Reklama

Niedziela Wrocławska

Świadectwo wiary i wspólnoty

Jubileusz 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu zwraca uwagę na miejsca, gdzie od wieków realizuje się charyzmat tego świętego. Do tych miejsc należy zaliczyć również parafie, którym patronuje Biedaczyna z Asyżu. Jedną z nich jest ta wrocławska przy ul. Borowskiej.

2026-06-30 10:05

Niedziela wrocławska 27/2026, str. IV

[ TEMATY ]

świadectwo wiary

Św. Franciszek z Asyżu

Marcin Cyfert

W ramach spotkań jubileuszowych była możliwość zajrzenia do kroniki

W ramach spotkań jubileuszowych była możliwość zajrzenia do kroniki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia parafii na wrocławskim Gaju sięga czasów II wojny światowej. Wyłoniła się ona z rozległej parafii św. Henryka. W latach przedwojennych, tj. w 1929 r., powstała najpierw parafia Ducha Świętego z pełnym zapleczem duszpasterskim, a w 1942 r. lokalia – jednostka administracyjna pozbawiona świątyni i domu parafialnego – pod wezwaniem św. Franciszka.

Poza względami związanymi z rozwojem personalnym miasta, na fakt utworzenia placówki duszpasterskiej dedykowanej świętemu z Asyżu wpływ miało prawo wojenne, które zwalniało proboszczów od służby wojskowej na froncie. W tej sytuacji parafia św. Henryka nie mogłaby funkcjonować, mając tylko jednego kapłana. Ówczesny biskup wrocławski, kard. Adolf Bertram, znalazł rozwiązanie – odtąd wikariusz parafii św. Henryka był równocześnie proboszczem wspólnoty św. Franciszka. Schematyzm Metropolii Wrocławskiej z lat 1942-44 wymienia ks. Franciszka Minicha jako pierwszego duszpasterza tej wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powojenne początki i plany budowy

Pierwszy schematyzm powojennej Administracji Apostolskiej we Wrocławiu określa lokalię św. Franciszka mianem parafii. Dzięki temu można było ubiegać się o pozwolenie na budowę świątyni i zaplecza duszpasterskiego, co zostało zrealizowane dopiero na początku lat 80.

Reklama

Przybyli na wrocławski Gaj powojenni mieszkańcy wywodzili się głównie z okolic Kępna i Aleksandrowa Kujawskiego. Praktyki religijne spełniali w odbudowanym kościele św. Henryka. Plan rozbudowy miasta z lat 80. zakładał wybudowanie osiedla na 15 000 mieszkańców, wytyczonego ulicami Kamienną, Bardzką, Borowską i nasypem kolejowym od strony Wojszyc. Wizja powstania tak dużego osiedla skłoniła Kurię Wrocławską do podjęcia starań o urzeczywistnienie wizji kard. Bertrama i utworzenia w tym miejscu pełnoprawnej parafii.

Budowa świątyni

Do realizacji tego dzieła wyznaczono ks. Stefana Wójcika, który posiadał już doświadczenie w budownictwie kościelnym, wznosząc zabudowania parafii Ducha Świętego. Formalna zgoda na budowę oczekiwanej inwestycji została wydana 31 maja 1982 r.

Planowany pod zabudowę teren przy ulicach Borowskiej, Jabłecznej i Działkowej został zakupiony i formalnie przeszedł na własność parafii św. Franciszka. Nabycie terenu nie oznaczało jeszcze zgody na jego zagospodarowanie, a tym bardziej na uczynienie go miejscem kultu. Pierwszym akcentem prac wstępnych było ustawienie siedmiometrowego krzyża na rogu ulic Jabłecznej i Borowskiej – pierwszego w tej części miasta obiektu kultu religijnego.

Wydarzenie to odbyło się bez zgody władz państwowych i spowodowało przykre konsekwencje, jednak upór ks. Wójcika, który energicznie przystąpił do zagospodarowania i ogrodzenia terenu, paradoksalnie przyspieszył inwestycję. Jesienią 1983 r. wybudowano barak-kaplicę. Do konstrukcji użyto materiałów budowlanych ze zdemontowanego ołtarza papieskiego na Partynicach.

Pierwsze Msze św. i niezależność parafii

Reklama

Pierwsza Msza św. została odprawiona w niedzielę 29 stycznia 1984 r. o godz. 9. Homilię wygłosił ks. Stefan Wójcik, który poświęcił kaplicę. Eucharystii przewodniczył ks. Kazimierz Sroka, ówczesny wikariusz parafii Ducha Świętego, wyznaczony do opieki duszpasterskiej nad mieszkańcami Gaju i do budowy nowej świątyni. W ślad za tym wydarzeniem kard. Henryk Gulbinowicz uczynił parafię św. Franciszka niezależną jednostką administracyjną.

Nowe miejsce kultu nie pozostawało obojętne władzom PRL i ludziom nieżyczliwym Kościołowi. Przynajmniej dwukrotnie podejmowano próby podpalenia kaplicy przez „nieznanych sprawców”. Podjęto zatem starania o jak najszybsze wybudowanie świątyni murowanej.

Rozwój wspólnoty

W 1984 r. teren parafii zamieszkiwało ok. 2000 mieszkańców. W związku z potrzebami duszpasterskimi jeszcze w tym samym roku oddano do użytku kancelarię parafialną i salkę katechetyczną. Jesienią tegoż roku parafianie przystąpili do wykonania fundamentów pod plebanię i dom katechetyczny. W surowym stanie ta część budowy została oddana w 1988 r.

W tym też roku parafia zyskała swojego pierwszego powojennego proboszcza – ks. Kazimierza Srokę, który de facto pełnił tę funkcję, nie bez osobistych wyrzeczeń, od początku istnienia placówki, tj. od stycznia 1984 r.

Życie religijne i formacyjne

Wraz z postępującymi pracami budowlanymi wznoszono duchową wspólnotę żywego Kościoła. W celu ożywienia życia religijnego już w grudniu 1984 r. odbyły się pierwsze Misje św. prowadzone przez ojców redemptorystów. W parafii sukcesywnie tworzyły się grupy formacyjne: III Zakon Franciszkański, Kręgi Oazy Rodzin, Róże Żywego Różańca. Grupa synodalna stworzyła podwaliny pod Radę Parafialną.

Reklama

Pomimo powrotu religii do szkół, salki parafialne służyły dzieciom i młodzieży, którą gromadzono w Liturgicznej Służbie Ołtarza, wspólnotach modlitewno-formacyjnych i zespołach muzycznych. Pierwszego proboszcza w pracy duszpasterskiej wydatnie wspierali wikariusze oraz Siostry Adoratorki, które jesienią 1986 r. podjęły posługę w parafii.

Zaangażowanie parafian i konsekracja świątyni

Z perspektywy czasu można stwierdzić, że zaangażowanie parafian w budowę kościoła było ogromne. Wiele prac przy świątyni wykonywano systemem gospodarczym. Do dzisiaj wielu parafian z dumą wspomina swoje zaangażowanie w powstanie nowej świątyni. Od 1987 r. parafia zaczęła się dynamicznie rozwijać. Na osiedlu oddano nowe bloki mieszkalne, gdzie zamieszkało kilkaset rodzin żołnierzy zawodowych. Niektórzy z nich po latach indoktrynacji i ukrywania swej wiary, mogli w nowych warunkach politycznych, wraz z budową świątyni, odbudować swoją wiarę i obyczaje chrześcijańskie.

Zwieńczeniem wysiłku budowy nowej wspólnoty była konsekracja kościoła, która odbyła się w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, dnia 29 maja 1997 r. O konsekrację proszono abp. Szczepana Wesołego, duszpasterza Polonii. Nowy kościół stał się również pomnikiem 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego.

Przeżywany w Kościele jubileusz 800. rocznicy śmierci św. Franciszka jest okazją do odnowionego spojrzenia na jego dziedzictwo, które pozostaje aktualne. Dla lokalnych wspólnot może być również sposobnością do ożywienia pamięci o przeszłości.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa Ruda-Słupiec. „Piknik z pupilem” na Górze Wszystkich Świętych

[ TEMATY ]

zwierzęta

Nowa Ruda ‑ Słupiec

Św. Franciszek z Asyżu

ks. Paweł Kuriata

Góra Wszystkich Świętych

Andrzej Kruk

Uczestnicy "Pikniku z pupilem" w par. Św. Katarzyny w Nowej Rudzie - Słupcu

Uczestnicy Pikniku z pupilem w par. Św. Katarzyny w Nowej Rudzie - Słupcu

W drugą niedzielę października spowitą w aurę jesiennego spokoju, szczególne wydarzenie napełniło serca wiernych radością i uśmiechami na Górze Wszystkich Świętych w Nowej Rudzie – Słupcu.

Ks. Proboszcz Paweł Kuriata, z ciepłym przyjęciem, zaprosił dzieci I Komunijne wraz z rodzicami, maluchy z przedszkola „Karina Malucha” oraz całą wspólnotę parafialną i gości, aby wspólnie przeżyć dzień pełen modlitwy, zabawy i integracji.
CZYTAJ DALEJ

Nagrywanie z ukrycia. Legalne czy nielegalne?

Spędzaliśmy popołudnie w parku miejskim. Dzieci bawiły się na placu zabaw, my z mężem siedzieliśmy na ławce. W pewnej chwili zauważyliśmy obiektyw kamery zwrócony na nasze dzieci. Pomimo próśb o zaprzestanie filmowania mężczyzna nie przestał. Później się okazało, że film został opublikowany na portalu społecznościowym jako ilustracja w reportażu o hałasie miejskim, bez naszej zgody. Co możemy z tym zrobić?
CZYTAJ DALEJ

Misjonarz: w Republice Środkowoafrykańskiej dzieci wybierają między karabinem a instrumentem

2026-07-19 07:33

[ TEMATY ]

misje

misjonarze

siepomaga.pl/brat Benedykt Pączka

W Republice Środkowoafrykańskiej dzieci naprawdę stają przed wyborem: dołączyć do rebeliantów albo pójść do szkoły muzycznej. – Nasza szkoła jest antidotum na wojnę. Mówimy dzieciakom: zostaw broń, weź instrument – powiedział PAP brat Benedykt Pączka, kapucyn, twórca African Music School w Bouar.

PAP: Nazwa African Music School brzmi jak egzotyczna ciekawostka. Czym właściwie jest ta szkoła – elitarnym konserwatorium w afrykańskim buszu, projektem humanitarnym ukrytym pod płaszczykiem sztuki czy raczej świetlicą terapeutyczną dla dzieci z wojenną traumą?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję