List z Mazur:
Jestem 50-letnią panną, osobą słowną i poukładaną, nigdy niczego
nie udaję. Cenię prawdę.
Pozytywnie patrzę na świat, wierzę w ludzi, dobro, marzenia i miłość. Uważam,
że największą wartością w życiu jest rodzina. Lubię muzykę, filmy, jazdę autem.
Pragnę odnaleźć szczęście u boku mężczyzny szczerego, bez nałogów, który
nie zawiedzie w potrzebie. Takiego, który jest dobrym człowiekiem, uczciwym
i stabilnym emocjonalnie, jednocześnie o usposobieniu wesołym, jednym słowem –
człowiekiem dojrzałym.
Poczucie, że jest się kochanym, jest najważniejsze!
Pomóż w rozwoju naszego portalu
