Reklama

Niedziela Podlaska

Świadectwo pielgrzymowania

To sprawdzona od wieków forma pielgrzymowania – znacznie starsza, niż grupowe pielgrzymki, które znamy dziś. To forma przetestowana przez wielu wiernych świeckich, a także przez kapłanów z całego świata, w tym z naszej diecezji.

Niedziela podlaska 28/2026, str. VI

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

La Salette

Meritxell

Ks. Krzysztof Rzepczyński

Pielgrzymi w Sanktuarium Matki Bożej w La Salette

Pielgrzymi w Sanktuarium Matki Bożej w La Salette

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grupa wraz z obsługą liczyła 60 osób. Rozpoczęliśmy od Mszy św. na lotnisku Chopina w Warszawie. Następnie polecieliśmy do Lyonu. Tam m.in. nawiedziliśmy grób bł. Pauliny Jaricot, która 200 lat temu założyła Żywy Różaniec. Stamtąd pojechaliśmy do Ars, żeby nawiedzić Parafię św. Jana Marii Vianeya, patrona proboszczów. Następny punkt to położone malowniczo w górach La Salette, gdzie w 1846 r. objawiła się płacząca Matka Boża. Spędziliśmy tam następny dzień. Tak się złożyło, że spotkaliśmy ekipę Telewizji Trwam, która realizowała program na 180. rocznicę objawień. Zostaliśmy zaproszeni przez dziennikarkę Edytę Chmielewicz przed kamery, żeby podzielić się przeżyciami.

Kolejny punkt to Księstwo Andory. Mogliśmy zwiedzić to niewielkie państewko, a Msze św. odprawialiśmy w sanktuarium maryjnym w Meritxell, które określa się „andorską Częstochową”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W pierwszą sobotę czerwca dotarliśmy do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes. Po zakwaterowaniu wzięliśmy udział po raz pierwszy w procesji różańcowej. Niedzielę rozpoczęliśmy od Mszy św. odprawianej w Grocie Masabielskiej o godz. 6. O tej godzinie miała miejsce większość objawień. Zwiedzaliśmy miejsca związane ze św. Bernadetą Sobiroux i objawieniami. Po południu wzięliśmy udział w procesji eucharystycznej Bożego Ciała oraz wieczornej procesji różańcowej przy pięknie zachodzącym słońcu.

Poniedziałek zaczęliśmy Mszą św. sprawowaną w Lourdes o godz. 6. Ostatni raz poszliśmy do groty. Napełniliśmy butelki wodą ze świętego źródła. Czekał nas bardzo długi przejazd do Paray le Monial w Burgundii, które leży nieopodal słynnego historycznego opactwa w Cluny oraz współcześnie znanego Taize.

Po drodze głosiłem konferencje o Sercu Jezusa i opowiadaliśmy o cudownym obrazie Serca Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc. Oczywiście, słyszeli o nim pielgrzymi z diecezji drohiczyńskiej, siedleckiej, ale także osoby z Krakowa, Warszawy i Gdańska, z Dolnego i Górnego Śląska obecne w grupie. Łączyliśmy się telefonicznie z kustoszem Milejczyc ks. Jarosławem Rosłonem. Na koniec dnia, odpowiednio usposobieni duchowo, odwiedziliśmy romański kościół z XII wieku – Bazylikę Serca Jezusa i kaplicę w pojezuickim klasztorze, który od 1629 r. do dzisiaj zamieszkały jest przez siostry wizytki. W tym miejscu św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90) miała objawienia Serca Jezusa. Najważniejsze objawienie miało miejsce 19 czerwca 1675 r. w oktawie Bożego Ciała, kiedy modliła się przy wystawionym Najświętszym Sakramencie. Jej relikwie – nierozłożone ciało – znajduje się w szklanej trumnie w bocznym ołtarzu. Trafiliśmy na Nieszpory eucharystyczne w oktawie Bożego Ciała. Jedna z sióstr wywołała mnie i poprosiła żebym pobłogosławił siostrom za klauzurą i zgromadzonemu ludowi. Po modlitwie zawierzaliśmy siebie, rodziny, parafie, diecezje, Ojczyznę, ja zawierzałem swoje kapłaństwo, diecezję drohiczyńską, do której należę, WSD w Drohiczynie im. Najświętszego Serca Jezusa, w którym przygotowałem się do kapłaństwa oraz uroczystość, która miała odbyć się 12 czerwca w Milejczycach. Następnie odmówiliśmy po polsku Litanię do Serca Jezusa i Akt zawierzenia rodzaju ludzkiego Sercu Jezusa. To był ostatni duchowy punkt pielgrzymki. Zakończyliśmy ją Mszą św. w lotniskowej kaplicy. Pełni wiary nadziei i miłości pojechaliśmy się do domów.

2026-07-07 09:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

MON: informacje o poderwaniu myśliwców w związku z atakiem na Ukrainę będą wysyłane SMS-em

2026-08-10 09:11

[ TEMATY ]

obrona

wojna Rosja‑Ukraina

Adobe Stock

Jeśli w związku z niebezpieczną sytuacją na Ukrainie poderwane zostaną nasze myśliwce, będą wysyłane o tym informacje SMS-em – poinformowała w poniedziałek w Wirtualnej Polsce Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej.

Wiceszefowa MON powiedziała, że „system po stronie wojskowej zadział tak, jak miał zadziałać”, gdy 30 lipca, w czasie zmasowanego ataku na zachodnią Ukrainę, rosyjski pocisk wleciał w polską przestrzeń powietrzną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję