Reklama

Nauka

Powrót na Księżyc

Nowy wyścig o Księżyc nie przypomina już rywalizacji sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy w kosmosie walczyły dwa mocarstwa. Stawką, obok prestiżu, są spore pieniądze i bezpieczeństwo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po czasie mniejszego zainteresowania Księżycem plany powrotu na Srebrny Glob przyspieszyły. W walce o Księżyc z USA ścigają się już nie Rosja – następczyni Sowietów, lecz przede wszystkim Chiny, choć przy rosyjskim wsparciu.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku na Księżycu ponownie staną Amerykanie. Chińscy astronauci mieliby się tam pojawić niedługo – góra kilka lat później. Jeszcze później mogą dotrzeć tam inni. Kosmiczny wyścig napędza rywalizacja na Ziemi, a presja na wygraną również w przestrzeni kosmicznej rośnie. Ten, kto pierwszy dostanie się do złóż metali rzadkich, będzie mógł stawiać warunki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostra Apolla

Ludzie staną na Księżycu po ponad 50 latach przerwy. Wcześniej lądowali tam sześć razy, w latach 1969-72 w ramach amerykańskiego programu Apollo. Na powierzchni Srebrnego Globu stanęło łącznie dwanaście osób. Jeśli jednak brać pod uwagę wszystkie udane „miękkie lądowania” (bez rozbicia się o powierzchnię), liczba ta przekracza dwadzieścia misji. Sukcesy w tym zakresie odniosły USA – obok misji Apollo lądowały tam sondy z programu Surveyor, ZSRR – w programach Łuna (m.in. Łuna 9 – pierwsze miękkie lądowanie w 1966 r.) i Łunochod, Indie (misja Chandrayaan-3 w 2023 r.), Japonia (SLIM, 2024 r.) i Chiny – w czterech lądowaniach w ramach programu Chang’e i dwóch misjach orbitalnych.

Reklama

Listę uzupełniają misje firm prywatnych, m.in. lądownik Odysseus firmy Intuitive Machines w 2024 r. Zanim w końcu 2017 r. prezydent USA Donald Trump podpisał Dyrektywę Polityki Kosmicznej 1 (SPD 1), co rozpoczęło program Artemis, kilka lat wcześniej przerwano program Constellation, który napotkał liczne trudności, m.in. finansowe. Artemis miał zmienić amerykańską eksplorację kosmosu i nadać jej nowy impuls. Głównym celem jest jednak nie tyle powtórzenie krótkich lądowań sprzed lat, ile przede wszystkim doprowadzenie do trwałej obecności człowieka na Księżycu i w jego otoczeniu. Księżyc ma być teraz poligonem doświadczalnym.

Nazwa programu nie jest przypadkowa. Artemis to w mitologii greckiej siostra Apolla, co symbolicznie podkreśla kontynuację. Poza tym postawi ono sobie za cel lądowanie na Księżycu pierwszej kobiety.

Dziesięciodniowy lot

Pierwszą z planowanych misji, Artemis I, była ta bezzałogowym lotem w końcu 2022 r. statku Orion wraz z rakietą Space Launch System. Jej głównym celem było przetestowanie rakiety, zwłaszcza podczas wchodzenia w atmosferę z wielką prędkością. Po okrążeniu Księżyca rakieta wróciła na Ziemię po 3 tygodniach.

Opóźnia się natomiast start misji Artemis II, który ma być pierwszym załogowym testowym lotem w ramach programu. Dziesięciodniowy lot amerykańsko-kanadyjskiej załogi został przeniesiony z lutego na kwiecień. Czterech astronautów okrąży wtedy Ziemię dwukrotnie. Następnie odbędzie 4-dniową podróż wokół niewidocznej z Ziemi strony Księżyca, by w końcu wylądować na Oceanie Spokojnym. Między innymi to opóźnienie może mieć wpływ na termin rozpoczęcia odkładanej już wcześniej misji Artemis III – termin 2027 r. może być przesunięty.

Reklama

Lądowanie w ramach misji Artemis III ma nastąpić w okolicach bieguna południowego Księżyca. To trudne miejsce do lądowania i życia, ale daje nadzieję na ważne korzyści. Ze znajdującego się tam lodu można pozyskać wodę, ale także tlen i wodór do zasilania systemów potrzebnych do oddychania i produkcji paliwa niezbędnego do istnienia bazy załogowej. Znajdują się tam najpewniej także inne surowce, które mogą zainteresować biznes. Nieprecyzyjny traktat o przestrzeni kosmicznej nie wyklucza ich wykorzystania. Donald Trump w 2020 r. – wiedząc, że USA trudno będzie wygrać wyścig o Księżyc bez wsparcia biznesu – podpisał rozporządzenie dające prawo do komercyjnej eksploatacji kosmosu. Nie spodobało się to m.in. rosyjskim oficjelom, sfrustrowanym wypadnięciem z księżycowego wyścigu. Nazwali to próbą prywatyzacji kosmosu.

Długi marsz

Chiny nie brały udziału w poprzednim wyścigu o Księżyc, ale kosmiczne ambicje miały zawsze. Pierwszy chiński sztuczny satelita Ziemi pojawił się na orbicie w 1970 r., a Chiny stały się piątym państwem, któremu udało się tego dokonać za pomocą własnej rakiety – Chang Zheng 1 (Długi Marsz 1). Dziś są drugą potęgą kosmiczną i intensywnie rozwijają własną stację orbitalną Tiangong. To ona w niedalekiej przyszłości może się stać przystankiem w drodze na Księżyc, a w dalszej perspektywie czasowej – na Marsa.

Od 2003 r. Państwo Środka zrealizowało kilkadziesiąt lotów załogowych i bezzałogowych. W ramach programu Chang’e w 2019 r. przeprowadziły pierwsze lądowanie na niewidocznej stronie Księżyca (misja Chang’e 4), w 2021 r. – lądowanie na Marsie i uruchomienie łazika badawczego (Tianwen-1), a w 2024 r. pobrały – po raz pierwszy – próbki z ciemnej strony Księżyca (Chang’e 6). Misja załogowa na Księżycu miałaby się pojawić najpóźniej w 2030 r. Głównym celem misji Chang’e 7 i 8 ma być nie tylko eksploracja bieguna południowego, ale także budowa stacji księżycowej.

Reklama

Chińczycy łączą siły z Rosjanami – dokooptowano też kilkanaście innych państw – w ramach inicjatywy budowy Międzynarodowej Stacji Badań Księżycowych (ILRS). Rosjanie mieli wnieść m.in. wsparcie naukowe, a ich pozycję miała wzmocnić w 2023 r. pierwsza od wielu lat misja na Księżyc. Sonda Łuna-25 się jednak rozbiła, co pogrzebało kosmiczną atrakcyjność Rosjan.

Za próbę powetowania sobie porażek można uznać innego rodzaju aktywność kosmiczną Rosjan. Otóż od dawna pracują oni nad bronią antysatelitarną. Wydatki rzędu 1 mld dol. rocznie pozwoliły m.in. na udany test pocisku wystrzeliwanego z satelity, który pokazał możliwości niszczenia obiektów w kosmosie. Rosjanie mają testować tzw. broń efektu strefowego, zdolną do jednoczesnego uszkodzenia wielu satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. To jedna z przyczyn większego zainteresowania rozwojem własnych możliwości w tym względzie Chin, a – przede wszystkim – USA.

Od Księżyca do Marsa

Kluczową rolę w programie Artemis odgrywają prywatne firmy. NASA zleca firmom komercyjnym projektowanie, budowę i obsługę kluczowych technologii, co ma przyspieszyć powrót na Księżyc, zwiększyć innowacyjność oraz obniżyć koszty.

NASA zleciła firmom szczegółowe zadania – od produkcji skafandrów, przez łaziki umożliwiające poruszanie się po Księżycu, po lądowniki, które dostarczą astronautów z orbity na powierzchnię Srebrnego Globu. Na to ostatnie zadanie zlecenie otrzymała firma SpaceX Elona Muska. Zaangażowane w projekt są też m.in. Lockheed Martin, Blue Origin Jeffa Bezosa i Boeing. Prywatne firmy mają pomagać w tworzeniu gospodarki księżycowej. W późniejszym etapie programu Artemis ma powstać baza księżycowa Gateway, umożliwiająca łatwy dostęp do Księżyca. Montaż Gateway w przestrzeni kosmicznej w pobliżu Księżyca rozpocznie się najwcześniej w 2027 r., ale już trwają prace nad poszczególnymi elementami stacji.

Program zakłada wykorzystanie Księżyca jako poligonu doświadczalnego i bazy do lotów na Marsa. „Dzięki misjom Artemis eksplorujemy Księżyc w poszukiwaniu odkryć naukowych, rozwoju technologii oraz sposobów życia i pracy na innej planecie, przygotowując się do załogowych misji na Marsa” – można przeczytać na stronie NASA o planie „Moon to Mars” (Od Księżyca do Marsa). „Misje Artemis stanowią kluczowy krok w realizacji założeń i celów NASA dotyczących misji Księżyc – Mars”. Misje programu Artemis zwiększają stopień skomplikowania wypraw. Dopiero po ich zakończeniu możliwe będzie myślenie o pierwszej załogowej misji na Czerwoną Planetę, która wykorzysta doświadczenia zdobyte na Srebrnym Globie. Zaproponowano, by podróż na orbitę Marsa wraz z 4-osobową załogą statek kosmiczny Deep Space Transport rozpoczął ze stacji Gateway.

2026-03-17 11:25

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeci wymiar kina

Naukowcom, biznesmenom, ale przede wszystkim miłośnikom filmów wydawało się, że trójwymiarowe kino i taka sama telewizja są w zasięgu ręki. Niekoniecznie.

Nadzieję na trójwymiarowe projekcje dawała holografia, która jest metodą rejestracji i odtwarzania pełnej informacji, jaką ma i niesie światło. Aby dobrze zrozumieć konsekwencje powyższej definicji, musimy przypomnieć sobie pewne podstawowe wiadomości z podręczników do fizyki.
CZYTAJ DALEJ

Pożar kościoła w skansenie w Sanoku. Świątynia spłonęła doszczętnie

2026-08-16 10:05

[ TEMATY ]

świątynia

pożar

skansen

Sanok

Kościoła

spłonęła

Ochotnicza Straż Pożarna w Zarszynie

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

W nocy z soboty na niedzielę wybuchł pożar na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Ogień strawił drewniany kościół pw. św. Mikołaja wraz z wyposażeniem. Uszkodzone zostały również dwa znajdujące się w pobliżu budynki. Trwa dogaszanie pogorzeliska.

Jak podało Muzeum, w związku z pożarem skansen został zamknięty do odwołania.
CZYTAJ DALEJ

Wielkie przesilenie

2026-08-17 13:02

[ TEMATY ]

polityka

polityk

Adobe Stock

W przygotowywanych przez CAW predykcjach mniej więcej od marca/kwietnia tego roku, wskazywaliśmy konsekwentnie na nadchodzące głębokie przesilenie na polskiej scenie politycznej. Symptomem tego zjawiska było wyraźne słabnięcie dwóch formacji, które zdominowały ostatnie ćwierćwiecze polskiej polityki – PiS i PO/KO. O ile w przypadku PiS czynnikiem rozsadzającym okazały się ruchy wewnętrzne, o tyle dla formacji D. Tuska zabójcze okazało się zderzenie ze współczesnymi wyzwaniami, jakie stawia rządzenie krajem.

I obecna predykcja potwierdza w całej rozciągłości ten proces. Zastrzec trzeba, że znajdujemy się w okresie przebudowy, więc musimy patrzeć przez najbliższe dwa – trzy miesiące na te procesy z pewnym dystansem. Wyrazem tego jest ostrożność pracowni badawczych w prezentowaniu aktualnych sondaży. Dla przedstawianej tej predykcji zmuszeni byliśmy bazować na sondażach przygotowanych przez trzy pracownie – IBRiS, Opinia 24 i Social Changes. – których wyniki, budzą w świetle ostatnich cyków wyborczych największe wątpliwości (uzupełniając o IPSOS oraz United Surveys). Ponieważ dysponujemy jednak tylko tymi wynikami, przygotowaliśmy predykcję uwzględniającą wskaźniki korygujące, zbudowane w oparciu o analizę błędów popełnianych przez te pracownie na różnych etapach w poprzednich cyklach wyborczych. Nie zmienia to podstawowej konkluzji, iż trwa wielkie przesilenie i polska scena polityczna przebudowuje się.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję