Reklama

Niedziela Lubelska

Boża rewolucja

Młodzi są otwarci na Pana Boga – mówi ks. Jakub Kopystyński ze Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego.

Niedziela lubelska 15/2026, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Archiwum SDM

Młodzi pokochali wakacje w Pliszczynie i chętnie tam wracają

Młodzi pokochali wakacje w Pliszczynie i chętnie tam wracają

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sercańskie Dni Młodych, które u progu wakacji od ponad 30 lat goszczą w podlubelskim Pliszczynie, to cudowny czas, w którym młodzi ludzie doświadczają miłości i bliskości Pana Boga. Rokrocznie gromadzi się tam ok. 500 osób, które w atmosferze radości i przyjaźni modlą się wspólnie z kapłanami ze Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego.

– Nasze spotkania zawsze odbywają się w pierwszym tygodniu wakacji. Ich idea narodziła się w latach 90. XX wieku na fali Światowych Dni Młodzieży, zainicjowanych przez św. Jana Pawła II. Dziś już trudno dociec, czy to młodzi ludzie z naszych parafii poprosili duszpasterzy o podobne wydarzenie dla Ruchu Sercańskiej Młodzieży, czy to księża zaprosili młodych na kilkudniowe spotkanie modlitewno-integracyjne – mówi ks. Jakub Kopystyński, duszpasterz młodzieży i dyrektor Sercańskich Dni Młodych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czas nawrócenia

Reklama

Przygoda pod namiotami, z zabawą, rozgrywkami sportowymi, warsztatami i koncertami, ale też z konferencjami o wierze, Mszą św., adoracją Najświętszego Sakramentu i możliwością spowiedzi, na przestrzeni lat stała się najważniejszym wakacyjnym wydarzeniem dla setek młodych z całej Polski. Do Pliszczyna przyjeżdżają osoby z kręgu duszpasterstwa Księży Sercanów, ale nie tylko. Nawet te luźno związane z Kościołem, ale otwarte na Pana Boga i respektujące religijny charakter wydarzenia, znajdą tam swoje miejsce. – Zaproszenie kierujemy do osób po VII klasie szkoły podstawowej wzwyż, przez uczniów szkół średnich po studentów – mówi ks. Kopystyński. Sam trafił do Pliszczyna jako niewierzący nastolatek. – W moim rodzinnym Bełchatowie katechizował jeden z księży Sercanów, ja wówczas działałem w harcerstwie. Ksiądz zwerbował nas do pomocy przy organizacji spotkania w Pliszczynie. Pojechaliśmy nie po to, aby się tam modlić, ale pilnować bezpieczeństwa uczestników. Ten wyjazd stał się ważnym elementem mojego nawrócenia. Potem u progu wakacji wiele razy wracałem do Pliszczyna, by służyć innym w zespole muzycznym – dzieli się kapłan.

Wyjątkowe spotkanie

Na pytanie, co wyróżnia SDM spośród innych tego typu spotkań, ks. Jakub Kopystyński odpowiada słowami młodzieży, która ceni sobie życzliwą atmosferę oraz sakrament pokuty i pojednania, który jest rozmową twarzą w twarz. – Nie tak dawno prowadziłem rekolekcje dla starszych uczniów Szkoły Podstawowej Sióstr Urszulanek i dwie osoby, które były w Pliszczynie, dając świadectwo, odwołały się właśnie do spowiedzi bez konfesjonału, „pod chmurką”, bo takie są warunki. Na wszystkich tego typu spotkaniach są Msze św., koncerty, zaproszeni goście… Trudno mi mówić o tym, co wyróżnia nasze spotkanie; wolę mówić o tym, co najbardziej podoba się młodzieży – mówi. Dodaje, że ostatnio takim „żelaznym” punktem programu jest spotkanie z bp. Adamem Babem. – Chociaż przyjeżdża do nas co roku, młodzi ciągle chcą go słuchać. Myślę, że to jest piękne świadectwo tego, jakim jest człowiekiem i biskupem – mówi Sercanin.

Przemiana świata

Reklama

Budowanie relacji z Bogiem i bliźnimi w duchu radości i wspólnoty bazuje na ponadczasowym charyzmacie o. Leona Jana Dehona, założyciela Zgromadzenia Sercanów. – Kapłan z drugiej połowy XIX wieku ma do zaproponowania współczesnemu człowiekowi rewolucję – śmieje się ksiądz Jakub. Zupełnie poważnie dodaje, że o. Dehon swoim wizjonerskim spojrzeniem na Ewangelię i katolicką naukę społeczną wyprzedzał epokę; zwracał uwagę na społeczny wymiar Ewangelii na długo przed encyklikami papieża Leona XIII. Był pionierem duszpasterstwa robotników i pracodawców, ale szczególne miejsce w jego sercu zajmowała młodzież, dla której zakładał świetlice środowiskowe; ich program opierał się na wartościach chrześcijańskich. – Ruch sercański niezmiennie opiera się na wynagrodzeniu Sercu Jezusa za zło, jakie dokonuje się w świecie. To wynagrodzenie to nie zapłata, ale reparacja, czyli wyrównanie i naprawa krzywd oraz strat, jakie ponosi świat przez zło. Mówimy więc innym: widzicie, ile zła jest w świecie; nie bądźcie tymi, którzy siedzą z założonymi rękami, ale tymi, którzy spróbują choć trochę to zło naprawić. Bo można zamknąć się w narzekaniu, ale to nie jest chrześcijańska postawa, a chodzi właśnie o aktywność, o zmianę świata. To właśnie jest rewolucja, jaką proponuje o. Leon Jan Dehon – mówi ks. Kopystyński.

Klucz do serc

W ciągu roku wspólnoty Ruchu Sercańskiej Młodzieży gromadzą się przy parafiach prowadzonych przez Księży Sercanów. W naszej diecezji to parafie Dobrego Pasterza w Lublinie i Najświętszego Serca Jezusowego w Pliszczynie. – To moja wielka radość, że na spotkania w Lublinie regularnie (w czwartki) przychodzi kilkanaście osób. Kocham tych młodych! Inspirują mnie swoim głodem Słowa Bożego i tym, jak rozważają Pismo Święte; zjednują swoją otwartością i chęcią służenia innym. Młodzi są cudowni! – wyznaje duszpasterz. Przez to, że nie jest katechetą w szkole, ks. Jakub ma kontakt tylko z taką młodzieżą, która sama garnie się do Pana Boga, która – jak inni młodzi w wieku licealnym – nie kontestuje wartości Ewangelii i Kościoła. – Gdy prowadzę rekolekcje dla młodzieży szkolnej, zazwyczaj wcześniej rozmawiam z katechetami. Słyszę wówczas, że ich uczniowie są pogubieni, że mają nikłą wiedzę religijną. Jednak w takiej grupie, kiedy proponuję np. adorację Najświętszego Sakramentu, gdy każdy może podejść do Pana Jezusa, położyć rękę na ołtarzu i otworzyć przed Jezusem serce, nawet ci, którzy są daleko od Kościoła, wchodzą w to doświadczenie. Stąd mój wniosek, że młodzi są otwarci na Pana Boga, ale mają trudności w przyjmowaniu Kościoła – mówi ks. Kopystyński. Jego kluczem do zbuntowanych i poranionych serc jest cierpliwość i życzliwość.

Wiara na co dzień

Reklama

Przygotowując kolejne Sercańskie Dni Młodych, duszpasterze zawsze rozmawiają z młodymi o tym, jakie tematy podjąć w czasie tych spotkań. Ostatnio bardzo mocno wybrzmiały pytania o tożsamość i wiarę. – Pierwszy temat, związany z tożsamością, z tym, kim jest człowiek, jakie ma talenty, w jaki sposób powinien budować relacje z innymi, pozostawiamy specjalistom z zakresu psychologii. Naszym zadaniem jest mówić o Jezusie i do Jezusa prowadzić. Bardzo mnie urzekły pytania młodych o to, co zrobić, żeby wiara nie była eventowa, czyli od spotkania do spotkania, ale jak żyć wiarą w codzienności. Jak wyznają młodzi, w Pliszczynie czy na innych tego typu wydarzeniach, bardzo łatwo jest wierzyć; problemy zaczynają się po powrocie do domu. Dlatego w dniach od 29 czerwca do 4 lipca podejmiemy tematy tożsamości chrześcijańskiej, jak ją budować każdego dnia przez sakramenty, które są darem Jezusa dla nas. Hasło najbliższego SDM to „Obdarowani” – mówi duszpasterz.

Noc Światła

Chociaż do wakacji jest jeszcze sporo czasu, warto już teraz tak je zaplanować, by na przełomie czerwca i lipca wybrać się do Pliszczyna. A znacznie wcześniej, już 18 kwietnia, można doświadczyć sercańskiej wspólnoty na „Nocy Światła”, jaka odbędzie się w parafii Dobrego Pasterza przy ul. Radzyńskiej w Lublinie. Zaproszenie do udziału w dniu modlitwy skierowane jest do wszystkich, bez względu na wiek i zaangażowanie w ruchy formacyjne. – Nasz dzień modlitwy zaczniemy o godz. 15 Koronką do Miłosierdzia Bożego, konferencją i świadectwami młodych. Będzie też czas na spowiedź, adoracja i modlitwa wstawiennicza. Spotkanie zakończymy Mszą św. o godz. 22 – informuje ks. Jakub Kopystyński. Jak zapewnia, takie spotkanie to głębokie doświadczenie młodego, rozmodlonego Kościoła, które na długo pozostaje w sercach.

Szczegółowe informacje o działalności sercańskiego duszpasterstwa dostępne są na stronie www.sercanskie.pl .

2026-04-07 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na skraju drogi

Niedziela lubelska 19/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Paweł Czajka

Ubodzy z Lublina dotarli na spotkanie z Ojcem Świętym do Kowna

Ubodzy z Lublina dotarli na spotkanie z Ojcem Świętym do Kowna

Bezdomni z Lublina wspominają swoje spotkanie z papieżem Franciszkiem.

W sercu papieża Franciszka od początku jego pontyfikatu byli ludzie ubodzy, samotni, bezdomni i wykluczeni. Czuli się przygarnięci przez niego; wiedzieli, że rozumie ich trudny los. Wielką pielgrzymkę na spotkanie z nim odbyli także ubodzy z naszej diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Polscy biskupi po spotkaniu z Leonem XIV: nie głosić siebie

2026-09-10 17:21

[ TEMATY ]

spotkanie formacyjne

Papież Leon XIV

biskupi polscy

@Vatican Media

Bp Przemysław Szulc, bp Mariusz Dmyterko, bp Wacław Grądalski po spotkaniu z Papieżem

Bp Przemysław Szulc, bp Mariusz Dmyterko, bp Wacław Grądalski po spotkaniu z Papieżem

Jesteśmy posłani, ale mamy głosić Jezusa, nie siebie samych – mówią polscy biskupi uczestniczący w Rzymie w spotkaniu formacyjnym dla nowych biskupów. Pięciu hierarchów pracujących w Polsce, Papui-Nowej Gwinei i na Madagaskarze podzieliło się z Vatican News doświadczeniem spotkania z Leonem XIV. Wskazują przede wszystkim na wezwanie do modlitwy, słuchania i bliskości z powierzonymi im ludźmi.

Bp Przemysław Szulc, biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej, zwraca uwagę na serdeczność i radość Leona XIV. „To bardzo cenne doświadczenie dla posługi biskupa. Nie jesteśmy sami. Jest z nami Piotr, Ojciec Święty, jest z nami Pan Jezus” – mówi.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Konrad Krajewski modlił się ze swoimi współpracownikami

2026-09-11 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łukasz Głowacki

Ks. Kazimierz Dąbrowski, były dyrektor Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

Ks. Kazimierz Dąbrowski, były dyrektor Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

- Czy można tak kochać jak Jezus? I jak można tak kochać przez całe życie? - pytał kard. Konrad Krajewski podczas Mszy świętej w ośrodku Rekolekcyjno-Konferencyjnym Uroczysko w Porszewicach. W centrum jego homilii znalazła się Ewangelia o miłości nieprzyjaciół – miłości, która, jak mówił, „stawia wszystko na głowie”, ponieważ nie zna rachunku krzywd, nie kalkuluje i nie wyznacza granic przebaczenia.

W Porszewicach spotkali się kapłani i pracownicy kurii, by wspólnie modlić się i dziękować Bogu za lata pracy i posługi duchownych: byłego kanclerza ks. Zbigniewa Tracza, ks. Grzegorza Leszczyńskiego, wikariusza Sądu Biskupiego, ks. Arkadiusza Lechowskiego, dyrektora Centrum Służby Rodzinie oraz ks. Kazimierza Dąbrowskiego, dyrektora Archiwum Archidiecezji Łódzkiej. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił kard. Konrad Krajewski. – Czytałem moje życie w kontekście dzisiejszej Ewangelii przed Najświętszym Sakramentem – mówił kardynał i przyznawał, że jej przesłanie nie jest łatwe do przyjęcia. Jezus proponuje bowiem sposób myślenia całkowicie odmienny od ludzkiej logiki. – Jezus stawia wszystko na głowie – podkreślał. Tą „odwróconą” logiką jest miłość, która nie opiera się przede wszystkim na emocjach, ale na odpowiedzialności za drugiego człowieka. Kard. Krajewski zwracał uwagę, że Jezus nie pyta o intensywność uczuć, lecz pokazuje konkretne wymagania miłości: nie sądzić, przebaczać, czynić dobro także wobec tych, którzy nie odpowiadają dobrem. – On nie mówi o miłości emocjonalnej – zaznaczał. – Odpowiedzialności, by nie sądzić drugiego człowieka, by zatrzymać potok zła, czyli by zło dobrem zwyciężać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję