Reklama

Niedziela Świdnicka

Miłość, która przynagla

Od ponad wieku wzgórze przy ul. Piastowskiej w Ząbkowicach Śląskich jest miejscem, gdzie modlitwa, odwaga i apostolska pasja pallotynów splatają się w historię Kościoła.

Niedziela świdnicka 6/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Ząbkowice Śląskie

Archiwum Pallotyni Ząbkowice Śląskie

Bp Marek Mendyk wraz z kapłanami i służbą liturgiczną

Bp Marek Mendyk wraz z kapłanami i służbą liturgiczną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 107 lat w tym samym miejscu modlą się i duszpasterzują duchowi synowie św. Wincentego Pallottiego. Na znaczenie tej ciągłości oraz na wybrane epizody z najnowszej historii obecności pallotynów w Ząbkowicach Śląskich zwrócił uwagę bp Marek Mendyk podczas obchodów dnia patronalnego założyciela Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego.

Wspólnota apostolska

W świątyni 22 stycznia zgromadzili się liczni kapłani, siostry zakonne, przedstawiciele władz samorządowych, goście i parafianie, dla których to miejsce od lat jest duchową przystanią. Zebranych powitał przełożony miejscowej wspólnoty pallotyńskiej ks. Marek Chmielniak. Pallotyni są obecni w Ząbkowicach od 1919 r,, a polska wspólnota objęła placówkę w 1945 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Choć św. Wincenty Pallotti urodził się pod koniec XVIII wieku w Rzymie i nigdy nie opuścił Wiecznego Miasta, stał się prekursorem takiego modelu duszpasterstwa, który ponad sto lat później został jasno nazwany przez Sobór Watykański II. Jego wizja Kościoła, w którym świeccy współodpowiadają za misję ewangelizacji, do dziś stanowi fundament pallotyńskiej duchowości. Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Ząbkowicach Śląskich corocznie obchodzi liturgiczne wspomnienie swojego patrona jako święto jednoczące duchownych, osoby konsekrowane i świeckich wokół hasła Caritas Christi urget nos.

Reklama

– To przynaglenie motywowało najpierw duchownych, a potem świeckich do życia chrześcijańskiego. Święty Wincenty był promotorem zaangażowania laikatu w misję Kościoła. Głębokie pragnienie świętości, wiara w powszechne apostolstwo świeckich i poczucie własnej niegodności wobec nieskończonego miłosierdzia Bożego to znaki jego duchowości. Dzisiaj przybywam do pallotynów, aby powiedzieć jedno ważne słowo: dziękujemy – podkreślił w homilii bp Marek Mendyk.

Biskup świdnicki przypomniał także ważne karty z historii parafii, szczególnie związane z pracą z młodzieżą i nauczycielami. Od 1945 r. na terenie parafii funkcjonowało Liceum Ogólnokształcące im. Władysława Jagiełły. W czasach komunistycznych represji pallotyni ocalili szkolny sztandar z hasłem „Bóg i Ojczyzna”, który potajemnie przechowywano aż do 1989 r. Wraz z odzyskaną wolnością z podziemia wyszło także duszpasterstwo nauczycieli, prowadzone przez pallotynów.

Ewangeliczna odwaga

Nie zabrakło również wspomnień o pierwszym w Polsce katolickim radiu. Radio „Wspólnota Serc”, działające w latach 1991-94, stało się pionierskim dziełem medialnym Kościoła. Z tej parafii wychodziły także misteria Męki Pańskiej, uliczne Drogi Krzyżowe, nabożeństwa fatimskie oraz liczne pielgrzymki do sanktuariów w Polsce i Europie.

– Zapalajcie świeckich do misyjnego zaangażowania. Jeśli chcemy wiarą pociągać innych, musimy odnaleźć w sobie radość życia. Uśmiech i pogoda serca to wizytówka ewangelizacji – przekonywał bp Mendyk.

Po Liturgii uczestnicy uroczystości spotkali się na wspólnej agapie przy pallotyńskim stole, dzieląc się rozmową, radością i wdzięcznością za dar wspólnoty.

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zawody Służby Liturgicznej. Najlepsi tenisiści i szachiści [Wyniki]

Ministranci i lektorzy diecezji świdnickiej po dwóch latach przerwy spotkali się w Ząbkowicach Śląskich na zawodach sportowych.

31 ministrantów i lektorów z 8 parafii diecezji świdnickiej rywalizowało w zawodach sportowych zorganizowanych 26 marca przez duszpasterstwo służby liturgicznej i par. Św. Jadwigi w Ząbkowicach Śląskich.
CZYTAJ DALEJ

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas festiwalu Pol’and’Rock

2026-08-02 14:12

[ TEMATY ]

profanacja

św. Jan Paweł II

Pol’and’Rock

Zrzut ekranu

Na lotnisku Czaplinek-Broczyno (powiat drawski) odbył się 32. Pol’and’Rock Festival. Impreza zakończyła się w nocy z soboty na niedzielę. Wydarzenie organizowane jest przez Jerzego Owsiaka i Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 r. Przez 23 lata impreza funkcjonowała pod nazwą Przystanek Woodstock. Kilkanaście edycji festiwalu odbyło się w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie), od 2021 r. imprezę przeniesiono na Pomorze Zachodnie. Podczas tegorocznych obchodów został sprofanowany wizerunek św. Jana Pawła II.

Film trwający około 20 sekund pokazuje moment, w którym chorągiew z wizerunkiem świętego Jana Pawła II jest niesiona lub machana w tłumie. Obraz papieża jest wyraźnie rozpoznawalny – to klasyczny portret w białej sutannie i pielgrzymim stroju. Tło stanowi typowa nocna sceneria Pol’and’Rock: światła sceniczne, namioty, gęsty tłum uczestników w swobodnych strojach.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję