Reklama

Głos z Torunia

Proboszcz z sercem

Rok Eucharystii w diecezji toruńskiej rozpoczęła Msza Krzyżma. Jego patronem jest, obok św. Carla Acutisa, ks. Paweł Prabucki, proboszcz z podtoruńskiego Gostkowa.

Niedziela toruńska 16/2026, str. I

[ TEMATY ]

Gostkowo

Agata Pawluk

Rok Eucharystii ma nas przybliżyć do Chrystusa

Rok Eucharystii ma nas przybliżyć do Chrystusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znajduje się on w drugiej grupie polskich męczenników z okresu drugiej wojny światowej, których proces wynoszenia na ołtarze rozpoczął się w 1994 r. W cyklu artykułów chcemy przybliżyć jego postać.

Dzieciństwo i młodość

Urodził się 3 września 1893 r. w Iwicznie, miejscowości położonej między Czerskiem i Starogardem, w powiecie starogardzkim. Pod względem parafialnym wieś wchodziła ówcześnie w skład parafii św. Michała Archanioła w Zblewie. Rodzicami przyszłego kapłana byli Paweł i Marianna z domu Jabłonka. Został ochrzczony 17 września, otrzymał dwa imiona: Paweł Bazyli. Rodzice doczekali się dwóch córek i siedmiu synów, z których aż trzech zostało kapłanami. Poza Pawłem byli to jeszcze dwaj jego młodsi bracia: Alojzy (1896–1942) oraz Bolesław (1902-42). Rodzina Prabuckich utrzymywała się z gospodarstwa rolnego, które liczyło 80 hektarów ziemi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Edukację rozpoczął w szkole powszechnej w Iwicznie, następnie w latach 1905-12 kontynuował ją w progimnazjum Collegium Marianum w Pelplinie. W latach 1912-14 uczył się w gimnazjum klasycznym w Chojnicach, gdzie w sierpniu 1914 r. zdał maturę. W Chojnicach złożył konspiracyjne przyrzeczenie i przystąpił do organizacji filomackiej Towarzystwa Tomasza Zana. W 1911 r. wstąpił w szeregi ówcześnie tajnego skautingu. Musiał być zaangażowanym skautem, skoro w 1913 r. został drużynowym.

Reklama

W maju 1915 r. został wcielony do armii pruskiej. Po przeszkoleniu w 11. Pułku Artylerii Ciężkiej w Toruniu został wysłany na front zachodni, gdzie walczył jako artylerzysta. 5 czerwca 1916 r. został ranny. Brał następnie udział w ciężkich walkach pod Cambrai, St. Quentin oraz Douaumont. Został odznaczony Krzyżem Żelaznym I i II klasy. Zwolniony z wojska pruskiego 5 stycznia 1919 r. w stopniu podporucznika. Po powrocie do domu wstąpił na krótki czas do wojska polskiego.

Seminarium i pierwsze lata kapłaństwa

11 maja 1919 r. przekroczył próg seminarium duchownego diecezji chełmińskiej w Pelplinie. Kiedy latem 1920 r. wojska bolszewickie podchodziły pod Warszawę, wstąpił ochotniczo do wojska. Walczył w randze porucznika w szeregach 16. Pułku Artylerii Ciężkiej. Jesienią 1920 r. powrócił do seminarium w Pelplinie. Święcenia kapłańskie przyjął 17 czerwca 1923 r. Mszę św. prymicyjną odprawił 20 czerwca w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Piecach. Parafia ta została utworzona w 1914 r. i przyłączono do niej Iwiczno, miejscowość rodzinną ks. Pawła.

Pierwszą placówką duszpasterską ks. Pawła była parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie. Posługiwał w niej jako wikariusz w latach 1923-25. Po śmierci proboszcza ks. Roberta Sawickiego (zmarł 17 maja 1925 r.) pełnił funkcje administratora tejże parafii. Był także prefektem w Państwowej Szkole Morskiej. W czerwcu 1927 r. został mianowany administratorem parafii w Lignowach Szlacheckich.

Duszpasterz w Gostkowie

Reklama

1 października 1927 r. został proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gostkowie. W posłudze mocny akcent postawił na katechizację dorosłych. Zapraszał ich m.in. do świątyni w niedzielne popołudnie, aby uczestniczyli w nieszporach oraz wysłuchali przygotowanej dla nich katechezy. Dużo czasu poświęcał na przygotowanie dzieci do przyjęcia Pierwszej Komunii św. W 1929 r. parafia przeżywała wyjątkowy czas, którym były kilkudniowe misje święte. W trakcie ich trwania ks. Paweł zawierzył wspólnotę parafialną Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

Dużą uwagę przykładał do propagowania czytelnictwa prasy katolickiej. Widział w niej pomoc w formowaniu parafian: z Krakowa sprowadzał wydawany przez jezuitów miesięcznik „Posłaniec Serca Jezusowego”, natomiast w Poznaniu zamawiał tygodnik „Przewodnik Katolicki”. Włączył parafię do diecezjalnej akcji misyjnej. Wyremontował kościół, a w 1932 r. wybudował Dom Katolicki, który stał się miejscem spotkań grup parafialnych. Angażował się w wiele spraw dotyczących parafian, objeżdżał okoliczne majątki i gospodarstwa, by poznać, jak żyją, jakie są ich bolączki. Pomagał w doprowadzeniu prądu do miejscowości parafialnych oraz zabiegał o budowę dróg.

Założył w parafii kilka grup i stowarzyszeń, np. Towarzystwo Śpiewu św. Cecylii, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i Żeńskiej, Akcję Katolicką, Konferencję Pań św. Wincentego a Paulo. W czasie kryzysu ekonomicznego utworzył Parafialny Komitet Bezrobocia. Pełnił funkcję prezesa Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, został honorowym członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej. W dekanacie bierzgłowskim (parafia należała ówcześnie do tego dekanatu) pełnił funkcję dekanalnego wizytatora szkolnego, był również członkiem diecezjalnego zarządu Akcji Katolickiej i asystentem kościelnym Katolickiego Stowarzyszenia Czeladzi. W 1936 r. objął funkcję dziekana dekanatu bierzgłowskiego. W 1938 r. został odznaczony Medalem Niepodległości.

2026-04-14 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żyje na chwałę Bożą

Niedziela toruńska 19/2025, str. III

[ TEMATY ]

Gostkowo

Marcin Chojna

Marian Wilczyński ma wsparcie w najbliższej rodzinie

Marian Wilczyński ma wsparcie w najbliższej rodzinie

Czasem mówi się, że jeśli ktoś lubi swoją pracę, to nie przepracuje ani jednego dnia. Przykładem takiej osoby jest z pewnością Marian Wilczyński, który świętował jubileusz 40 lat posługi organisty.

Uroczystość odbyła się w kościele w Gostkowie 27 kwietnia, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Było to wyjątkowe i wzruszające wydarzenie nie tylko dla samego jubilata, ale też dla całej wspólnoty parafialnej. Padło wiele pięknych, ciepłych słów. Były gratulacje i życzenia wszelkiej pomyślności składane nie tylko na zakończenie Eucharystii, ale również za pośrednictwem parafialnego profilu na portalu Facebook. „Marianie, robisz to z sercem” – pisze Marek. „Gratulacje, panie Marianie i dziękujemy za te wspólne i dalsze lata”– napisała w komentarzu Beata. Takich podziękowań i pięknych życzeń było znacznie więcej, bo i jest za co dziękować.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo należy do tych, którzy zdają się mali w oczach świata

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Eliasz wchodzi na scenę nagle. Nie otrzymujemy długiego wprowadzenia. Pada tylko imię i miejsce pochodzenia. Imię ’Eliyyahu znaczy: „Pan jest moim Bogiem”. Już samo imię proroka staje się wyznaniem w kraju, w którym Achab i Izebel wspierają kult Baala. Baal uchodził za pana burzy, rosy i deszczu. Słowo Eliasza o suszy dotyka więc samego serca fałszywego kultu. Życie ziemi nie zależy od Baala. Zależy od Pana, Boga Izraela. Słowa „przed którego obliczem stoję” opisują proroka jako sługę dworu niebieskiego. Eliasz nie staje przed Achabem jako prywatny krytyk. Staje jako wysłannik Boga żywego.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś podczas Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia: Kościół, który nie przyjmuje Bożego miłosierdzia, nie jest zdolny przekazywać go światu

2026-06-08 13:15

[ TEMATY ]

Wilno

Boże Miłosierdzie

kardynał Grzegorz Ryś

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

– Pierwszą pamięcią, jakiej jako Kościół potrzebujemy, jest świadomość miłosierdzia, które sami otrzymaliśmy. (…) Dopiero wtedy, gdy o tym wiemy i gdy nieustannie na nowo tego doświadczamy, jesteśmy zdolni wyjść do innych i dzielić się z nimi Bożym miłosierdziem – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia w Wilnie. W czasie spotkania metropolita krakowski przekazał dla Wilna Dzwon Nadziei – dar Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Na początku kardynał mówił o Dzwonie Nadziei, który przekazał w poniedziałek rano jako dar Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Dzwon został pobłogosławiony w ostatnie Święto Miłosierdzia z myślą o mieście Wilnie. Jest to już osiemnasty Dzwon Nadziei: pierwsze trzy powstały w 2020 roku i trafiły do Krakowa, na Filipiny oraz do Brazylii. Od tamtego czasu kolejne dzwony przygotowywane są po to, aby na całym świecie tworzyć sieć nadziei. Kard. Grzegorz Ryś zaprosił metropolitę wileńskiego abp Gintarasa Grušasa, do wspólnego uderzenia w Dzwon Nadziei, którego dźwięk przekazuje nadzieję uczestnikom kongresu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję