowie i Królewskiej Hucie. Propagował tam wśród parafian polskie wydawnictwa i pomagał robotnikom organizować się w chrześcijańskich związkach zawodowych. Za to został karnie przeniesiony do protestanckiego Kołobrzegu, gdzie z mozołem znajdował wiernych wśród polskich robotników rolnych. W 1913 r. został proboszczem w Berlinie – tu musiał wyszukiwać katolików w biurach meldunkowych i przekonywać ich do praktyk religijnych. Ten zapał zwrócił uwagę biskupa wrocławskiego Adolfa Bertrama, który w 1917 r. mianował ks. Kubinę proboszczem Parafii Najświętszej Maryi Panny w Katowicach – jednej z największych na Górnym Śląsku, a jednocześnie z dużą liczbą niemieckich wiernych. Przyszły biskup częstochowski duszpasterzował więc w obu językach, a jednocześnie aktywnie uczestniczył w polskim życiu społecznym i politycznym w okresie powstań śląskich i plebiscytu. Stał się jednym z najbardziej znanych i szanowanych śląskich duchownych. Ze zdumieniem przyjęto więc wiadomość, że 14 grudnia 1925 r. papież Pius XI mianował go biskupem ordynariuszem nowo powstałej diecezji częstochowskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prostota i dobroć naturalna

Nie mniej zdumieni byli duchowni w Częstochowie. Ojciec Pius Przeździecki, paulin, wspominał nawet w swoich dziennikach o związanych z tym „przykrych nastrojach w mieście”. Pamiętano jeszcze historię sprzed 2 miesięcy, kiedy to ks. Kubina, wbrew protestom kół nacjonalistycznych, przyjechał na Jasną Górę z pielgrzymką Związku Inteligentnych Katoliczek Niemieckich. Lody zostały przełamane, kiedy generał paulinów wraz z kilkoma proboszczami byli w Katowicach, żeby omówić program uroczystości konsekracyjnych. Jak napisał o. Przeździecki: „Kubina ujął naszych księży swoją prostotą i dobrocią naturalną”.

Po uroczystościach rozpoczęła się codzienna praca. Przed nowym biskupem zaczęły się piętrzyć wyzwania związane z tworzeniem diecezji od podstaw. Sprawą zasadniczą było zjednoczenie duchowieństwa pochodzącego z dwóch różnych diecezji: kieleckiej i włocławskiej. Potrzebne było seminarium kształcące własnych księży, a olbrzymia katedra była cały czas w trakcie budowy. Nowo utworzona Kuria Biskupia też musiała się gdzieś podziać. Wszystko to miało służyć duszpasterstwu, ponieważ bp Kubina skupił się na organizowaniu Akcji Katolickiej, inicjacji pielgrzymek diecezjalnych na Jasną Górę, kongresów eucharystycznych, akcji charytatywnych oraz opieki duszpasterskiej nad uchodźcami, zgodnie z hasłem w swoim herbie biskupim: Misereor super turbam – Żal mi ludu.

Bez współpracowników i personelu

Reklama

Do realizacji tych celów bp Kubina potrzebował katolickiego czasopisma, które byłoby głosem diecezji, a zarazem pomocą w pracy duszpasterskiej zarówno dla biskupa, jak i dla wszystkich księży. Ksiądz Wojciech Mondry w marcu 1926 r. napisał: biskup „zawezwał mnie do siebie. Oświadczył mi, że powziął postanowienie wydawać od 1 kwietnia tygodnik diecezjalny pod tytułem Niedziela. Zapytał mnie przytem, czy jestem gotów objąć redakcję tego pisma”. Pierwszy numer Niedzieli ukazał się 4 kwietnia 1926 r., na Święta Wielkanocne. „W imię Boże rozpocząłem pracę, bez kapitału, bez lokalu redakcyjnego, bez współpracowników i bez personelu. Redakcja i administracja mieściła się w mojem szczupłem mieszkaniu prywatnem” – wspominał ks. Mondry.

Niedziela publikowała wszystkie najważniejsze dokumenty biskupie: listy pasterskie, odezwy, artykuły, poświęcając na to sporo miejsca, bo bp Kubina lubił wyczerpywać temat. Ojciec Przeździecki pierwszy list pasterski na Wielkanoc 1926 r. czytał na Mszy św. dla sodalicji 55 minut. Ten sam list był zamieszczony w Niedzieli w odcinkach w czterech kolejnych numerach.

Obok pisania artykułów biskup częstochowski dużo czasu poświęcał na pisanie książek. Najbardziej znaną i jednocześnie dla wielu kontrowersyjną była praca Akcja Katolicka a akcja społeczna, w której stojąc po stronie ubogich, napisał, że mają oni „prawo do pewnej części majątku bogatych, a jeśli ci im tego nie odstępują, popełniają pod pewnym względem kradzież”. Opisywał też swoje liczne podróże, podczas których nie tylko otaczał opieką duszpasterską polską emigrację, ale też zbierał wśród niej fundusze na liczne przedsięwzięcia budowlane w diecezji, m.in. na dalszą budowę katedry.

Wielu zarzucało mu, że nie posługuje się bezbłędnie językiem polskim. Nie miał czasu na to, żeby się go porządnie nauczyć, i rzeczywiście do końca życia miał wyraźny śląski akcent. Tym bardziej trzeba podziwiać jego dorobek piśmienniczy, bo kosztowało go to naprawdę wiele wysiłku.

Dynamiczna działalność społeczna i duszpasterska mocno obciążała zdrowie bp. Kubiny. W lipcu 1939 r. zemdlał w czasie Mszy św. dla Kongresu Rzemiosł z całej Polski na jasnogórskim szczycie. Lata II wojny światowej też zrobiły swoje. W styczniu 1948 r. doznał udaru mózgu, który wprawdzie szybko został opanowany, ale biskup pełnego zdrowia już nie odzyskał. Przed śmiercią zdążył jeszcze konsekrować w październiku 1950 r. swoją umiłowaną katedrę częstochowską, a 4 lutego 1951 r. wziąć udział w 25. rocznicy swojej konsekracji i ingresu. „Teraz już mogę spokojnie odejść” – powiedział do kapłanów, opuszczając katedrę. I rzeczywiście, zmarł kilka dni później – 13 lutego 1951 r., po krótkiej chorobie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Śmierć nie jest klęską, lecz wypełnieniem

– Rocznice śmierci biskupów częstochowskich Stefana Bareły i Teodora Kubiny wzywają nas do eucharystycznej wdzięczności za ich miłość do Chrystusa w posłudze Kościołowi – powiedział 12 lutego w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny abp Wacław Depo podczas Mszy św. w intencji bp. Stefana Bareły w 36. rocznicę jego śmierci i w przeddzień 69. rocznicy śmierci bp. Teodora Kubiny.

W homilii metropolita częstochowski odniósł się do słów z pierwszego czytania z Księgi Mądrości: „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga. (...) zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie”. – Tymczasem przez śmierć zmarli należą już do Boga. Nikt i nic poza Bogiem nie ma nad nimi żadnej władzy. Śmierć bowiem jest bramą, przez którą przeszli do innego życia, które może dać tylko Bóg, Stwórca, Pan życia i śmierci – wyjaśnił abp Depo.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: Chwała, którą objawi Bóg

2026-02-25 20:44

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Chwała objawi się dopiero przed Obliczem Boga. W każdym z nas jest ona wyciśnięta, jednak może zostac przysypana warstwami ciemności, które trzeba usunąć. Obecna przeciętność i rozpacz z powodu uporczywych porażek nie muszą być ostateczne; Boży plan wobec nas jest nieskończenie piękny - mówił bp Erik Varden w siódmej nauce rekolekcji wielkopostnych, głoszonych dla Papieża i Kurii Rzymskiej.

Kiedy Jezus wyjaśnił, co znaczy trwać przy Nim i wejść do Królestwa, ku któremu wskazywał, „wielu spośród Jego uczniów wycofało się i już z Nim nie chodziło”. Nie chcieli przyjąć Jego nauki o realizmie sakramentalnym, nierozerwalności małżeństwa i konieczności Krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Nieznane dotąd homilie kard. Ratzingera: gościnny Kościół, który pozostawia wolnym

2026-02-25 17:15

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.

„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję