Reklama

Książki

Książka na wakacje

Codzienne małe sprawy

Nasi dziennikarze polecają książki, które – ich zdaniem – koniecznie trzeba zabrać na wakacyjny wyjazd.
Lato w Bullerbyn? Oj, chciałoby się. Jeśli nie w Szwecji, to chociaż z książką w ręku.

2026-06-29 17:36

Niedziela Ogólnopolska 27/2026, str. 52

[ TEMATY ]

książka

Materiał prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Książki dla dzieci są moją dużą i chyba nie do końca zdrową słabością, i to bynajmniej nie ze względu na fakt, że jestem mamą prawie 6-latka. Tomów dla najmłodszych mamy w domu obecnie więcej niż tych „dorosłych” i ciągle przybywają nowe, bo trudno się oprzeć, cóż poradzę...? Być może to efekt dzieciństwa spędzonego z nosem w książkach, być może estetycznej przyjemności obcowania ze sztuką ilustracji dziecięcej, być może zamiłowania do książki jako takiej, a najpewniej wszystkiego naraz. Gdy więc przyszło mi podjąć zadanie polecenia wakacyjnej lektury dla dzieci, pierwszym, co przyszło mi na myśl, było: co tu wybrać?

Hmm...

Polecić dobrą książkę dla dzieci to żadna sztuka – bo takich jest na rynku całe mnóstwo. Mamy pięknie wydane klasyki, mądre nowości, książki zabawne, wzruszające, z konkretnym życiowym przesłaniem i takie, które dają radość czytania tak po prostu. Można by długo wymieniać tytuły i pewnie każdy z nich znalazłby swoich licznych zwolenników. Sztuką wobec tego jest wybrać coś z tego gąszczu i zmieścić się w 4 tys. znaków...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po długim namyśle postawiłam na Dzieci z Bullerbyn Astrid Lindgren – kluczem wyboru był fakt, że właśnie tę książkę zabraliśmy ze sobą na poprzednie wakacje. To jedna z tych lektur, do których sama regularnie wracam nie bez przyjemności (a od pewnego czasu syn razem ze mną), pewnie dlatego, że mimo upływu lat wciąż budzi tak samo dobre skojarzenia jak wtedy, gdy czytałam ją jako dziecko.

Chce się wracać

Reklama

W Bullerbyn nie dzieje się właściwie nic spektakularnego. Nie ma mówiących zwierząt ani superbohaterów, którzy ratowaliby świat przed niechybną zagładą. Są za to niewielka szwedzka wioska z pierwszej połowy XX wieku, do bólu zwykłe dzieci i ich codzienne małe sprawy. Skromnie jak na dzisiejsze standardy. I może właśnie w tym tkwi siła tej książki. Astrid Lindgren pokazuje świat, w którym największą wartością są przyjaźń, wyobraźnia i umiejętność cieszenia się drobiazgami. Dzieci z Zagrody Środkowej, Zagrody Południowej i Zagrody Północnej – Lisa, Lasse, Bosse, Britta, Anna i Olle – potrafią zamienić zwykły dzień w przygodę, a czytelnik (ten z tych nieco starszych dzieci, po trzydziestce, na pewno) bardzo szybko może zacząć im zazdrościć – tej swobody, bliskości natury i beztroskiego czasu spędzanego razem. Wszystko to przypomina, że szczęście kryje się często w najprostszych rzeczach. I brzmi to może jak banał, ale wcale nim nie jest! Z dużą dozą pewności zakładam, że nie ma nikogo, kto, czytając historie o spaniu w stogu, wielkiej śnieżycy, Gwiazdce w Bullerbyn, sprawunkach Lisy i Anny (to mój ulubiony rozdział, ten kawałek kiełbasy dobrze obsuszonej...: -)) czy wiśniowej spółdzielni, przynajmniej by się nie uśmiechnął. Proste, spokojne życie, które zresztą doceniają sami mali bohaterowie. Gdy pewnego dnia do wioski przybywa samochodem „wytworna pani z dziewczynką” i zastanawia się: „Czy to nie jest nudne i jednostajne mieszkać tak wysoko w lesie?”, mama z Zagrody Środkowej odpowiada: „Mamy tyle pracy, że nie mamy czasu o tym myśleć”. A Lisa, z dziecięcą szczerością, podsumowuje: „Uważam, że mama Moniki była troszkę niemądra, jeśli mogła tak powiedzieć. Wcale u nas nie jest nudno ani jednostajnie. Ja uważam, że w Bullerbyn jest zawsze wesoło”.

Dzieciom czy jednak dorosłym?

Gdybym miała wskazać, co najbardziej lubię w Dzieciach z Bullerbyn, powiedziałabym najpewniej: to, że jak chyba żadna inna książka (konkurencja jest jedynie w Kubusiu Puchatku, który jest w czołówce moich faworytów do wakacyjnej lektury) budzą nostalgię za dzieciństwem i w lekki, nienachalny sposób przypominają, iż kiedyś istniał świat zupełnie niecyfrowy – nie było tych wszystkich powiadomień i ciągłego pędu nie wiadomo za czym. Zwróciłabym też uwagę na tłumaczenie – Irena Szuch-Wyszomirska po mistrzowsku oddała dziecięce wypowiedzi narratorki, Lisy, i jej sposób myślenia.

Jak się tak głębiej zastanowić, polecam tę książkę chyba nawet bardziej dorosłym niż dzieciom, które prędzej czy później i tak po nią sięgną, bo to jedna ze szkolnych lektur. I całe szczęście! Bo mimo że Dzieci z Bullerbyn powstały prawie 80 (!) lat temu, czas nie zabrał im ani trochę uroku.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Jutro Niedziela” książka, która w przystępny sposób przybliża liturgię słowa

[ TEMATY ]

książka

Z początkiem Adwentu rozpoczyna się realizacja trzyletniego Programu duszpasterskiego dla Kościoła w Polsce pt. „Wielka tajemnica wiary”. Jednym z jego celów jest zachęcenie Polaków do odkrycia na nowo potencjału niedzieli. „Szczególnym wyzwaniem dla Kościoła jest właściwe świętowanie przez wiernych niedzieli. Dzień ten wyznacza nie tylko ramy czasu wolnego od pracy; chrześcijanie nadal stanowią większość polskiego społeczeństwa i są zobowiązani do tego, aby humanistyczny wymiar niedzieli (dies homini) uzupełnić aspektem religijnym; wspominając zmartwychwstanie Chrystusa czynią z niedzieli dzień Pański (dies Domini)” – czytamy w dokumencie przygotowanym przez Komisję Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski.

Na starcie Programu Wydawnictwo Stacja7 proponuje konkretną pomoc w świętowaniu niedzieli w stylu chrześcijańskim – vademecum „Jutro Niedziela”, które w ciekawy i przystępny sposób przybliża niedzielną liturgię słowa.
CZYTAJ DALEJ

20 lat więzienia dla sprawcy wypadku Łukasza Żaka. Sędzia: tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem

2026-07-16 13:39

[ TEMATY ]

społeczeństwo

wyrok

sędzia

20 lat więzienia

sprawca wypadku

Łukasz Żak

PAP

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.

Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
CZYTAJ DALEJ

Sekretarz Generalny KEP spotkał się z przedstawicielami środowiska domów pomocy społecznej

2026-07-16 17:20

[ TEMATY ]

DPS

pomoc społeczna

Sekretarz Generalny KEP

BP KEP

Sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak spotkał się z przedstawicielami środowiska domów pomocy społecznej.

Sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak spotkał się z przedstawicielami środowiska domów pomocy społecznej.

W czwartek 16 lipca br., w Sekretariacie Generalnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak spotkał się z przedstawicielami środowiska domów pomocy społecznej. Spotkanie dotyczyło projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej.

Anna Sławińska, dyrektor DPS dla Dzieci i Młodzieży w Strumieniu, wskazała, że rozmowa dotyczyła projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej UD315. „Celem spotkania było przedstawienie Konferencji Episkopatu Polski sytuacji, która ma obecnie miejsce w Polsce i która dotyczy szeroko rozumianej pomocy społecznej, a w węższym sensie - co dla nas jest dzisiaj istotne - sytuacji dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, które obecnie mają nie być kierowane do domów pomocy społecznej” - zaznaczyła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję