Reklama

Niedziela Częstochowska

Z rozmachem

Parafia św. Jadwigi Królowej w Częstochowie po wielu latach powróciła do pięknej tradycji organizowania festynu. Wspólne świętowanie stało się przedłużeniem celebracji odpustu ku czci patronki, ale też okazją do budowania więzi między duszpasterzami i wiernymi oraz do umocnienia poczucia wspólnoty.

Niedziela częstochowska 27/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Częstochowa

festyn

św. Jadwiga Królowa

Angelika Kawecka

Dużym walorem była możliwość spotkania się z księżmi w mniej formalnej atmosferze

Dużym walorem była możliwość spotkania się z księżmi w mniej formalnej atmosferze
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Położona przy ul. Zajączka parafia od lat jest miejscem żywego duszpasterstwa. Wokół świątyni skupiają się liczne grupy i wspólnoty formacyjne, a parafianie angażują się w inicjatywy religijne. Ostatnie wydarzenie pokazało jednak szczególnie mocno, że parafię buduje nie tylko wspólna modlitwa, ale także zwyczajne bycie razem. Po wielu latach przerwy parafia powróciła do organizacji festynu. Starsi wrócili wspomnieniami do wydarzeń minionych, a dla młodszego pokolenia było to pierwsze doświadczenie atmosfery parafialnego święta, w którym wszyscy, niezależnie od wieku, odnajdują swoje miejsce.

Gorące serca

Reklama

– Chcemy, żeby nasza parafia zaczęła żyć pełnią życia. Wprowadziło się wielu nowych ludzi. Z myślą o nich chcieliśmy zorganizować festyn, który będzie integrował. Podczas tego wydarzenia mogli się spotkać, otworzyć. Dzięki pięknej inicjatywie wikariusza ks. Mateusza Ociepki, który powiedział, że się uda, a my poszliśmy za jego przekonaniem, udało nam się zgromadzić bardzo wiele osób – zauważa proboszcz ks. Jarosław Ginter. – Cieszymy się, że parafianie chcieli się spotkać na tym wydarzeniu. Mamy w parafii wiele osób starszych. One stają się dla nas takim przykładem, dzielą się swoim życiem i wiarą. Z myślą o nich organizujemy świetlicę parafialną. Chcemy, żeby tętniła życiem. Mamy też otwartą kawiarenkę w każdą niedzielę. To powoli przynosi owoce – wylicza. – Mamy dwa kręgi biblijne, zanosi się, że wkrótce powstanie kolejny. Obok tego są oczywiście ministranci, młodzież zrzeszona w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Wszystko jest jeszcze może w niewielkich liczbach, ale serca są gorące. To są te ziarenka zaczynu, które będą przynosić dobre owoce w przyszłości – podkreśla z nadzieją ks. Ginter.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znaczenie relacji

– Cały dochód z festynu zostanie przekazany na duszpasterstwo dzieci i młodzieży w parafii. Ale dzieci i młodzieży nie byłoby, gdyby nie rodzice. Jako parafia chcemy obejmować opieką duszpasterską całe rodziny – zaznacza ks. Mateusz Ociepka. – Chcemy dać im strawę duchową, ale i przestrzeń do bycia ze sobą, żeby mogli zobaczyć duszpasterzy nie tylko w konfesjonale czy przy ołtarzu, ale również w czasie zwyczajnej rozmowy. Zrobienie czegoś wspólnie pokazuje, że zawiązują się piękne relacje, dzięki którym możemy zrobić jeszcze więcej – dodaje z uśmiechem duszpasterz. – Czerwiec naznaczony jest w naszej parafii pięknymi wydarzeniami, takimi jak Pierwsza Komunia św. i odpust. Wierzymy, że teraz również festyn będzie wpisywać się w kolejnych latach w kalendarz wydarzeń parafialnych – przyznaje ks. Ociepka.

Przestrzeń dla każdego

Reklama

Festyn pokazał, że Parafia św. Jadwigi Królowej jest miejscem, w którym każdy może odnaleźć swoją przestrzeń. Dzieci korzystały z dmuchańców, spotkały się z żywą maskotką, uczestniczyły w licznych atrakcjach przygotowanych specjalnie dla nich. Wzięły również chętnie udział w quizie wiedzy o parafii. Rodziny i starsi mogli wspólnie spędzić czas na rozmowach przy pysznej kawie i domowych wypiekach tuż przy figurze świętej patronki. Duszpasterze nie zapomnieli również o służbach mundurowych. Obecność strażaków i policjantów była nie tyle dodatkową atrakcją, ile okazją do rozmów o bezpieczeństwie.

Jednym z najbardziej widocznych znaków zaangażowania parafian były stoiska gastronomiczne. Na uczestników czekały grillowane kiełbaski, naleśniki, wata cukrowa, lemoniada i popcorn. Za każdym z tych stoisk stali konkretni ludzie, którzy poświęcili swój czas i siły, aby przygotować coś dla innych. To właśnie ta bezinteresowna służba stała się jednym z najpiękniejszych świadectw parafialnej jedności. W organizację festynu włączyli się aktywnie członkowie rady parafialnej, Akcji Katolickiej, kręgów biblijnych oraz wolontariusze. Szczególną rolę odegrali darczyńcy i sponsorzy, dzięki którym możliwe było przygotowanie atrakcyjnych nagród głównych w loterii, takich jak rower, tablet czy laptop.

Razem możemy więcej

Jednym z najcenniejszych owoców festynu była dla parafian możliwość spotkania duszpasterzy w mniej formalnej atmosferze. Ksiądz proboszcz tańczył z dziećmi macarenę, a ksiądz wikariusz podjechał na losowanie nagród głównych na rowerze, który był jedną z nagród. Choć pogoda była zmienna, nie przeszkodziło to parafianom licznie się zgromadzić. Uśmiechy dzieci, wspólne zdjęcia, serdeczność okazywana na każdym kroku pokazały, że potrzeba więcej tego typu wydarzeń, aby parafia była żywa. – To był radosny festyn, przygotowany z rozmachem. Parafianie dopisali. To wszystko na chwałę Bogu i dzięki naszym duszpasterzom. Składamy im wielkie „Bóg zapłać” i „szczęść Boże” na kolejne lata – podsumował wydarzenie parafianin Tadeusz Janda.

Zakończeniem wspólnego świętowania była uroczysta Msza św. – po to, aby pokazać, że obok przestrzeni na radość i budowanie więzi zawsze jest miejsce na spotkanie z Chrystusem i modlitwę. W myśl przysłowia: „do tańca i do Różańca”.

2026-06-30 10:05

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zatrzymać młodych w Częstochowie

Wielkim niepokojem napawa stopniowe wyludnianie się Częstochowy. Miasto jeszcze nie tak dawno liczące 240 tys. mieszkańców, teraz ma ich już tylko ok. 180 tys. Wyjeżdżają przede wszystkim ludzie młodzi, w poszukiwaniu pracy. Po stracie statusu miasta wojewódzkiego i związanych z tym przywilejów o pracę w Częstochowie jest bardzo trudno. Sprawę pogarsza dodatkowo kryzys ekonomiczny…
CZYTAJ DALEJ

Prośmy Pana, abyśmy pragnęli tego, co najpiękniejsze w życiu - świętości!

2026-10-28 18:13

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Prosimy Pana, aby zsyłał na ziemię ludzi świętych i abyśmy my, słuchacze, również pragnęli tego, co najpiękniejsze w życiu, a tym właśnie jest świętość.

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Czytelnicy ufają portalowi niedziela.pl – nie tylko w Uroczystość Wszystkich Świętych

2026-10-31 21:02

[ TEMATY ]

niedziela.pl

Adobe Stock

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

W internecie, z którego uciekamy szybciej, niż zdążymy doczytać tytuł, ktoś zostaje na trzynaście minut. Nie dla sensacji, lecz dla pytań, które co roku wracają w pierwszych dniach listopada. Najnowsze badania pokazują, że niedziela.pl nie wygrywa głośnością. Wygrywa czymś znacznie rzadszym - zaufaniem.

Co roku, gdy nadchodzi Uroczystość Wszystkich Świętych, wracają te same pytania. Dlaczego 1 listopada nie jest „świętem zmarłych”? Jak uzyskać odpust zupełny za tych, którzy odeszli? Czy wypominki to jeszcze modlitwa, czy już tylko kartka z listą imion? Na takich pytaniach nie zbuduje się internetowej burzy. Nie rozgrzeją komentarzy, nie wywindują nikogo na listę trendów. Algorytm przy nich ziewa. A jednak właśnie z nimi setki tysięcy czytelników przychodzą na portal niedziela.pl. Nie po to, żeby się oburzyć. Po to, żeby zrozumieć. I to, jak się okazuje, da się dziś policzyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję