Wspólnota Kościoła jest wspólnotą uczniów Chrystusa. Tak jak w Ewangeliach czytamy, że Jezus miał swoich uczniów, którzy Go słuchali, by formować serca, tak dzisiaj każdy, kto słucha słowa Bożego, uczestniczy w Eucharystii i dba o formację, jest uczniem Chrystusa. Bycie uczniem nie wyczerpuje jednak całej dynamiki trwania przy Chrystusie. Być uczniem Jezusa to zarazem być misjonarzem. Jezus, posyłając Dwunastu, czyni ich apostołami. Użyty w Ewangelii grecki rzeczownik apóstolos oznacza osobę, która została posłana do spełnienia jakiegoś zadania. Po dziś dzień mamy w Kościele powołanych i urzędowo posłanych do określonej misji w Kościele. Biskupi są następcami Apostołów, mają swoich pomocników, czyli prezbiterów i diakonów. Biskupi wyznaczają w diecezji do różnych zadań również wiernych świeckich. Tutaj jednak rozumienie apostolatu się nie wyczerpuje.
Z Ewangelii wynika, że każdy uczeń Chrystusa staje się misjonarzem. Nie można bowiem przyjmować Ewangelii tylko dla siebie, by zaspokoić swoje potrzeby, pragnienia i zabezpieczyć swoje życie wieczne. Przyjęcie Ewangelii prowadzi do dawania świadectwa o Chrystusie. Poznanie kerygmatu i przyjęcie do swojego życia prawdy o zbawieniu nie pozwala milczeć. W tym sensie każdy ochrzczony jest posłany, staje się misjonarzem Chrystusa, apostołem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Apostolat w życiu chrześcijanina może się realizować na różne sposoby. Wszystko zależy od formacji serca, rozeznania swojego powołania, przy czym należy wziąć pod uwagę swoje dary, zdolności i predyspozycje. Już samo autentyczne chrześcijańskie życie staje się apostolatem, ponieważ człowiek, który żyje wskazaniami Ewangelii – czyli dla którego ważne są miłość do Boga i miłość bliźniego oraz moralne życie – daje świadectwo bycia uczniem Chrystusa. Bez wątpienia autentyczne chrześcijańskie życie jest postawą, która dla wielu współczesnych ludzi staje się trafną odpowiedzią w obliczu życiowych zawiłości i pytań o sens życia. Każdy uczeń Chrystusa na mocy chrztu św. jest właśnie takim „wysłannikiem”.
W życiu Kościoła istnieje także apostolat świeckich, który jest zorganizowany, tzn. w duchu jedności z całym Kościołem rozeznany, przemyślany, starannie przygotowany i realizowany. W ramach tego apostolatu funkcjonują grupy modlitewne, które mają za zadanie otaczanie modlitwą tych, którzy jej potrzebują. Apostolatem jest również zorganizowana pomoc ubogim, chorym. Ta pomoc realizuje się m.in. przez organizację kuchni charytatywnej, zbiórkę ubrań. Apostolat nie musi jednak kojarzyć się wyłącznie z pomocą chorym, ubogim czy uzależnionym. Wspólnota Kościoła z Dobrą Nowiną w słowie i czynie idzie także do osób, o których powszechnie mówi się, że nie potrzebują pomocy, gdyż są dobrze sytuowane. Przekonanie, że apostolat ma być adresowany tylko do ubogich, cierpiących, słabszych, może sprawić, iż świadectwo o miłości Chrystusa nie będzie docierać do pewnej grupy naszych braci i sióstr.
