Tak jak troszczył się o Jezusa i Jego Matkę, tak dziś jest opiekunem rodzin, dzieci, patronem adopcji i pieczy zastępczej, ludzi pracy oraz umierających, mistrzem na duchowych ścieżkach i orędownikiem w sprawach niemożliwych. Do świętego patriarchy modlą się też młodzi szukający dobrego męża lub żony. Najczęściej te interwencje św. Józefa kończą się pomyślnie.
Pewną historię poszukiwania drugiej „połówki” zapisano w księdze cudów i łask sanktuarium w Kaliszu, gdzie Opiekun Jezusa jest szczególnie czczony, oraz wykorzystano w filmie Opiekun.
Bohaterką jest nienajmłodsza już Francuzka, która bardzo chciała wyjść za mąż. Będąc w Polsce, dowiedziała się o sanktuarium w Kaliszu i przyjechała tu prosić, by św. Józef „znalazł” jej dobrego męża. Po powrocie do Francji modliła się w tej intencji przed niewielką figurką świętego, którą miała w domu. Mijały lata i nic się nie działo. Pewnego razu, gdy otrzymała zaproszenie od kolejnej koleżanki na ślub, poczuła się oszukana. One wychodzą za mąż, mają dzieci, rodziny, choć nigdy się o to nie modliły, a ona tyle lat wiernie prosi i nic... W emocjach chwyciła figurkę i wyrzuciła ją przez otwarte okno. Chwilę później usłyszała krzyk. Wyjrzała i okazało się, że figurka spadła na głowę mężczyzny, który tamtędy przechodził. Zbiegła na dół, zaczęła go przepraszać, zaprosiła do domu, żeby mu opatrzeć ranę. Mężczyzna, który dostał w głowę figurką św. Józefa, został później... jej mężem. Pan Bóg ma poczucie humoru i spełnia nasze prośby w odpowiednim czasie. Lepiej jednak nie naśladować porywczej Francuzki i nie rzucać przedmiotami kultu, bo to profanacja.
Do Sanktuarium św. Józefa przyjeżdżają single, osoby poszukujące współmałżonka, ale także pary, które się zaręczają i proszą św. Józefa o opiekę nad ich małżeństwem. Wielu ludzi zawierza mu swoje życie i swoje rodziny.
Czytelnik Jacek z Łodzi napisał:
Zdecydowałem się napisać do redakcji, ponieważ wraz z całą rodziną
bardzo wiele mu zawdzięczamy. Było to w 2008 r. Kiedy poczęło się nasze
drugie dziecko, wraz z małżonką udaliśmy się do poradni ginekologicznej
na rutynowe badania. Żona była na początku trzeciego miesiąca ciąży i obok
USG zaproponowano jej dodatkowe badania. Niedługo potem mieliśmy
się zgłosić po wyniki. Kiedy przyszliśmy, lekarka poprosiła nas do gabinetu.
Z badań wynikało, że dziecko urodzi się obciążone zespołem Downa i będzie
bardzo małe. Lekarka stwierdziła, że to są bardzo poważne wady, a ponieważ
był trzeci miesiąc ciąży, dała do zrozumienia, żebyśmy się zastanowili
co do dalszych losów tej ciąży, czyli naszego dziecka.
Byliśmy w szoku! Oboje pragnęliśmy przyjąć to dziecko na świat, niemniej
szok i niedowierzanie pozostały... Nie mogliśmy spać, pracować, funkcjonować.
Oboje płakaliśmy, jednak zebraliśmy się w sobie i postanowiliśmy walczyć:
pojechać do Wadowic, do św. Jana Pawła II, aby tam na kolanach prosić go
o pomoc i wstawiennictwo. Po kilku dniach od podjęcia decyzji byliśmy już
w wadowickim sanktuarium. Kiedy uklęknęliśmy do modlitwy, przeszedł nas
ogromny dreszcz, którego nigdy nie zapomnę. Zaczęliśmy się modlić. Nie wiem,
ile czasu spędziliśmy tam, klęcząc i modląc się, ale oboje nie potrafiliśmy ukryć
łez i wzruszenia. To wszystko było po ludzku niepojęte! Kiedy po modlitwie
wyszliśmy z kościoła, oboje spojrzeliśmy sobie w oczy i wstąpił w nas jakiś
wielki pokój, tak jakby papież powiedział do nas: „Nie lękajcie się!”, i tchnął
w nas ten pokój... Po tylu nieprzespanych i przepłakanych nocach od tej pory
żyliśmy tak, jakby nic się nie stało. Zaczęliśmy się przygotowywać do przyjęcia
naszego dziecka. Wręcz zapomnieliśmy o badaniach!
I wreszcie nadszedł czas rozwiązania. Dziecko przyszło na świat 24 grudnia
2008 r., w wigilię Bożego Narodzenia. Było dla nas wspaniałym prezentem
na święta. A w dodatku... było całkiem zdrowe! 10 na 10 punktów w skali
Apgar! Nie miało żadnych objawów zespołu Downa! I ważyło... 4, 2 kg!
Wiemy, że był to cud wybłagany u św. Jana Pawła II! Oboje bardzo
się ucieszyliśmy, że chłopczyk jest zdrowy – odwrotnie, niż wykazały badania.
Daliśmy mu na imię Dominik.
Dzisiaj Dominik ma 14 lat. Jest zdrowym i mądrym chłopcem, w maju
przystąpił do bierzmowania. Trzyma się Boga i Kościoła. Odkąd przyjął
I Komunię św., w każdy pierwszy piątek miesiąca, aż do teraz, chodzi
do spowiedzi i przyjmuje Komunię św., z czego oboje jesteśmy bardzo dumni.
Dziękujemy Ci, św. Janie Pawle II. Nigdy Ci tego nie zapomnimy! Chwała Bogu!
Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?
Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa obradowało na UPJPII
2026-06-26 13:20
Marta Mastyło /mfs
archiwum organizatorów
- Kardynał zaprosił rektorów do rozwijania współpracy z Kościołem krakowskim i współtworzenia przestrzeni dialogu oraz jedności, co zostało bardzo dobrze przyjęte przez uczestników spotkania” – zauważył rektor UPJPII ks. prof. Robert Tyrała
Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa, które zrzesza przedstawicieli 18 uczelni z Krakowa i Małopolski, obradowało 22 czerwca 2026 roku na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.