Nowa płyta T.Love powstawała w końcu ubiegłego roku, w czasie niezbyt łatwych dla kapeli rozstań. Odeszli z niej długoletni perkusista Sidney Polak i gitarzysta Jan Benedek. – Doszliśmy do pewnej ściany. Ta płyta powstawała, gdy w zasadzie zespołu nie było. Cieszę się, że w ogóle się urodziła – tłumaczył frontman kapeli Muniek Staszczyk. W ponad 40-letniej historii T.Love to nie pierwsze zawirowanie, ale nie mogło to nie mieć wpływu na jakość płyty. Jest spójna pod względem gitarowego brzmienia i charakterystycznego stylu zespołu, ale z dawną energią jest kłopot. Wyróżniają się Mimo wszystko – piosenka zaśpiewana z Sarsą, Najpiękniejsze – utwór nagrany z WaluśKraksaKryzys i energetyczny Piąteczek. Najbliższe koncerty promujące płytę odbędą się: 9 kwietnia w Toruniu, 10 – w Bydgoszczy, 11 – w Gomunicach i 24 – w Gdańsku. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
