Reklama

Kościół św. Jana Kantego

Krakowski Akcent

Niedziela w Chicago 31/2003

Ksiądz Prymas zachwycił się urodą kościoła pw. św. Jana Kantego

Ksiądz Prymas zachwycił się urodą kościoła pw. św. Jana Kantego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W czasie pobytu w Chicago kard. Józef Glemp nawiedził kościół św. Jana Kantego. Na froncie świątyni widnieją symboliczne słowa: "Ad Majorem Dei Gloriam" - Na większą chwałę Bożą. Została ona ufundowana w końcu XIX wieku przez emigrantów z Polski, którzy licznie przenosili się wówczas z południa Chicago w jego północno-zachodnią część. Obecnie kościół ten służy katolikom z innych grup etnicznych, a proboszczem wspólnoty jest ks. C. Frank Phillips, zmartwychwstaniec, z pochodzenia Litwin. Była to już kolejna wizyta Księdza Prymasa w tym kościele. Kard. Glemp dokonał poświęcenia wspaniałego ołtarza, repliki krakowskiego ołtarza Wita Stwosza z kościoła Mariackiego. Ołtarz z chicagowskiej świątyni jest trzykrotnie mniejszy od słynnego ołtarza Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie, jednak wygląda imponująco. Wykonał go góralski artysta z Krakowa - Michał Batkiewicz. Misternie rzeźbiony ołtarz wkomponowany został w barokową architekturę wnętrza kościoła, nadając mu niezwykły charakter.
Wspaniały wystrój wnętrza kościoła sprzyjał też bogatej liturgii, odprawianej w języku łacińskim, a pieśni maryjne, wykonane przez miejscowy chór, przenosiły słuchaczy w atmosferę minionych wieków. Liturgię rozpoczęła uroczysta procesja, w której swoimi strojami wyróżniały się organizacje: Night Columbus, Kawalerowie Maltańscy i Kawalerowie Grobu Pańskiego oraz Stowarzyszenie św. Jana Kantego, założone przez miejscowego proboszcza w 1998 r. Stowarzyszenie troszczy się o liturgię, katechezę i kulturę chrześcijańską. Słowa "Restaurare sacrum" są mottem działalności tego Stowarzyszenia.
"W tym kościele nie ma metra kwadratowego, który nie byłby piękny" - powiedział Ksiądz Prymas podczas homilii. Nawiązując do Ewangelii, Dostojny Gość mówił o zrywaniu kłosów zboża przez Apostołów, co było zabronione w szabat, dowodząc, iż czynność ta była zapowiedzią spożywania Chleba eucharystycznego podczas Mszy św. Jezus jest bowiem Panem szabatu i to On ustanowił niedzielę jako Dzień Pański. Na zakończenie homilii kardynał Glemp przedstawił ideę powstania świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, budowanej przez cały naród jako wotum za otrzymaną wolność.
Po Komunii św. głos zabrał Proboszcz parafii, który podziękował Prymasowi Polski za odprawienie Mszy św. i poprosił o poświęcenie ołtarza. Kolejną osobą składającą podziękowania był koordynator wizyty kardynała J. Glempa w Chicago - ks. Canon Regis N. Barwig, przełożony klasztoru Matki Bożej w Oshkosh w Wisconsin. Wyraził on ogromną wdzięczność za tak wielką troskę Prymasa o sprawy Polonii. Potwierdzeniem tej wdzięczności był odczytany przez ks. Barwiga list Edwarda Moskala z Kongresu Polonii Amerykańskiej, pełniącego w parafii św. Jana Kantego funkcję radnego. Poniżej zamieszczamy treść tego listu:

Wasza Eminencjo,
Najdostojniejszy
i Umiłowany Księże Prymasie!

Pragnę najpierw wyrazić nasze podziękowanie, iż raczył Ksiądz Prymas przyjąć zaproszenie naszego Księdza Proboszcza, aby modlić się z nami tutaj, na starym Kantowie, gdzie - dzięki gorliwemu oddaniu naszego Czcigodnego Pasterza, księdza Phillipsa - parafia tak świetnie się odrodziła i cieszy się duchowym i materialnym rozwojem.
Wasza Eminencjo! Pragnę przy tej okazji, wyrazić również to, co my czujemy wobec Waszej Osoby: najwyższą wdzięczność za rozważne sterowanie Kościołem w Kraju, codzienną walkę o zachowanie chrześcijańsko-katolickiej spuścizny i tożsamości.
Mimo zakorzenienia naszych przodków w Ameryce, nieraz od kilku już pokoleń, a czasem od kilku tylko lat, tkwi jednakowoż w nas wszystkich świadomość i przekonanie, że duchowo jesteśmy żywą cząstką Ojczyzny.
Stąd więc bardzo przeżywamy wszystko to, co się dzieje w Ojczyźnie. Dzięki Bogu, nasi praojcowie nie byli ludźmi bez duchowego kompasu, o czym świadczy tutejszy, wspaniały Dom Boży.
Dla nich Ameryka nie przedstawiała się wyłącznie jako miejsce, gdzie można było rozpocząć zupełnie nowe, swawolne życie, życie bez normalnego umiaru; wprost przeciwnie, Ameryka przedstawia się im raczej jako miejsce, gdzie można było prowadzić dalej życie według wypróbowanych tradycji i słusznych walorów, lecz w warunkach wolnych od opresji.
Wierzymy, że Matka Boża, której tryptyk został dziś poświęcony, będzie ciągle wspomagała Księdza Prymasa w trudnej pracy dla właściwie wolnej, głęboko katolickiej i prawdziwie polskiej Polski.
Kochana Eminencjo!
Życzymy drogiemu Księdzu Prymasowi, aby Pan Bóg pozwolił Waszej Eminencji przez jak najdłuższe lata prowadzić nadal opatrznościową działalność dla Kościoła, Narodu oraz międzynarodowej Polonii. Liczyć może Ksiądz Prymas na nasze pokorne modlitwy, naszą serdeczną przyjaźń i synowskie oddanie.
Z naszej strony natomiast polecamy się Waszym dobrym modlitwom. My modlimy się za Polskę, za Kościół w Polsce, jednakowoż Stany Zjednoczone, a w szczególnej mierze Kościół nasz w Ameryce, bardzo potrzebują modlitwy naszych braci i sióstr za oceanem i tym modlitwom gorąco się polecamy.
W imieniu Rady Parafialnej i wszystkich wiernych parafian "Bóg Zapłać!" za wizytę duszpasterską w tej czcigodnej świątyni Pańskiej!

Na zakończeniu uroczystości na starym Kantowie Kardynał wręczył dwa Złote Krzyże Zasługi Prymasa Polski. Krzyże te otrzymali: Michał Batkiewicz - wykonawca ołtarza oraz zasłużona parafianka - Delfina Machalik-Zieliński. Poświęcenie ołtarza i Apel Jasnogórski były ostatnimi akcentami uroczystości przeżywanej w tej parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę wrócić do swojej diecezji

2026-03-12 14:35

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Vatican Media

Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.

„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Kuba uwolni 51 więźniów po rozmowach ze Stolicą Apostolską

2026-03-13 18:30

[ TEMATY ]

Kuba

Stolica Apostolska

więźniowie

Vatican Media

Kuba

Kuba

Hawana ogłosiła, że w najbliższych dniach uwolnieni zostaną niektórzy więźniowie, w tym osoby, które odbyły już znaczną część kary. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej potwierdza, że „odbyły się ostatnio rozmowy dotyczące uwolnienia”

Rząd Kuby zapowiedział uwolnienie „w najbliższych dniach” 51 więźniów, przedstawiając tę decyzję jako gest dokonany „w duchu dobrej woli oraz bliskich i płynnych relacji między państwem kubańskim a Watykanem”. Komunikat, związany również z inicjatywami w ramach obchodów Wielkiego Tygodnia, został wydany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Hawanie. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, odpowiadając na pytania dziennikarzy, potwierdził, że „odbyły się ostatnio rozmowy dotyczące uwolnienia więźniów”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję